Sport.pl

Kontuzja kolana w GKP jest zaraźliwa

Kopnęli Artura Andruszczaka, a nie trenuje Mouhamadou Traore. Czy uraz kolana może być zaraźliwy? Na razie wiemy tyle, że na pewno na sobotnie starcie z Górnikiem Zabrze będą zmiany w napadzie GKP Gorzów.
W 34. min przegranego 0:1 niedzielnego spotkania ze Zniczem w Pruszkowie kapitana gorzowskiego pierwszoligowca Artura Andruszczaka zastąpił Łukasz Maliszewski. Nasz pomocnik został chwilę wcześniej kopnięty w kolano. Po interwencji masażysty próbował grać dalej, ale nie dał rady. Tuż po meczu wydawało się, że gorzowianie przynajmniej w najbliższym meczu w domu z Górnikiem Zabrze będą musieli radzić sobie bez "Andruta". - A tu miła niespodzianka - opowiadał kapitan GKP. - Jest stłuczenie, ale na szczęście bez uszkodzeń. Mogę wrócić do treningów i na wielkie sobotnie wydarzenie przy Olimpijskiej będę gotowy do walki na całego.

Podczas pruszkowskiej kopaniny ucierpiał też Senegalczyk Mouhamadou Traore. On jednak, w przeciwieństwie do Andruszczaka, walczył do ostatniej minuty. Po meczu zgłosił boleści, ale nikt nie podejrzewał, że to coś poważnego. A jednak. Rezonans magnetyczny wykazał u gorzowskiego napastnika problemy z kolanem, ma uszkodzoną łękotkę. Na pewno Traore nie zagra z Górnikiem (w przypadku zabiegu przerwa w grze może potrwać nawet miesiąc). I pewnie też, w takiej sytuacji, nie opuści w trakcie rundy jesiennej GKP - wokół jego ewentualnego odejścia z Gorzowa do jednego z klubów ekstraklasy (nawet za kilkaset tysięcy złotych) było ostatnio bardzo wiele szumu. I na tym się skończy. To dla naszych kibiców dobra informacja.

Trener Adam Topolski nadal jednak, wyznaczając skład ataku, będzie miał w kim wybierać. Nareszcie wszystkie problemy z pozwoleniem na pracę w Polsce rozwiązał Brazylijczyk Frederico Moojen. - Serial związany z tym piłkarzem właśnie się skończył i bardzo nas to cieszy - stwierdził menadżer GKP Mariusz Niewiadomski. - Moojen z dobrej strony pokazał się w sparingach, oby tak samo groźny był dla przeciwników w lidze. Wchodząc już w trakcie rozgrywek może dać drużynie fajny impuls i oczywiście wzmacnia rywalizację na poszczególnych pozycjach.

W porównaniu z meczem ze Zniczem po stronie zysków GKP może również zapisać powrót do treningów lewego obrońcy Dawida Topolskiego. Oprócz Traore, z powodu kontuzji kolana, cały czas pauzuje bramkarz Dawid Dłoniak (najwcześniej wróci na boisko za dwa tygodnie). Jak widać ten konkretny rodzaj urazu jest na początku sezonu w GKP zaraźliwy. Wierzymy jednak, że gorzowska kolanowa epidemia właśnie się zakończyła, bo kolejne ubytki kadrowe mogą niestety oznaczać spore kłopoty...

Mamy bilety na mecz z Górnikiem Zabrze!

W piątek 21 sierpnia o godz. 12, pod numerem tel. (0-95) 720 10 20, będzie można również zdobyć jeden z 5 biletów od "Gazety" na mecz I ligi piłkarskiej GKP Gorzów - Górnik Zabrze (sobota 22 sierpnia, godz. 17.30). Wejściówki będą do odebrania w sobotę w kasie nr 1 przy stadionie, od godz. 14.30. Każdy z uczestników konkursu musi podać numer PESEL, ponieważ czeka nas mecz o podwyższonym ryzyku. Zapraszamy!