Paraliż GKP w Kielcach, paraliż w Łodzi?

GKP w Kielcach po przerwie stracił trzy gole. - Sparaliżowało nas, graliśmy po prostu słabo - stwierdził kapitan drużyny Dawid Dłoniak. - To była nauczka i taka nasza postawa na dużym stadionie już się nie może powtórzyć. W sobotę w Łodzi musimy pokazać zupełnie inną, naszą piłkę.
W pierwszej połowie, w zaległym starciu z Koroną, mieliśmy dużo szczęścia. Gospodarze nacierali, mieli dogodne sytuacje. Nasza linia obrony radziła sobie jednak w nawet najcięższych opałach, a gdy coś się psuło, tuż za nimi był skuteczny Dłoniak. Gdy wychodziliśmy z szatni na drugą połowę, mieliśmy nadzieję na jeszcze kwadrans bez goli. Wtedy gospodarze na pewno zaczęliby się denerwować. Nic z tego. Nic nie strzeliliśmy, nie zabraliśmy żadnego punktu.

Nie z naszej ligi

Wielki stadion, najpiękniejszy w Polsce, na którym gorzowianie robili sobie zdjęcia tak jak ostatnio piłkarze Wisły Kraków na Camp Nou w Barcelonie, i żywiołowa publiczność to było dla beniaminka I ligi za wiele. - Wyglądaliśmy jakby ktoś nas zaczarował - opowiadał trener GKP Grzegorz Kowalski. - Występ w takim miejscu to było dla wielu piłkarzy wielkie święto i chyba nie chcieliśmy tego święta gospodarzom psuć.

Nowy gracz GKP 30-letni prawy obrońca Krzysztof Michalski przyznał, że widział zupełnie inny gorzowski zespół niż ten, który w ostatnią sobotę zdobył pierwsze 3 pkt, pokonując Górnika Łęczna. - Strach nie z tej ziemi - opowiadał piłkarz. - Jedno, drugie podanie i strata. To my biegaliśmy, a nie gospodarze. Ambicji nam nie można odmówić, przeciwnik był jednak za silny. Mam nadzieję, że w końcu przyjdzie taki czas, że powalczymy jak równy z równym z możnymi ligi. Pokażemy, że z obojętnie jaką ekipą potrafimy dłużej utrzymać się przy piłce i skonstruować fajną akcję. Na razie musimy jednak pomyśleć jak tu skutecznie bronić się przed strefą spadkową. Korona na pewno tam się nie znajdzie.

Nawet słabszy Widzew wygrywa

Tak samo jak drużyna z Kielc, do I ligi, a na pewno do miejsca w tabeli, gdzie w tej chwili jest GKP, nie pasuje Widzew Łódź. Klub, który powstał w 1910 r. i wszystkie swoje domowe spotkania rozpoczyna o godz. 19.10, na razie wygrywa mecz za meczem i jest już wiceliderem. Co ważne, bez problemów gromadzi komplety punktów, choć na boisku nie zachwyca. - Czasami niepotrzebnie oddajemy rywalowi inicjatywę, szczególnie po zdobyciu gola - opowiadał trener naszego najbliższego przeciwnika Waldemar Fornalak. - Najważniejsze jednak, że robimy swoje.

Widzew też gra na ekstraklasowym stadionie, ma w składzie wielu znanych piłkarzy i fanatycznych kibiców. Czy to oznacza, że gracze GKP, którzy z Kielc wrócili na krótkie zgrupowanie do ośrodka w Gutowie, znów się wystraszą wielkiej piłki? - Mamy kilkadziesiąt godzin na obejrzenie tego co zrobiliśmy i wyciągnięcie wniosków - stwierdził trener Kowalski. - Zapraszam wszystkich do Łodzi, gdzie na pewno też nie będzie łatwo. Liczę jednak, że tym razem zespół sam nie skaże się na pożarcie. Musimy też ustrzec się prostych błędów. Pamiętajmy, że Korona przeważała, ale gole traciliśmy dopiero po przerwie, mogliśmy też wyrównać. Mecz skończył się po drugiej bramce dla kielczan.



KORONA KIELCE - GKP GORZÓW 3:0 (0:0)

BRAMKI: Gawęcki 48., Edi 75., Michałek 80.

Korona: Cierzniak - Szyndrowski (42. min Sasin), Szajna, Hernani, Bednarek - Kiełb (72. min Szymoniak), Wilk Ż, Nowak (46. min Gawęcki), Sobolewski - Edi Ż, Michałek.

GKP: Dłoniak - Michalski, Gaca, Więckowski, Petrik - Ruszkul (80. min Szałas), Łuszkiewicz (55. min Milkowski), Kaczmarczyk, Maliszewski, Kaczorowski (81. min Malinowski) - Drozdowicz.



W innym zaległym spotkaniu I ligi Dolcan Ząbki przegrał z Zagłębiem Lubin 3:4. Zmienił się także wyniki meczu 5. kolejki Wisła Płock - Znicz Pruszków. Goście wygrali walkowerem 3:0, bo w drużynie gospodarzy zagrał nieuprawniony zawodnik.



I LIGA PIŁKARSKA

1. Podbeskidzie Bielsko-Biała6137:4
2. Widzew Łódź51212:6
3. Stal Stalowa Wola6129:7
4. Znicz Pruszków6107:3
5. GKS Jastrzębie6109:8
6. Górnik Łęczna497:3
7. Zagłębie Lubin4911:8
8. Kmita Zabierzów694:3
9. Flota Świnoujście694:5
10. Warta Poznań6810:10
11. Wisła Płock687:8
12. Tur Turek666:8
13. GKS Katowice668:10
14. Odra Opole655:9
15. Motor Lublin643:6
16. GKP Gorzów544:8
17. Korona Kielce438:8
18. Dolcan Ząbki625:12


Pierwsza i druga drużyna awansuje bezpośrednio do ekstraklasy, trzecia zagra o awans w barażach. Cztery ostatnie zespoły spadną do II ligi, a piąta i szósta ekipa od końca wystąpi w barażach o utrzymanie.