W śniegu po kostki zaczynamy rewanże od wysokiej porażki

Wyjazdowa przegrana 0:6 z rywalkami, które w kobiecej, piłkarskiej ekstraklasie właśnie wskoczyły na trzecie miejsce, nie jest żadnym zaskoczeniem. - Dlatego nie protestowałyśmy, bo na normalnym boisku z Żywcem też ciężko byłoby o naszą wygraną. W tak trudnych warunkach przyszło nam jednak grać pierwszy raz w życiu - stwierdziła Marzena Salamon, grająca trenerka TKKF Stilon Gorzów.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

- Wszystkie siedzimy w autokarze pod kocami i dochodzimy do siebie - opowiadała Marzena Salamon. - Wyjazd nam się przedłużył, bo Kamila Szafrańska przedwcześnie zeszła z boiska i trafiła do szpitala. Na szczęście nic poważnego się nie stało, jeden z kciuków jest mocno zbity, a nie złamany. Normalnie mecz w takich warunkach, jakie zastałyśmy, nie powinien się odbyć. Gdy jednak przejechałyśmy już 500 km, to nie protestowałyśmy, próbowałyśmy jakoś to przeżyć, ale o normalnej grze nie było mowy, bo piłka stawała w kałużach. Po przerwie znów zaczął padać śnieg, było go po kostki. Mitech to mocny przeciwnik, który chce medalu, zimą jeszcze zyskał na jakości. My spróbujemy nawiązać wyrównaną walkę w innych pojedynkach. I tak jestem dumna z dziewczyn, bo do końca próbowałyśmy strzelić choć honorowego gola. Jednocześnie szkoda mi je było wypuszczać na drugą połowę, jeden wślizg i byłyśmy całe mokre, pod prysznicem też zimna woda. Normalnie horror, szkoła przetrwania. Dałyśmy radę, już nam cieplej. Porażka jest wysoka, ale na pewno nas nie złamie. Walczymy dalej i szanujemy każdą minutę spędzoną na boiskach ekstraklasy.

A czy gorzowianki były blisko honorowego trafienia? - Bardzo blisko, w drugiej połowie zmarnowałam rzut karny - przyznała Salamon. - Jedenastkę dostałyśmy po faulu na Katarzynie Nowickiej, niestety strzeliłam ponad bramką. W innej dogodnej sytuacji piłka w polu karnym gospodyń nie doleciała do siatki, stanęła w kałuży.

Kolejny mecz ligowy tej wiosny zespół TKKF Stilon zagra na swoim boisku. Znów nie będzie łatwo. W niedzielę 12 kwietnia o godz. 12 podejmiemy wicelidera rozgrywek - Zagłębie Lubin.

Więcej informacji sportowych szukajcie na Gorzów.sport.pl



MITECH ŻYWIEC - TKKF STILON GORZÓW 6:0 (4:0)

BRAMKI: Półtorak dwie (1., 35.), Żak (18., z karnego), Suskova (24.), Walczyk (56., samobójcza), Nieciąg (84.)

TKKF STILON: Rozmiarek - