W GKP czekali, a teraz umowy rozdają hurtem

W Gorzowie długo zwlekali z podpisywaniem kontraktów. Ale gdy już zabrali się za papierkowe formalności, to dogadali aż 18 umów w dwa dni! - To już najwyższy czas. Czekaliśmy długo, bo kadra długo się nam krystalizowała - tłumaczył menedżer Mariusz Niewiadomski.
Na początku lipca - jako pierwszy - podpisał umowę Artur Andruszczak. Przed obozem w Ślesinie GKP na listę zawodników pierwszoligowca wskoczyli Grzegorz Wan, Paweł Wojciechowski i Michał Ilków-Gołąb. A po tym nastała ponad dwutygodniowa cisza... Cisza przed kontraktową burzą. Przez dwa dni menedżer klubu Mariusz Niewiadomski podpisał 18 umów. Wizyt w jego gabinecie zliczyć można kilka razy więcej. - Bo rozmowy nie były łatwe - przyznał menedżer.

W ostatniej chwili gorzowianie zrezygnowali z kameruńskiego napastnika Mosesa Molongo. - W piątek odesłaliśmy już do domu Sebastiana Janusińskiego z Nadnarwianki Pułtusk. Ale zadzwoniliśmy do niego ponownie. Czarnoskóry Molongo nas nie przekonywał. Obaj zagrali we wtorkowym sparingu [GKP zremisował z Dębem Dębno 3:3, choć prowadził już 3:1 - przyp. red.]. Podjęliśmy decyzję, że lepiej będzie postawić na młodego chłopaka z Pułtuska - podkreślał Mariusz Niewiadomski.

GKP chce się pozbyć Kanadyjczyka Roberta Singa. - Wciąż się wahamy. Ale spotkałem się z nim, przedstawiłem mu nasz pomysł. Nie chcemy podpisać umowy, bo szukamy miejsca dla środkowego obrońcy. Nie mamy teraz w defensywie dyrygenta z prawdziwego zdarzenia. Trener szukał optymalnego rozwiązania, przesuwał naszych zawodników. Nic z tego. Musimy szukać kogoś nowego. Mam już dwie propozycje w ręku - doświadczonego defensora z pierwszej ligi i młodego z ekstraklasy - zdradził nam Niewiadomski.

Do kadry gorzowian nie załapał się testowany od początku tygodnia Arkadiusz Ryś (w przeszłości grał w drugim zespole francuskiego Auxerre). Prawy obrońca zagrał w sparingu, był próbowany na jednym treningu. Ale w Gorzowie uznali, że pierwsza liga to dla niego za wysokie progi i wrócił już do Zielonej Góry.

W kadrze GKP najprawdopodobniej nie będzie wychowanka gorzowskiego klubu Damiana Szałasa. Młody pomocnik chce grać regularnie. - Nie miałem dużo szans w ostatnim sezonie. Teraz jest kilku nowych zawodników, także na moja pozycję. Nie bałem się walki o miejsce w składzie, nie czułem się słabszy. Ale poprosiłem mojego menedżera, aby poszukał dla mnie klubu. Może uda się coś znaleźć w pierwszej lidze, ale prędzej w drugiej czy Młodej Ekstraklasie. Moje odejście z Gorzowa nie jest jeszcze przesądzone - mówił "Gazecie" Damian Szałas. - Nie obrażamy się, spokojnie czekamy na decyzję Damiana - potwierdził menedżer Niewiadomski.

KADRA GKP

Bramkarze: Dawid Dłoniak, Sławomir Janicki, Marek Zator; Obrońcy: Maciej Truszczyński, Brain Obem, Paweł Wojciechowski, David Topolski, Grzegorz Jakosz, Jakub Szałek, Krzysztof Ziemniak; Pomocnicy: Adrian Łuszkiewicz, Krzysztof Kaczmarczyk, Paweł Kaczorowski, Artur Andruszczak, Łukasz Maliszewski, Grzegorz Wan, Robert Sing (?), Patryk Skórecki; Napastnicy: Mouhamadou Traore, Mateusz Piątkowski, Sebastian Janusiński, Frederico Moojen, Michał Ilków-Gołąb.