W GKP wycięli korzenie i kapitanów trzech

Pierwszoligowy GKP wyjechał wczoraj na ostatni obóz przygotowawczy przed ligą. W 20-osobowym zestawieniu mamy tylko siedmiu piłkarzy, którzy walczyli w barwach gorzowskiej drużyny w ostatnim meczu ligowym z Zagłębiem Lubin!
Rewolucja stała się faktem. W GKP nie ma miejsca dla Macieja Malinowskiego, Dawida Dłoniaka i Adama Więckowskiego - trzech piłkarzy, którzy w ostatnich miesiącach pełnili u nas niezwykle istotną funkcję kapitana! Zabraknie także Roberta Gacy, Pawła Kaczorowskiego oraz Krzysztofa Michalskiego. To były ważne ogniwa gorzowskiej drużyny. Czterech pierwszych trwało w Gorzowie w ciężkiej drodze na zaplecze ekstraklasy. Dwaj ostatni mocno pomogli naszej ekipie już w pierwszej lidze. Jesienią, gdy tylko byli zdrowi, wychodzili na boisko (za wyjątkiem Dłoniaka, który grał w kratkę). Teraz muszą sobie szukać nowych klubów. Takie wybory to bardzo duże zaskoczenie dla gorzowskich fanów, tym bardziej, że część z odrzuconych zawodników to nasi wychowankowie.

Trener Mieczysław Broniszewski ma jednak swoje zasady. Nie sugeruje się miejscem urodzenia, a przede wszystkim zdrowiem i umiejętnościami piłkarskimi: - Ogłosiłem kadrę na obóz w Miętnem. Tam, z oczywistych względów, pojadą tylko w pełni zdrowi piłkarze. Ale ta lista nie będzie się wiele różnić, jeśli chodzi o ligę. Bo tylko gracze, którzy przeszli cały cykl przygotowań, dają nam gwarancję utrzymania. Musimy odrzucić sentymenty, a wybrać grupę zdolną do realizacji naszego celu - tłumaczy szkoleniowiec GKP.

Na najważniejszą zbiórkę przed ligą pojadą dwaj piłkarze, którzy nie podpisali jeszcze kontraktów z ekipą GKP. Jak przyznał trener gorzowian, umowy dla kanadyjskiego pomocnika Roberta Singa i napastnika z Senegalu Mouhamadou Traore są już przygotowane i czekają tylko na podpis zainteresowanych. Zostaną parafowane po powrocie z obozu. Czterej inni testowani piłkarze zdążyli podpisać umowy przed wyjazdem na zgrupowanie (łącznie mamy u pierwszoligowca już osiem nowych kontraktów). Z gorzowskim klubem związali się bramkarz Jakub Hładowczak oraz obrońcy Jakub Szałek - trenował pod okiem Broniszewskiego od pierwszego dnia przygotowań GKP, Maciej Truszczyński (wychowanek Stilonu Gorzów, który wraca do domu) i Nigeryjczyk Brain Marcellinus Obem. Jest też jeden rodzynek, który nie pojedzie do Miętnego, a jest brany pod uwagę do składu na ligę. To Robert Kozioła.

Czy kompletowanie składu zostało zakończone? - Zdecydowanie nie. Ale mamy już wykrystalizowaną grupę. Wciąż rozglądamy się za bramkarzem. Sergiej Jakowiec znów ma jakiś uraz. Musimy jego kandydaturę jeszcze raz przemyśleć. Będziemy intensywnie obserwować ruchy kadrowe w ekstraklasie, tam do końca lutego można podpisywać umowy. A właśnie w elicie upatrzyliśmy sobie kilku ludzi. Poczekamy. Na zgrupowanie jedzie bramkarz junior Marek Zator, ale jako uzupełnienie - podkreśla trener Mieczysław Broniszewski.

Najwięcej zmian personalnych mamy w defensywie. Czy aż takie rotacje, w kluczowej formacji, były potrzebne? - Tu sprawa jest prosta. GKP stracił jesienią 32 bramki. To zdecydowanie za dużo. Dlatego nadal intensywnie szukamy bramkarza, z pełną odpowiedzialnością mocno przemeblowaliśmy obronę. Szukałem ludzi bardziej dynamicznych. Gdybyśmy nie zrobili roszad, to moglibyśmy na końcu ligi mieć 64, a może nawet 80 piłek w naszej siatce. Nie mogliśmy ryzykować, dlatego postanowiłem to poukładać od nowa - argumentuje doświadczony szkoleniowiec.

W kadrze znajdzie się najprawdopodobniej 21 piłkarzy. - Nie mamy zespołu rezerw. A na utrzymywanie większej grupy po prostu nie ma pieniędzy. Dostałem polecenie od prezesa Sylwestra Komisarka, aby postawić nie na ilość, a na jakość zespołu. Dlatego uszczuplimy kadrę do takich rozmiarów - tłumaczy trener gorzowian.

Piłkarze GKP na obóz do Miętnego koło Garwolina wyjechali w środę o 7 rano. Będą tam trenować do 28 lutego. Najczęściej dwa razy dziennie. - Na tym zgrupowaniu zajmiemy się głównie taktyką. Dużo czasu poświęcimy na stałe fragmenty gry. Podtrzymamy też przygotowanie motoryczne. Zaplanowaliśmy trzy gry kontrolne - z Unią Tarnów, Orlętami Łuków i OKS Otwock. Siła rywali nie jest oszałamiająca, ale właśnie o to nam chodzi. Z zespołami z niższych lig łatwiej jest pielęgnować różne założenia taktyczne. My je mamy wdrożyć, przećwiczyć, a nie poddawać próbie - kończy trener Broniszewski.

KADRA NA OBÓZ I NA LIGĘ:

Bramkarze: Jakub Hładowczak, Marek Zator; obrońcy: Jakub Cieciura, Grzegorz Jakosz, Brain Obem, Josef Petrik, Jakub Szałek, Maciej Truszczyński, Krzysztof Ziemniak; pomocnicy: Sunday Ibrahim, Krzysztof Kaczmarczyk, Adrian Łuszkiewicz, Łukasz Maliszewski, Szymon Sawala, Robert Sing, Damian Szałas, Mateusz Szczurek; napastnicy: Emil Drozdowicz, Mateusz Piątkowski, Mouhamadou Traore.