Sport.pl

Piłkarze GKP: na jednych za słabi, na innych za mocni

Weekendowa dawka obozowa dla piłkarzy GKP Gorzów to dwa mecze kontrolne. Bilans sparingowych gier - porażka z ekstraklasowym Górnikiem Zabrze i zwycięstwo nad czwartoligową z Lechią Kostrzyn Wlkp.
W sobotę gorzowianie zmierzyli się we Wronkach w sparingu z ekstraklasowym Górnikiem Zabrze. Rywal nie błyszczał, nasi błyszczeli jeszcze mniej. Skończyło się porażką. Piłkę do naszej siatki wstrzelił po 79-minutowych męczarniach Adrian Świątek. Męczarniach, bo Górnik wcale nie zachwycił. Miał więcej okazji, ale piłkarze z Zabrza byli nieskuteczni. A że Mariusz Jop (grał w pierwszym składzie Górnika) nie "pomógł" gorzowianom aż tak, jak "załatwił" mistrza Polski Lechowi Poznań, nasi gola sami nie zdobyli. - Dwie okazje mógł mieć Michał Ilków-Gołąb, gdyby dobrze się zabrał z piłką. Nie zabrał się - relacjonował nam dyrektor Mariusz Niewiadomski. Jak zaznaczał dyrektor GKP, to był mecz na zero do zera, tylko się Górnik nie przystosował.

Gorzowianie oprócz straty gola, stracili też Pawła Grocholskiego. Musiał zejść z boiska w 42. min meczu z Górnikiem po tym, jak w ferworze walki sfaulował go... kolega z drużyny. - Josef Petrik tak walczył o piłkę, że trafił w nogę Pawła. Ma stłuczone kolano, trochę odpocznie i w Gorzowie wróci do treningów - usłyszeliśmy od dyrektora Niewiadomskiego.

Wczoraj w południe nasi zmierzyli się z czołowym czwartoligowcem Wielkopolski Lechią Kostrzyn. Wygrali 2:0. - Tu szansę dostali głównie ci zawodnicy, którzy nie grali w sobotę z Górnikiem. Zagrali nasi wychowankowie i piłkarze przez nas testowani - opowiada Niewiadomski.

Przed weekendowymi meczach na obóz GKP do Błażejewka dojechali goście ze stolicy: 20-letni napastnik Polonii Damian Jaroń oraz wyczekiwany od kilku dni Radosław Mikołajczak z szerokiego składu Legii Warszawa. - Decyzje w ich sprawie zapadną po powrocie z obozu. Mam już z kolei w ręku umowę wypożyczenia z Lecha Poznań Radosława Jasińskiego - mówił Niewiadomski. Blisko GKP są również testowani piłkarze Polonii Warszawa Daniel Ciach i Krystian Feciuch.



GÓRNIK ZABRZE - GKP GORZÓW 1:0 (0:0)

BRAMKA: Świątek (79.)

Górnik: Nowak - Bemben, Banaś (75. min Danch), Jop, Magiera - Bonin (75. min Bębenek), Pazdan (46. min Balat), Kwiek, Sikorski (75. min Leszczak) - Świątek, Zahorski (67. min Wodecki).

GKP: Janicki - Andruszczak, Wojciechowski, Grocholski (42. min Ciach), Petrik (62. min Jasiński) - Mikołajczak (46. min Jaroń), Łuszkiewicz, Feciuch, Wan - Drozdowicz, Ilków-Gołąb (62. min Janusiński).



GKP GORZÓW - 1922 LECHIA KOSTRZYN WLKP. 2:0

BRAMKI: Balicki, Mikołajczak

GKP: Skrzyński - Ziemniak, Ciach, Hajdasz, Jasiński - Jaroń, Skórecki, Mikołajczak (46. min Sędziak), Ostalczyk - Balicki, Janusiński (46. min Gurgul).