Kapitan o tym marzył. Stilonowcy wygrywają 3:0![ZDJĘCIA]

Dwa zwycięstwa na początek ligi w domu - o takim starcie naszych pierwszoligowych piłkarzy marzy kapitan Artur Andruszczak. Połowa planu wykonana w pięknym stylu. Wygrywamy z groźną Sandecją Nowy Sącz 3:0! Ciąg dalszy w sobotę.
Z sześciu pozyskanych latem zawodników, we wczorajszym, meczowym składzie stilonowców pojawiły się pięciu nowych graczy. Trzech w jedenastce, która rozpoczęła pojedynek z Sandecją - Josef Petrik, Radosław Jasiński i Daniel Ciach. Ten ostatni, w sparingach testowany głównie na środku obrony, na inaugurację trafił do pomocy. - Udało się zatwierdzić na czas wszystkich interesujących nas piłkarzy - powiedział dyrektor naszego klubu Mariusz Niewiadomski, który odebrał nasz telefon w drodze do studia Polsatu na meczu Lecha Poznań ze Spartą Praga. - Pomocnik Krystian Feciuch też jest w kadrze, ale na początek nie zagra. Musi odcierpieć czerwoną kartkę, którą ujrzał w Młodej Ekstraklasie, jeszcze w barwach Polonii Warszawa, skąd jest do nas wypożyczony.

Niewiadomski dodał też, że do Ligi Mistrzów przejdzie myślami dopiero wieczorem, a najpierw bardzo będzie denerwował się tym, co wydarzy się w Gorzowie. Zaczęło się pięknie. Kibice - było ich wczoraj przy Olimpijskiej niespełna 2 tys. - krzyknęli: "Stilonku chcemy awansu!", a Emil Drozdowicz w 8. min super wykorzystał wrzutkę lewego obrońcy Jasińskiego. Chwilę później powinno być 2:0. Tym razem w polu karnym Sandecji na chwilę sam z piłką znalazł się wyróżniający się we wczorajszym pojedynku Petrik (wrócił po sezonie spędzonym w Pogoni Szczecin). On przegrał jednak pojedynek z bramkarzem gości Mariuszem Rogalskim. Szkoda, zabrakło trochę precyzji.

Za resztę pierwszej połowy możemy pochwalić przede wszystkim stojącego między naszymi słupkami, pewnie interweniującego Sławomira Janickiego. To oznacza, że spięć pod gorzowską bramką nie brakowało. Strzelali m.in. Słowak Rudolf Urban i Dariusz Gawęcki. W 37. min piłka wpadła do siatki gospodarzy! Miał ją jednak w rękach Janicki, a za linię został wepchnięty przez przeciwnika. Sędzia - na nasze szczęście - musiał odgwizdać przewinienie.

Początek drugiej części to znów okazje dla naszej drużyny - w 53. min kilka metrów przed bramką Sandecji źle piłkę głową uderzył Drozdowicz. Potem napór gości, ale także nasze akcje i strzał Petrika w poprzeczkę. W końcu euforia: drugi gol "Drozdy", który nie dał się złapać na spalonego i przytomnie minął bramkarza gości, a także celna dobitka głową debiutanta Ciacha. Brawo panowie! Po pierwszej kolejce nasz zespół, razem z Piastem Gliwice, współlideruje na zapleczu ekstraklasy.

GKP STILON GORZÓW - SANDECJA NOWY SĄCZ 3:0 (1:0)

BRAMKI: Drozdowicz dwie (8., 73.), Ciach (84.)

GKP: Janicki - Andruszczak, Wojciechowski, Grocholski, Jasiński - Janusiński (66. min Mikołajczak), Łuszkiewicz Ż, Kaczmarczyk, Ciach, Petrik (75. min Jaroń) - Drozdowicz (87. min Ilków-Gołąb).

Sandecja: Różalski - Makuch, Frohlich, Kulpaka, Fechner (61. min Borovicanin) - Hlousek Ż, Urban, Gawęcki (74. min Aleksander), Berliński Ż, Eismann - Zawiślan (64. min Kowalczyk).

Pozostałe jesienne mecze w Gorzowie:

sobota 7 sierpnia, godz. 17 z Ruchem Radzionków; sobota 21 sierpnia, godz. 17 z Górnikiem Polkowice; sobota 4 września, godz. 17 z Odrą Wodzisław; sobota 18 września, godz. 17 z ŁKS Łódź; sobota 2 października, godz. 16 z Flotą Świnoujście; sobota 16 października, godz. 15 z Dolcanem Ząbki; sobota 30 października, godz. 13 z Wartą Poznań; sobota 13 listopada, godz. 13 z Podbeskidziem Bielsko-Biała.