Dokąd poprowadzą naszych sportowców?

Zapytaliśmy kandydatów na prezydenta Gorzowa, w jaki sposób zmierzą się z bolączkami sportu w mieście nad Wartą. Sprawdźcie, co nam odpowiedzieli.

O co pytaliśmy

"Latarnik Wyborczy" jest po to, by rozjaśnić wam drogę do lokalu wyborczego. By decyzja o przyszłości miasta była decyzją świadomą. Dlatego w ciągu dwóch tygodni na finiszu kampanii samorządowej zadamy kandydatom na prezydenta Gorzowa osiem pytań o miasto.

Zadanie sportowe: "W jaki sposób, i czy w ogóle, miasto powinno wspomagać gorzowskich sportowców?"

Odpowiedzi publikujemy w jednym tekście, każdy z kandydatów ma swoją stronę. Kto wysłał pierwszy, jest na pierwszym slajdzie. Kto wysłał jako ostatni, ten znalazł się na ostatnim. Zapraszamy do zapoznania się z tym, co nadesłali kandydaci w wyborach na prezydenta Gorzowa.

Rafał Zapadka (kandydat Nowej Prawicy)

Sport zawodowy to rozrywka. Nie ma żadnego uzasadnionego powodu, aby wszyscy dokładali się do biletów tym, którzy upodobali sobie oddawać się jej z zapałem. Tak samo nikt, poza np. miłośnikami malarstwa czy rybek akwariowych, nie powinien być zobowiązany do finansowania wystaw i imprez związanych z tymi dziedzinami. To jest jasne, logiczne i sprawiedliwe.

Gorzów przez ostatnie 16 lat aż nadto futrował kluby, szczególnie jeden. Władowano w niego górę pieniędzy. Wspólnota gminna powinna wydawać pieniądze na parki, zieleń, ogólnodostępne miejsca rekreacji i wypoczynku. A ponadto miasto ma obowiązek utrzymywania szkół, więc musi zadbać na serio o wychowanie fizyczne uczniów. Zatem ma obowiązek budować i utrzymywać odpowiednie szkolne urządzenia do lekcji wf.

Ireneusz Madej (kandydat KWW "Solidarność I Madej")

Kwestie rozwoju sportu w Gorzowie są mi bardzo bliskie z wielu powodów. Olbrzymie doświadczenie zawodnicze i trenerskie w przeszłości, jak również bieżąca działalność społeczna, sprawiają że potrzeby gorzowskiego sportu znam najlepiej ze wszystkich kandydatów.

Zadaniem własnym gminy jest finansowanie szkolenia dzieci i młodzieży. Zamierzamy je skrupulatnie realizować. Zaangażowanie dzieci oraz młodzieży w sport kształtuje ich charaktery, uczy dyscypliny i współpracy w grupie. Wpływa na wszechstronny rozwój. Działania na rzecz rozwoju gorzowskiego sportu są już prowadzone. Trener ekstraklasowego KSSSE AZS PWSZ Gorzów - Dariusz Maciejewski, który przez wiele lat prowadził reprezentację Polski w kilku kategoriach wiekowych - kandydat do Rady Miasta, jest razem ze mną pomysłodawcą programu "Nauka, Sport, Przyszłość". W tej chwili w ramach programu trenuje już około 500 dziewczynek, jednak liczba ta przy wieloletnim szkoleniu w najbliższych czterech latach osiągnie ponad 1000.

Co do rozwoju sportu wyczynowego, konieczne jest przygotowanie czytelnego i przejrzystego systemu wsparcia dyscyplin sportowych. Niezbędne będzie wprowadzenie tego, co proponowaliśmy od początku, czyli powołanie Rady Sportu przy prezydencie miasta. To fachowcy mają decydować o rozwoju sportu w Gorzowie. Całej instytucji powinna przyświecać zasada, że "sprawiedliwie" wcale nie znaczy "po równo". We wrześniu poczyniliśmy znaczący krok w tym kierunku, spotykając się z prezesami gorzowskich klubów sportowych, aby poznać ich problemy i potrzeby.

