Co nasi piłkarze pokażą w telewizji

Jesień zespół GKP kończy bardzo trudnym spotkaniem z Pogonią w Szczecinie. W środę od godz. 18.15 bezpośrednia transmisja w TVP Sport.
Tego meczu nie mają szans zobaczyć na żywo gorzowscy kibice, bo Pogoń dostała zgodę na sprzedaż biletów do końca roku tylko własnym fanom, ze względu na remont trybun. - Zamykamy piłkarską jesień wyjazdowym meczem z jednym z pierwszoligowych potentatów, który robi wszystko, aby zrealizować swój jasny cel, czyli awans do ekstraklasy - opowiadał trener GKP Adam Topolski. - Jest tam do tego odpowiedni klimat i są stworzone warunki. Portowcy wylądowali na drugim miejscu, z którego drzwi do ekstraklasy otwierają się szeroko. Na pewno jednak nie ułatwimy im zadania, na koniec zbierzemy wszystkie siły, tym bardziej, że mecze z lokalnym rywalem są bardzo prestiżowe.

Pogoń ma kilka powodów, dla których musi w środę ograć GKP: chce zrewanżować się za porażkę 0:1 w Gorzowie (gol Mouhamadou Traore); nie może popsuć sobie wyprawy do USA, na którą rusza nazajutrz po meczu z naszą drużyną; to mogą być właśnie te punkty w przyszłości decydujące o być, albo nie być Szczecina w elicie. - Najwyższy poziom trudności, a my już trochę zapomnieliśmy jak się wygrywa - stwierdził kapitan gorzowskiego zespołu Artur Andruszczak. - Przed zimą trzeba się jednak jeszcze raz maksymalnie zmobilizować i powalczyć tak jak w ostatnią sobotę w dziesięciu przeciwko Kluczborkowi, tym bardziej, że zobaczą to w całym kraju.