Akademia pana piłkarza

W Gorzowie rusza nabór do piłkarskiej akademii dla sześciolatków. Dzieciaków, którzy marzą o wielkiej karierze, szkolić będą zawodnicy GKP Dawid Dłoniak i Paweł Kaczorowski.
- Piłkarze GKP nie chcą siedzieć bezczynnie. Klub ma pomysł, aby wprowadzać dzieci w świat najpopularniejszej dyscypliny sportu od najmłodszych lat. Oferta akademii kierowana jest do rodziców dzieci z rocznika 2001-2003 - mówi "Gazecie" Piotr Guszpit, który w Gorzowskim Klubie Piłkarskim zajmuje się szkoleniem juniorów starszych, ale Dłoniakowi i Kaczorowskiemu będzie pomagał. Obaj, za czasów panowania w Gorzowie Mieczysława Broniszewskiego, trenowali właśnie pod jego okiem z juniorami.

Za zajęcia bramkarskie odpowiadał będzie Dawid Dłoniak. Umiejętności piłkarskie do gry w pozostałych formacjach "sprzeda" dzieciakom Paweł Kaczorowski. - Już od dawna myślałem o przygotowaniu takiej akademii młodego piłkarza. Wcześniej planowałem otworzyć ją w Poznaniu. Ale zauważyłem, że teraz bardzo dużo powstaje tam takich szkółek. Nie chciałem, aby była jedną z wielu. Trafiłem do Gorzowa, wciąż jestem potrzebny drużynie i spełniam się piłkarsko. Chcę miastu dać coś od siebie - przyznaje 35-letni Paweł Kaczorowski.

"Kaczor" cieszy się, że udało mu się namówić do pomocy Dawida Dłoniaka. - Ja wiem jak bramkarza pokonać, ale nie wiem jak bronić bramki. Taką wiedzę przekazywać będzie on. Ale pewnie pomoże mi też z niektórymi zajęciami w polu. Dawid to człowiek w Gorzowie znany i szanowany przez fanów futbolu. I postać, która może młodych naprawdę dużo nauczyć - mówi 14-krotny reprezentant Polski.

Bramkarz GKP, który właśnie leczy kontuzję kolana, jest zachwycony pomysłem na akademię. - Myślę, że trzeba dać dzieciakom swoją wiedzę. Może będziemy mieli nawet większy posłuch niż inni trenerzy prowadzący zajęcia w klubie - śmieje się Dawid Dłoniak. Ale za chwilę, całkiem na serio, dodaje: - Trzeba szukać siebie w przyszłości, znaleźć jakąś alternatywę. W piłkę nie da się grać wiecznie - mówi 29-latek.

Jak mają wyglądać zajęcia? - Dopiero to planujemy. Nie myślimy tylko o ciekawych zajęciach na boisku. Chodzi o to, aby zarazić dzieciaki miłością do piłki. Może będziemy oglądać razem mecze i tłumaczyć im, co i dlaczego się na boisku dzieje. Może uda się w przyszłym roku pojechać z dziećmi i ich rodzicami na jeden z meczów Lecha Poznań. To na pewno będzie dla nich fajne przeżycie. A ja mam w tym klubie jakieś małe znajomości. Aby jednak całe przedsięwzięcie się udało, potrzebne jest zainteresowanie. Liczymy, że zgłosi się około 30 dzieci - opowiada Kaczorowski.

Szkoła czeka na zgłoszenia chętnych do dnia 25 sierpnia b.r. pod nr 603605920 i 509825139. - Termin zgłoszeń nie jest przypadkowy. Chcemy rozpocząć zajęcia od 1 września. A po przyjęciu zgłoszeń planujemy jeszcze spotkanie z zainteresowanymi w celu ustalenia wszelkich szczegółów - kończy trener Guszpit.