Tak walczący GKP będzie wygrywał, ale w raczej w marcu

Nawet w porażce 0:2 można znaleźć ziarno optymizmu. Piłkarze z Gorzowa z Koroną przegrali, bo trafili na zespół z innej ligowej półki. Ale, podobnie jak w Lublinie, była walka. To da nam punkty na wiosnę. Ale raczej kalendarzową, nie ligową, bo teraz zagramy z liderem Zagłębiem Lubin.
- Dziękuję zawodnikom za to, że nie cofnęli nogi, że walczyli o każdą piłkę - mówił po meczu z Koroną Kielce trener GKP Czesław Jakołcewicz. - Rywale wygrali dlatego, że mieli indywidualności. Przeważyli szalę po świetnych akcjach i pięknych bramkach. Taka Korona była nie do powstrzymania.

Po sobotniej porażce nie ma co rozpaczać. Gra na równi z Kielcami to jeszcze dla gorzowskich piłkarzy za wysokie progi. Tego nie zmieni nawet, zaplanowana na zimę, ofensywa transferowa. Bo po prostu w GKP nie ma tyle kasy, aby stworzyć zespół podobnej klasy co Korona. A już tym bardziej nie odmieni naszej ekipy wymiana człowieka na przednim siedzeniu. Aby w pełni, szczerze i przede wszystkim sprawiedliwie rozliczyć trenera Czesława Jakołcewicza, trzeba dać mu ludzi (czytaj: wykonawców misternego planu) i czas (czytaj: spokojne przygotowania w przerwie zimowej). I na nowo obdarzyć kredytem zaufania. Jakołcewicz i trzy - cztery nowe ogniwa (piłkarze) równa się utrzymanie na zapleczu ekstraklasy - to naprawdę powinno się udać.

Dlaczego? Po bolesnej zadyszce, w sytuacji nie do pozazdroszczenia (cztery porażki z rzędu, bilans bramek 0:12), szkoleniowiec GKP potrafił przekonać podopiecznych, aby podnieśli głowy. Wpoił im, że kryzys trwać wiecznie nie będzie. I można dziś ogłosić, że kryzysu w GKP nie ma. Na samym finiszu tegorocznego grania oglądamy zespół walczący, który wygrał na trudnym terenie w Lublinie z Motorem 2:0. Przegrał też z Kielcami, ale jego oblicze wyglądało już zupełnie inaczej, niż w dwóch poprzednich meczach u siebie - z Płockiem (0:5) i Wartą Poznań (0:2).

Co zmieniło się w GKP? Dużo kryje się za słowem "szczęście". Sporo także za słowem "dyrektor". Tadeusz Babij słowami wypowiedzianymi na łamach "Gazety" (mówił, że mecz w Lublinie jest dla Jakołcewicza ostatnim, później się z tego wycofał), mógł zupełnie nieświadomie zmobilizować do walki gorzowskich piłkarzy. Gdy mówimy szczęście - myślimy o sytuacjach, z których ekipa GKP wyszła bez szwanku. Te racjonalne przesłanki mówiły, że nie wyjdzie, ale. mieliśmy farta.

Czy po porażce można się cieszyć? W naszym, gorzowskim przypadku można. - Graliśmy z Koroną, która nas rozklepała. Ale walki nie można nam odmówić. I to było budujące - podkreślał kapitan Maciej Malinowski. - Nie położyliśmy się przed mocniejszym rywalem, chcieliśmy zawalczyć o punkty. Braki techniczne nadrabialiśmy ambicją i wolą walki. Mam nadzieję, że kibice to docenią. Trzeba wyciągać pozytywy nawet z porażek. Walką wygraliśmy w Lublinie. Tu walka nie wystarczyła. Po tych meczach wniosek jest jeden - trzeba walczyć, a wyniki na pewno przyjdą - zakończył Damian Szałas, jeden z kluczowych piłkarzy GKP w dwóch ostatnich meczach. Postawę gorzowian kibice docenili już w czasie meczu krzycząc "Stilonku, tylko ambicja!" W zamian za tradycyjne "tylko zwycięstwo". Już w sobotę gorzowianie grają kolejny mecz z pierwszoligowym potentatem. Na Olimpijską przyjedzie lider z Lubina. Na co zapracujemy, gdy zagramy ambitnie i zawalczymy do końca?

Na koniec subiektywny ranking "Gazety". Zobacz, ile może zdziałać zespół walczący do ostatnich sił, a jak często przegrywa nie wierząc w zwycięstwo, gdy nie walczy i nie ma pomysłu na grę.



O WYŻSZOŚCI GKP WALCZĄCEGO NAD GKP BEZ WIARY

18 meczów w pierwszej lidze

18 zdobytych punktów

14:30 - dwa razy więcej goli GKP traci, niż strzela



GKP WALCZĄCY

Górnik Łęczna (dom) 2:1

Stal Stalowa Wola (dom) 3:0

Podbeskidzie Bielsko-Biała (wyjazd) 0:0

GKS Jastrzębie (dom) 1:0

KGHM Zagłębie Lubin (wyjazd) 2:5

GKS Katowice (dom) 2:0

Motor Lublin (wyjazd) 2:0

Korona Kielce (dom) 0:2

Gole: 12:8

Punkty: 16



GKP W KRATKĘ (jedna połowa dobra, druga słaba)

Dolcan Ząbki (wyjazd) 1:1

Kmita Zabierzów (dom) 1:2

Znicz Pruszków (wyjazd) 0:4

Warta Poznań (dom) 0:2

Gole: 2:9

Punkty: 1



GKP BEZ WIARY I POMYSŁU NA GRĘ

Flota Świnoujście (dom) 0:1

Korona Kielce (wyjazd) 0:3

Widzew Łódź (wyjazd) 0:3

Tur Turek (wyjazd) 0:0

Wisła Płock (dom) 0:5

Odra Opole (wyjazd) 0:1

Gole: 0:13

Punkty: 1