Na Gieksę gorzowianie ruszą bez kapitana. W sobotę o 17!

Po żółto-czerwonej środzie na kolejny mecz z GKS Katowice zespół GKP Gorzów stracił tylko swojego kapitana. - Mamy wiatr w żaglach, chcemy znów wygrać - zapowiada trener Adam Topolski.
Z katowiczanami zagramy na stadionie przy ul. Olimpijskiej w sobotę o godz. 17. Naładowani wygraną 3:0 z Dolcanem Ząbki.

W środowym pojedynku nasi piłkarze obejrzeli jedną czerwoną i pięć żółtych kartek. Skutki? Limit przekroczył kapitan Maciej Truszczyński i będzie pauzował. Z Katowicami może zagrać Artur Andruszczak, który pojedynki ze swoim byłym klubem zawsze traktuje bardzo szczególnie. On z Dolcanem zobaczył "czerwień", ale to był efekt dwóch żółtych kartoników. Andruszczak jest zagrożony, ale jeszcze nie zapracował na jednomeczowe zawieszenie. W piątek wieczorem mieliśmy się też dowiedzieć jaką karę za czerwoną kartkę w meczu z Wisłą Płock odcierpi Mateusz Piątkowski. Już nie grał w środę. Czy nie zagra też w sobotę?

GKS ostatnio przegrał u siebie 0:3 z Widzewem Łódź. To bardzo dobry zespół, długo trzymał się w gronie ekip walczących o ekstraklasę, który jednak jeszcze nigdy w Gorzowie nie wygrał. - Za mojej pracy w GKP kończyliśmy złe serie z Ząbkami i Wartą Poznań - powiedział trener GKP Adam Topolski.

- Z tego wynika, że każda, nawet najlepsza historia, kiedyś ma swój finał. Mimo wszystko życzyłbym sobie, aby ta z Katowicami jeszcze trochę potrwała. Mamy wiatr w żaglach, zespół też zdjął z siebie sporo presji, dlatego z nadzieją szukamy kolejnych punktów już w sobotę. Wcześniej obwieściłem, że 40 pkt powinno nam do utrzymania starczyć. Po ostatnich ligowych rozstrzygnięciach przewidywania muszę trochę zweryfikować. Mamy 39 "oczek" i właśnie te trzy dodatkowe całkowicie nas uspokoją. Na pewno stać nas na pokonanie GKS. W bojach co trzy dni procentuje wyrównana kadra, gdzie tych zmęczonych, kontuzjowanych, czy wykartkowanych z powodzeniem mogą zastąpić inni. Super, że otworzył się Emil Drozdowicz, który w środę Dolcanowi strzelił dwa gole. Moja cierpliwość została nagrodzona - zakończył gorzowski szkoleniowiec.