Światła i kamery pierwszy raz na GKP. Czerkas w Gorzowie

Gorzowski pierwszoligowiec dzięki dobrej grze nareszcie trafił do telewizji. Nasi załatali też ubytki kadrowe w ataku. Właśnie podpisaliśmy kontrakt z Adamem Czerkasem.
25-letni piłkarz poprzedni sezon spędził w ekstraklasowym ŁKS Łódź (20 meczów, 3 gole). Latem miał wyjechać na Cypr, do Omonii Nikozja (gra tam Maciej Żurowski), ale nie dostał na czas certyfikatu z Polski. Od środy negocjował z Gorzowem, był blisko porozumienia i wtedy do gry włączył się pierwszoligowy Górnik Łęczna. - Adam zapytał mnie w czym Gorzów jest lepszy od Łęcznej - opowiadał menadżer Mariusz Niewiadomski. - Jesteśmy wyżej w tabeli, u nas będzie bardzo wiele od niego zależało i z GKP, jak widać po przykładach Sawali, Traore, czy Drozdowicza, można fajnie się wypromować.

W tym momencie Czerkas zdecydował się pozostać w naszym klubie do czerwca przyszłego roku. Być może zagra już w sobotę... w Łodzi przeciwko ŁKS. Gorzowscy działacze nadal nie wykluczają pozyskania Emila Drozdowicza - czekają na prawne rozstrzygnięcia sporu piłkarza z Arką Gdynia.

Podczas środowego spotkania GKP ze Stalą Stalowa Wola (0:0) można było usłyszeć, że na wielki pucharowy mecz z Legią Warszawa na stadionie przy Olimpijskiej pojawi się sztuczne oświetlenie, aby ten pojedynek można było w dzień powszedni rozegrać wieczorem. - Wszyscy byśmy sobie tego życzyli, ale niestety to jest niemożliwe - wyjaśnił Włodzimierz Rój, szef OSiR zarządzającego obiektem. - Zostało kilkanaście dni, a same procedury przetargowe trwają dwa miesiące. Pozostaje nam tylko wierzyć, że kiedyś na pewno doczekamy się w naszym mieście stadionu, gdzie będzie można zagrać z takimi rywalami jak Legia o dowolnej porze.

Światła i kamery zostaną jednak skierowane na Gorzów, bo 19 września pierwszy raz mecz GKP na zapleczu ekstraklasy będzie transmitowany przez TVP Sport. Cała Polska obejrzy jak walczymy z jednym z faworytów rozgrywek Widzewem Łódź.