GKP zatrudnia bramkarza z klasą

- Wybrałem Gorzów, bo przede wszystkim chcę grać, jestem cały czas w treningu, gotowy do walki w pierwszej lidze - powiedział nowy nabytek GKP 25-letni Radosław Janukiewicz.
To już ostatni, jedenasty transfer gorzowskiego pierwszoligowca, ale za to jakże istotny, bo przecież od postawy bramkarza wszystko się zaczyna. W styczniu mówiło się o Mariuszu Liberdzie, trener Mieczysław Broniszewski zapowiadał, że będzie czekał do ostatniej chwili, aby zatrudnić w GKP kogoś, kto nie załapie się do elity. Tuż przed zamknięciem okna transferowego - zawodników do I ligi trzeba zgłosić do dzisiaj do północy - zatrudniliśmy Radosława Janukiewicza. Piłkarz ma za sobą występy w ekstraklasie, również ponad 100 meczów w dawnej II lidze. Jesienią grał w elitarnym greckim klubie Xanthi Skoda, a tej zimy był na obozach z ekstraklasowymi GKS Bełchatów i Koroną Kielce. Bronił w kilku sparingach, z dobrym skutkiem, ale nie chciał pogodzić się z góry narzuconą rolą drugiego bramkarza. Dlatego zagra w Gorzowie i jak mówią trener Broniszewski oraz menadżer GKP Mariusz Niewiadomski, to jest jedno z najistotniejszych wzmocnień naszej drużyny.

Zatrudnienie przez GKP Janukiewicza zainteresowało również kibiców innych klubów, którzy przede wszystkim gratulują nam tego transferu. - Dwa lata temu chcieliśmy go w Lechu, ale był wtedy za drogi, to świetny zakup, nie dość, że dobrze broni to jeszcze jak niewielu potrafi kierować obroną - napisał na jednym z portali fan z Poznania. Nie mamy nic przeciwko, aby wszystkie te słowa potwierdziły się wiosną. - Nie muszę nic nadrabiać, bo jestem w pełni przygotowany do sezonu - zapewnił wychowanek Śląska Wrocław, mierzący 193 cm Janukiewicz. - Wiem, że w Gorzowie też nikt nie da mi nic na piękne oczy. Konkurencji jednak się nie boję. Przyszedłem tu na razie na pół roku, aby porządnie bronić i pomóc wam w obronie pierwszej ligi.

Zgrupowanie w Miętnem koło Warszawy GKP Gorzów zakończył zwycięstwem i remisem w grach kontrolnych. W starciu z drugoligowym Startem Otwock - wygraliśmy 3:2 - w gorzowskiej drużynie na skrzydle zagrał nominalny napastnik Emil Drozdowicz i nawet strzelił jedną z bramek dla GKP. Na środku obrony zobaczyliśmy pomocnika Szymona Sawalę. - Trener chce wiedzieć o nas wszystko i dlatego sprawdza nas w różnych boiskowych sytuacjach - opowiadał Sawala. Pozostałe gole dla gorzowian zdobyli Sunday Ibrahim oraz Mateusz Piątkowski. W piątek podopieczni trenera Mieczysława Broniszewskiego zremisowali 0:0 z Motorem Lublin. Drużyną, która w tabeli I ligi traci do GKP dwie pozycje i 1 pkt.

NOWE TWARZE W GKP:

bramkarze - Radosław Janukiewicz, Jakub Hładowczak; obrońcy - Maciej Truszczyński, Jakub Szałek, Grzegorz Jakosz, Brain Marcellinus Obem (Nigeria), Jakub Cieciura; pomocnicy - Robert Sing (Kanada), Sunday Ibrahim (Nigeria); napastnicy - Mateusz Piątkowski, Mouhamadou Traore (Senegal).