Ofensywa transferowa GKP? Szukamy w elicie i z doświadczeniem

Piłkarze GKP na urlopach. Treningi przed ligową wiosną rozpoczną 5 stycznia. Wtedy w Gorzowie zjawią się także nowi zawodnicy. Nie będą to gracze anonimowi. - Na trzech zawodników z nazwiskami pieniądze się znajdą. Nasz klub wspomoże mój znajomy, który zarządza dużą drukarnią w Warszawie - zdradza ?Gazecie? prezes Sylwester Komisarek.
Wczoraj do Gorzowa przyjechał nowy szkoleniowiec GKP Mieczysław Broniszewski. - Podpisaliśmy umowę. Na razie do czerwca, a później zobaczymy. Długo rozmawialiśmy o wizji budowania zespołu z nowym trenerem. Po tym spotkaniu jestem dobrej myśli. Wierzę, że z takim człowiekiem za sterem i z ludźmi, których chce namówić do gry w GKP, będziemy w stanie się utrzymać. To może być dla nas bardzo przyjemna wiosna - mówił "Gazecie" zadowolony prezes Sylwester Komisarek.

Kibiców piłki w Gorzowie najbardziej interesują nazwiska zawodników, którzy do GKP mają trafić. Wczoraj prezes Komisarek zdradził nam, kto jest w kręgu zainteresowań gorzowskiego klubu. - Jest duża szansa, aby zagrał u nas Arkadiusz Klimek. Rozmawiamy z Dariuszem Jackiewiczem z Zagłębia Lubin i Dawidem Kucharskim z Lecha Poznań - opowiadał szef GKP. To nie wszystkie nazwiska. Jak informuje oficjalna strona klubu z Gorzowa trener Broniszewski przymierza do gorzowskiej drużyny byłego reprezentanta Polski Piotra Świerczewskiego! Blisko GKP jest za to Mateusz Piątkowski z Gawina Królewska Wola, który strzelił gola w towarzyskim pojedynku z Górnikiem Polkowice. Działacze są już z nim dogadani, ale są to tylko ustalenia telefoniczne.

Gorzowianie duży zgryz mają na pozycji bramkarza. Dobre notowania u trenera Broniszewskiego ma Ukrainiec Sławomir Jakowiec, który stał między słupkami bramki GKP w sparingu Polkowicami. Z listy nie został skreślony jeszcze Paweł Linka z Lecha Poznań. A na dodatek w zestawieniu kandydatów na golkipera gorzowskiej drużyny pojawiły się w piątek dwa znane nazwiska - Mariusz Liberda (obecnie rezerwy Polonii Warszawa) i Robert Gubiec z Wisły Płock. - Chcemy ściągnąć do drużyny siedmiu, ośmiu zawodników - przyznał Sylwester Komisarek. - Skąd będziemy mieli na to pieniądze? Do wsparcia naszego klubu udało mi się namówić mojego znajomego Kazimierza Jonasza, który w Warszawie ma dużą drukarnię, wykonuje poważne zlecenia za poważne pieniądze. W zamian za reklamę na stadionie opłaci nam trzech zawodników ze znanymi nazwiskami. Wysłałem już pismo do prezydenta Tadeusza Jędrzejczaka z prośbą o wsparcie dla klubu. Utrzymanie gorzowskiej piłki na zapleczu ekstraklasy to powinna być ważna sprawa dla całego miasta ponad podziałami - podkreślał prezes GKP.

Kogo nie zobaczymy już w barwach gorzowskiej drużyny? Wcześniej informowaliśmy, że klub zrezygnuje z wypożyczeń Mateusza Milkowskiego, Michała Sudoła, Mariusza Wolbauma i Piotra Ruszkula. Wczoraj prezes nam to potwierdził. Wiadomo, że nie zobaczymy na wiosnę w ekipie GKP Dawida Dłoniaka (będzie wypożyczony najprawdopodobniej do Pogoni Szczecin lub Polonii Słubice), a przy Tomaszu Ruminkiewiczu i Krzysztofie Kaczmarczyku trener Broniszewski postawił jeszcze znak zapytania.

W piątek przed południem gorzowianie po raz ostatni w tym roku trenowali (w czwartek zjedli wspólny obiad w rodzinnej atmosferze). Na kolejnych zajęciach spotkają się 5 stycznia. Przed rozpoczęciem rundy wiosennej ekipa GKP pojedzie na obozy do Świeradowa i Szamotuł. Zagra też osiem sparingów m.in. z Piastem Gliwice, Koroną Kielce, Zagłębiem Lubin i Pogonią Szczecin.