Sport.pl

Mistrzowie sparingów z Gorzowa czekają na ligę

Piłkarze z Gorzowa podczas przygotowań do sezonu błyszczą skutecznością. Wygrali trzeci sparing z rzędu. - To musi się przełożyć na grę w lidze - mówi trener GKP Krzysztof Pawlak. W sobotę w Świnoujściu sprawdzał m.in. Czecha Josefa Petrika.
Piłkarze z Gorzowa pod wodzą nowego szkoleniowca zagrali już cztery mecze kontrolne przed sezonem. Krzysztof Pawlak - na ławce trenerskiej siedzi dopiero 18 dni - ma świetny bilans: trzy zwycięstwa (z GKS Bełchatów, Górnikiem Polkowice i w sobotę 1:0 z Flotą Świnoujście) oraz jedną minimalną porażkę z Legią Warszawa 3:4.

Dobrą dyspozycję gorzowian w sparingach trener Pawlak tłumaczy tak: - Od początku przygotowań dobrze się z piłkarzami rozumiemy. Tak jakby od pierwszego spojrzenia. Porozmawialiśmy szczerze. Oni robią to, co do nich należy. Ja im nie przeszkadzam, a staram się pomagać. W Gorzowie spotkała się grupa fajnych chłopaków, którzy na boisku zostawiają serce. Pokazują charakter. W sobotę było ekstremalnie gorąco, a moi zawodnicy nie kryli się w cieniu, walczyli - opowiadał Krzysztof Pawlak.

Trener gorzowian podkreśla, że w najbliższych dniach będzie rozsądnie szafował siłami swoich podopiecznych. - W przerwie letniej niewiele da się zrobić. Tu chodzi o to, aby podtrzymać cechy motoryczne, zadbać o szybkość, dynamikę. Do tego dochodzi wkomponowanie nowych zawodników do składu - mówi Pawlak.

Zaznacza, że ma już w głowie pierwszą jedenastkę. Najbliżej niej są zawodnicy, którzy w sobotę rozpoczęli mecz z Flotą. - Zarys zespołu już się rodzi. Ale wszystko jest uzależnione od tego, kto w GKP zostanie. Chciałbym mieć do dyspozycji 16 równorzędnych zawodników, gotowych do gry w każdym momencie - przyznaje szkoleniowiec pierwszoligowca z Gorzowa.

Cieszyć powinna forma napastników. Forma, która - jak żartują w Gorzowie - nawet równomiernie się rozwija. Michał Ilków-Gołąb, który w sobotę w Gryficach strzelił gola Flocie Świnoujście, trafia w meczach z pierwszoligowcami. Pierwszą bramkę zdobył z Górnikiem Polkowice. Emil Drozdowicz strzela z kolei gole ekstraklasowcom. W meczach z Legią i GKS Bełchatów zdobył trzy bramki. Ale, co ciekawe, trenera Pawlaka skuteczność naszych strzelców nie zadowala do końca. - Wciąż szukamy napastników i bocznych pomocników - powiedział nam szkoleniowiec GKP po sobotnim sparingu.

W sobotę Pawlak sprawdzał dwóch nowych zawodników. Z GKP, po roku przerwy na występy w Pogoni Szczecin, znów trenuje lewy obrońca Josef Petrik. Czech rozkochał w sobie gorzowskich kibiców w pierwszym sezonie po awansie do pierwszej ligi. Do dziś fani pamiętają jego ofensywną grę i świetne dwójkowe akcje z Emilem Drozdowiczem.

Czy zagra w GKP w nadchodzącym sezonie? - Zgłosił się do nas, chce tu grać. Fajnie, że jest wolnym zawodnikiem, bo nie musimy za niego płacić. Ale wszystko zależy od trenera - mówi Mariusz Niewiadomski, dyrektor GKP. - 45 minut w sparingu i jeden trening to za mało, aby stwierdzić, czy nam się przyda. Chcę zabrać Petrika na obóz przygotowawczy i tam go sprawdzić - podkreśla Krzysztof Pawlak.

Z Flotą trener GKP oglądał też młodego pomocnika Ruchu Chorzów Michała Brzozowskiego. Oglądał go jeszcze krócej niż Petrika, bo 22-latek już po 20 min musiał zejść z boiska z rozciętą głową. - Pojechał do domu do Chorzowa, ale mamy nadzieję, że wróci. Testy wypadły zupełnie obiecująco. Warto go jeszcze raz zobaczyć - przyznaje dyrektor Niewiadomski i nie wyklucza, że GKP zabierze Brzozowskiego na tygodniowy obóz do Błażejewka.

Na obóz nie pojadą testowani ostatnio w GKP Michał Fidziukiewicz, Krzysztof Wierzbicki i Łukasz Ślifirczyk. Im trener Pawlak już podziękował.

Następny mecz gorzowianie zagrają już w drodze na zgrupowanie. W środę zmierzą się z Bałtykiem Gdynia.

FLOTA ŚWINOUJŚCIE - GKP GORZÓW 0:1 (0:0)

BRAMKA: Ilków-Gołąb (55.)

GKP - pierwsza połowa: Skrzyński - Andruszczak, Ciach, Grocholski, Jasiński - Brzozowski (20. min Janusiński), Łuszkiewicz, Feciuch, Kaczmarczyk, Wan - Drozdowicz.

GKP - druga połowa: Skrzyński - Ziemniak, Wojciechowski, Ninković, Petrik - Gurgul, Skórecki, Babacar Ba, Woźniak - Janusiński, Ilków-Gołąb.