Obecnie jesteśmy najuboższym miastem wojewódzkim pod względem infrastruktury sportowej. Nie mamy żadnych szans na organizację imprez skali ogólnopolskiej, nie mówiąc o międzynarodowych. Basen nie spełnia kryteriów podstawowych, a w żadnej innej dyscyplinie za wyjątkiem żużla, nie możemy nawet myśleć o organizacji tak istotnego wydarzenia. Nie dziwi zatem, że - jak wynika z niedawnej sondy radiowej - co drugi mieszkaniec chciałby w Gorzowie hali widowiskowo-sportowej. Jest to jeden ze sztandarowych celów programu Komitetu Obywatelskiego Solidarność I Madej, przy czym istotne wydaje się racjonalne zarządzanie takim obiektem.

Dobrze, że mamy GP na żużlu, a Stal wywalczyła mistrzostwo kraju, ale to stanowczo za mało. Dlatego warto zadawać sobie pytanie, dlaczego Gorzów jest tak biednym i fatalnie zarządzonym miastem, bez możliwości zorganizowania dużej, medialnej imprezy sportowej?

Krystyna Sibińska (kandydat Platformy Obywatelskiej)

Miasto musi zdecydowanie wspierać sport, zwłaszcza sport masowy, bo im więcej ludzi będzie go uprawiać, tym więcej będziemy mieli zdrowych gorzowian. Szczególnie, że niektóre dyscypliny, jak np. nordic walking, nie wymagają dużych nakładów finansowych, a efekty zdrowotne murowane.

Innym sposobem wsparcia sportu są zniżki dla posiadaczy Karty Mieszkańca - którą wprowadzę - na bilety wstępu do obiektów sportowych, np. na basen.

Nowe władze miasta powinny przyjąć zasadę pracy od podstaw - powołam szkołę sportową, która będzie wspierać rozwój sportowców od ich najmłodszych lat.

Z tego powodu w budżecie miasta musi być zagwarantowana określona kwota na modernizację szkół, ze szczególnym uwzględnieniem sal gimnastycznych i obiektów sportowych. Wyniki głosowania na przyszłoroczny budżet obywatelski potwierdzają zły stan szkolnej infrastruktury sportowej.

Popieram zasadę, że to radni wraz z prezydentem, po konsultacjach z mieszkańcami miasta i klubami sportowymi, określają i co pewien czas aktualizują - wykaz dyscyplin sportu, które - ze względu na osiągane wyniki i związaną z tym promocję miasta - mogą liczyć na wsparcie finansowe. Na wsparcie, a nie na pełne finansowanie.

W nowej kadencji Rady Miasta i prezydenta miasta, po konsultacjach społecznych, powinna powstać rozsądnie zaplanowana hala sportowa - dziś nie mamy dobrego miejsca ani na oglądanie meczów sportowych, ani występów artystycznych, czy na duże uroczystości miejskie. Niektóre z nich dziś odbywają się w gościnnej Filharmonii Gorzowskiej - miejscu w którym powinny odbywać się koncerty muzyki poważnej.

Coraz lepsze wyniki gorzowskich piłkarzy upoważniają mnie do twierdzenia, że zasługują na nowy, dobrze wyposażony stadion.

Cieszę się, że pomysł przewodniczącego Rady Miasta Jerzego Sobolewskiego przejęcia przez miasto dawnego stadionu Warty doczeka się realizacji i na jego płycie zobaczymy walczących o medale lekkoatletów.

Zapewniam, że tak będzie, gdy zostanę prezydentem Gorzowa Wielkopolskiego.

Marek Surmacz (kandydat Prawa i Sprawiedliwości)

Od momentu podjęcia dyskusji o finansowaniu gorzowskiego sportu stoję na stanowisku, że należy rozdzielić dofinansowanie sportu wyczynowego i szkolenia młodzieży. Uważam, że system szkolenia młodzieży w gorzowskich szkołach i klubach jest optymalny, wymagający niewielkiej korekty. Należy zadbać o jego właściwe finansowanie. Myślę, aby środki na dofinansowanie tej działalności pochodziły z "kapslowego". Odrębną sprawa jest finansowanie gorzowskich drużyn. Proponuję ujęcie tych wydatków z budżetu miasta w Wydziale Promocji pod hasłem "promocja miasta przez sport". Nagradzane powinny być sukcesy sportowców, poziom rozgrywek i popularność dyscypliny przekładająca się na wartość reklamową. Nasz klub proponował projekt uchwały, który zyskał duże poparcie środowisk sportowych. Będziemy chcieli powrócić do tego pomysłu, ponieważ pozwalał on zarządzającym klubami sportowymi na przybliżone oszacowanie możliwego dofinansowania, co jest bardzo ważne w planowaniu działań na kolejny sezon sportowy. Miasto powinno też przyjąć jednakowe zasady udostępniania obiektów sportowych. Możemy wspierać działalność sportową utrzymując obiekty sportowe ale warunki ich wykorzystania powinny być sprawiedliwie określane dla wszystkich zainteresowanych klubów. Ten prosty mechanizm określający zasady finansowania gorzowskiego sportu to na pewno DOBRA ZMIANA DLA GORZOWIAN.

