Do Widzewa nie w niedzielę, a w piątek

Mamy zmianę terminu najbliższego pojedynku ligowego GKP Gorzów. Nasi pierwszoligowcy zagrają z liderem w Łodzi w piątek 23 kwietnia.
Jeszcze w środę w południe, gdy rozmawialiśmy z trenerem gorzowian Adamem Topolski o najbliższych planach GKP, mówiąc o kolejnym spotkaniu ligowym, myśleliśmy o Widzewie Łódź i starciu w niedzielę 25 kwietnia. Kilka godzin później okazało się, że ten termin jest już nieaktualny. - Cieszę się z kilku powodów, że zagramy wcześniej - stwierdził nasz szkoleniowiec.

Pojedynek został przyspieszony o dwa dni. Ostateczny termin to piątek 23 kwietnia, godz. 19.10. Dwaj przyjaciele z boiska, a dokładniej z Legii Warszawa, dogadali się. To Topolski poprosił Pawła Janasa, aby zagrać wcześniej. Po co? Choć trochę skróci się czas oczekiwania na kolejne spotkanie o punkty - ostatni raz zespół GKP grał z ŁKS Łódź 3 kwietnia. Gorzowianie zyskają także parę dni na odpoczynek przed bardzo ważnym pojedynkiem z Wartą w Poznaniu, który odbędzie się w środę 28 kwietnia. Widzew w tym terminie będzie miał wolne. Przystał jednak na prośbę naszej drużyny, bo. w piątki u siebie nie przegrywa, nawet nie daje sobie strzelić gola. Liderzy zaplecza elity chcą utrzymać miano niepokonanego na swoim boisku - do tej pory 8 zwycięstw i 3 remisy. Byłoby pięknie, gdybyśmy za tydzień tak renomowanemu przeciwnikowi, podobnie jak KSZO Ostrowiec (1:1), Górnik Łęczna (0:0) i niedawno Motor Lublin (1:1), urwali choć jedno "oczko".