Sport.pl

Wielka wyprawa do Lublina kompletnie udana

Co sędzia zabrał piłkarzom GKP w środowym meczu z Wisłą Płock, los oddał w sobotę w Lublinie. Gorzowianie wygrali z Motorem 1:0 po golu Grzegorza Wana z rzutu karnego.
Trwa piękna piłkarska jesień dla GKP. A przecież równo pół roku temu nie było tak wesoło. Jeszcze w kwietniu gorzowianie po równi pochyłej staczali się - wydawać by się mogło - nieuchronnie do drugiej ligi. Po przyjściu Adama Topolskiego wykaraskali się z opresji i w barażach obronili miejsce na zapleczu ekstraklasy. W nowym sezonie radzą sobie wyśmienicie. I pięknie widać to w ligowej tabeli. Po 14. kolejce nasi piłkarze przewodzą stawce zespołów, które gonią dwóch murowanych faworytów.

Na trzecie miejsce gorzowianie wskoczyli w sobotę po cennej wygranej w Lublinie. Mecz nie zachwycił. Dużo było walki w środku pola. - Chcieliśmy przede wszystkim zneutralizować poczynania piłkarzy Motoru, a jeśli okazja się nadarzy, coś strzelić. Wyszło nam to całkiem nieźle. Rywale nie mieli klarownych okazji. Ale trzeba przyznać, że trochę nam krwi napsuli. Latały piłki nad naszym polem karnym, na szczęście rywalom brakowało precyzji - opowiadał trener GKP Adam Topolski.

Mimo zachowawczego nastawienia, to piłkarze z Gorzowa tworzyli groźniejsze okazje. Szarpali Mateusz Piątkowski i Michał Ilków-Gołąb (na siłowo grających napastników, w obliczu problemów Adama Czerkasa z nogą i trudnych warunków boiskowych, postawił tym razem trener Topolski). Szansę po groźnym dośrodkowaniu Krzysztofa Kaczmarczyka w 23. min miał kapitan Artur Andruszczak, u którego po kontuzji kostki nie było już śladu. - Do przerwy mogliśmy już prowadzić i ze spokojem kontrolować mecz - przyznał szkoleniowiec GKP.

Gorzowianie zdobyli gola tuż po przerwie. Na wagę zwycięstwa. W polu karnym świetnie zachował się Ilków-Gołąb, urwał się obrońcy Motoru. I pewnie wyszedłby na pozycję sam na sam z bramkarzem gospodarzy, gdyby nie ręka defensora rywali Przemysława Żmudy. Nasz napastnik został powalony na ziemię i nikt nie miał wątpliwości - rzut karny się gorzowianom należał. Pewnie wykorzystał go grający niezłe zawody Grzegorz Wan. - Spojrzałem kolegom w oczy. Chętnego do wykonywania karnego nie było. A ja czułem się mocny, grałem dobry mecz, dlatego wziąłem to na swoje barki. Super, że nie zawiodłem - opowiadał Wan.

- Bardzo się cieszymy, że udało się z tej dalekiej podróży wrócić z trzema punktami. Tym razem do nas uśmiechnęło się szczęście. Taka jest piłka. Trzy dni temu tracimy punkty po rzucie karnym dla rywali. Teraz los pięknie nam te punkty oddaje - podkreślał strzelec jedynego gola dla gorzowian.

W Motorze przed meczem z GKP piłkarze i trenerzy dostali w końcu zaległe pieniądze. Mieli wielką ochotę, aby zrewanżować się za czerwcową porażkę 1:6 w Gorzowie. - Dlatego wystawiłem do składu dwóch napastników. Myślałem, że to będzie kluczem do stwarzania okazji. Dogodnych szans do zdobycia bramki jednak nie mieliśmy. Co innego rywale. W gorzowskim zespole jest tylu dobrych zawodników, że nawet grając w pierwszej połowie pod wiatr, potrafili stwarzać zagrożenie. A my, z wiatrem czy pod wiatr, biliśmy głową w mur. A gol z karnego już całkowicie nas rozłożył - komentował trener Motoru Mirosław Kosowski.



MOTOR LUBLIN - GKP GORZÓW 0:1 (0:0)

BRAMKA: Wan (50. - karny)

Motor: Gieresz - Wojdyga, Maciejewski Ż, Żmuda Ż, Kępa (60. min Syroka) - Falisiewicz, Niemczyk (80. min Hempel), Król, Popławski Ż - Białek Ż, Oziemczuk (81. min Sadowski).

GKP: Janicki - Truszczyński (72. min Ziemniak), Wojciechowski, Jakosz, Topolski Ż - Andruszczak (64. min Kaczorowski), Kaczmarczyk, Maliszewski, Wan - Piątkowski (90. min Sing), Ilków-Gołąb.



WYNIKI Z 14. KOLEJKI:

Motor Lublin - GKP Gorzów 0:1, Flota Świnoujście - Wisła Płock 3:1, Sandecja Nowy Sącz - KSZO Ostrowiec 3:0, MKS Kluczbork - Widzew Łódź 2:0, Znicz Pruszków - Warta Poznań 1:0, Górnik Zabrze - ŁKS Łódź 1:1, Górnik Łęczna - Stal Stalowa Wola 2:2. Mecz Pogoń Szczecin - Dolcan Ząbki odbędzie się w poniedziałek, a spotkanie Podbeskidzie Bielsko-Biała - GKS Katowice zostało przełożone na 4 listopada.



I LIGA PIŁKARSKA

1. Górnik Zabrze143018:9
2. Widzew Łódź132714:6
3. GKP Gorzów142314:11
4. Pogoń Szczecin132220:12
5. Flota Świnoujście132216:11
6. Dolcan Ząbki132118:12
7. Warta Poznań141924:16
8. KSZO Ostrowiec131913:18
9. Sandecja Nowy Sącz141821:19
10. Górnik Łęczna141818:20
11. ŁKS Łódź131815:16
12. GKS Katowice121718:16
13. Znicz Pruszków131511:15
14. Podbeskidzie Bielsko131519:18
15. Wisła Płock141316:21
16. MKS Kluczbork131112:19
17. Stal Stalowa Wola13710:22
18. Motor Lublin1477:23


Pierwsza i druga drużyna awansują do ekstraklasy, a cztery ostatnie zespoły spadną do II ligi.