Maciej Szykuła (kandydat Polskiego Stronnictwa Ludowego)

Miasto powinno mieć jasną strategię promocji i rozwoju sportu. Poprzedzić ją powinny społeczne konsultacje. Myślę, że tutaj sprawdziłaby się moja umiejętność budowania zgody i kompromisu. Ale rozwój sportu trzeba realizować przede wszystkim przez usportowienie i szkolenie dzieci oraz młodzieży. Na to kładłbym główny nacisk. Oczywiście, ważne jest, aby kluby sportowe już na początku roku mogły wiedzieć, na jakie pieniądze z budżetu miasta mogą liczyć. Pozwoli im to na świadomy rozwój i budowanie własnych planów działania. Chciałbym, aby sport w Gorzowie był wspierany z budżetu miasta w sposób sprawiedliwy, a tym samym następowałby zrównoważony rozwój poszczególnych dyscyplin sportowych w naszym Gorzowie.

Niewątpliwie, wsparciem będzie również rozbudowa infrastruktury sportowej m.in. rozbudowa stadionu przy ul. Olimpijskiej, zagospodarowanie stadionu Warty, jak również budowa hali widowiskowo-sportowej, ale takiej na miarę Gorzowa, która spełni nasze oczekiwania i nie będzie ciężarem finansowym dla budżetu miasta. Poza tym, stworzenie odpowiedniego funduszu stypendialnego dla sportowców będzie dla nich wymiernym wsparciem.

Tadeusz Jędrzejczak (kandydat KWW Tadeusza Jędrzejczaka)

Gorzowscy sportowcy otrzymują znaczące wsparcie na rozwój swoich umiejętności i miasto nadal powinno to robić. Wsparcie klubów sportowych odbywa się poprzez dotowanie konkretnych zadań w dziedzinie szkolenia sportowego dzieci, młodzieży i dorosłych, utrzymania bazy sportowej, a także przez przyznawanie stypendiów olimpijskich zawodnikom aspirującym do udziału w Igrzyskach Olimpijskich. Główny nacisk wsparcia finansowego sportu Miasto kładzie na dyscypliny wskazane w uchwale nr LVII/657/2013 z 30 października 2013 r. zmieniającą uchwałę w sprawie określenia warunków i trybu finansowania rozwoju sportu w Gorzowie. Wybitne wyniki sportu wyczynowego budują wizerunek Miasta. Zatem Miasto stara się organizować jak najlepsze warunki rozwoju dla przyszłych mistrzów, a także zdrowego stylu życia gorzowskiej społeczności.

Prowadzimy program powszechnej nauki pływania dla dzieci klas drugich. Dbając o rozwój dzieci i młodzieży zwiększamy dostępność najmłodszych gorzowian do bezpłatnych pozalekcyjnych zajęć sportowych prowadzonych przez Międzyszkolny Ośrodek Sportowy, finansowanych z programów ministerialnych i budżetu Miasta. Kajakarze i wioślarze systematycznie przywożą medale Igrzysk Olimpijskich, Mistrzostw świata, Europy i Polski. Bardzo dobrze u podstaw rozwija się koszykówka kobiet w KS AZS-PWSZ. Z powodzeniem w ekstralidze radzi sobie ich pierwsza drużyna. Stal Gorzów Wlkp. S.A. po 31 latach zdobyła ósmy złoty medal Drużynowych Mistrzostw Polski na żużlu. Wspomnieć należy o corocznych sukcesach juniorów Stali. Powoli, ale systematycznie rozwija się piłka nożna mężczyzn.

W Gorzowie wyróżniamy dwa typy dyscyplin. Pierwszym z nich są sporty drużynowe (żużel i zespołowe gry sportowe) - w które sektor prywatny zdecydowanie chętniej angażuje swoje środki. Drugim typem są sporty indywidualne (wioślarstwo, kajakarstwo, pływanie, lekka atletyka itp), którym pomimo bardzo wysokich osiągnięć sportowych bardzo trudno pozyskać wsparcie sponsorów. Ten obraz jasno wskazuje o potrzebie większego wsparcia tej drugiej grupy przez Miasto.

Kolejnym elementem wsparcia rozwoju sportu w mieście jest Szkoła Mistrzostwa Sportowego powołana do życia przez Radę Miasta na październikowej sesji. Dzięki tej inicjatywie gorzowski sport pozyska dodatkowe środki z Polskich Związków Sportowych. Młodzież będzie bezpłatnie uczestniczyła w zajęciach dydaktycznych przeznaczonych dla indywidualnych dyscyplin sportowych.

Nie można zapominać, że podstawowym elementem procesu szkoleniowego jest odpowiednia baza sportowa. Dysponujemy trzema obiektami na bardzo wysokim poziomie: stadion żużlowy, Centrum Sportowo-Rehabilitacyjne Słowianka oraz przystań sportów wodnych. Stadion żużlowy już jest miejscem rozgrywania zawodów najwyższej rangi w tej dyscyplinie. CRS Słowianka przygotowała koncepcję rozbudowy obiektu o basen sportowy i rekreacyjny wraz z bazą noclegowo-rehabilitacyjną. Po zakończeniu inwestycji będzie można tam organizować zawody pływackie rangi ME. Przejęliśmy boisko lekkoatletyczne u zbiegu ulic Mickiewicza i Wyszyńskiego, które razem z boiskiem piłkarskim przy ul. Krasińskiego stworzą obiekt stadionów, na których będą mogły odbywać się imprezy rangi ME w lekkiej atletyce oraz mecze piłki nożnej. Dodatkowo pozyskaliśmy halę sportową przy ul. Słowiańskiej, która będzie służyć sportowcom naszych klubów oraz mieszkańcom. Jak tylko powstanie spółka inwestycyjna i pozyskamy operatora niedaleko Słowianki powstanie hala widowiskowo-sportowa.

Jacek Wójcicki (kandydat KWW Porozumienie Ruchów Miejskich "Ludzie dla miasta")

Pomoc miasta powinna być ukierunkowana na wspieranie szkolenia dzieci i młodzieży oraz stworzenia im odpowiednich warunków do uprawiania wszelkich dyscyplin. Aby odpowiednio ukierunkować działania należy wziąć pod uwagę zarówno popularność danej dyscypliny jak i ilość trenujących. Należy mieć na uwadze konieczność modernizacji i rozbudowy istniejącej bazy sportowej- dostępnej dla wszystkich mieszkańców. Nowoczesna baza sportowa również przyciąga na trybuny większą ilość kibiców co przekłada się na zwiększenie budżetu klubu.

Nasze miasto słynie z osiągnięć sportowych a wiele drużyn cały czas ma mocną markę na arenie krajowej. Jeszcze niedawno kiedy miasto dosyć mocno wspierało sport zajmowaliśmy czołowe miejsce w rankingach ogólnopolskich, wyprzedzając dużo większe i bardziej "usportowione" miasta. W tym czasie posiadaliśmy w rozgrywkach centralnych m.in. piłkę nożną, żużel, koszykówkę żeńską (również występy w rozgrywkach międzynarodowych), siatkarzy, piłkę ręczną, tenisa stołowego oraz inne drużyny i sportowców z sukcesami. Zarówno Zielona Góra jak i Szczecin z zazdrością wtedy patrzyły w naszym kierunku. Dzisiaj to my z zazdrością patrzymy na nich, na Halę Widowisko-Sportową w Zielonej Górze oraz imprezy, które się tam odbywają.

W chwili obecnej potrzebne jest sukcesywne wyrównanie zasad dla pozostałych dyscyplin sportowych i modernizacja obecnej bazy treningowej, aby osiągały tak doskonałe sukcesy jak żużlowcy Stali, którzy są wizytówką naszego miasta. W dalszej perspektywie należy brać pod uwagę budowę pełnowymiarowego boiska ze sztuczną nawierzchnią, nowego stadionu czy hali widowiskowo-sportowej. Strategiczne jest indywidualne podejście do młodzieży osiągającej perspektywiczne sukcesy w swoich dyscyplinach sportowych, aby święciły swoje triumfy pod szyldem naszego miasta, a nie emigrowały do innych klubów.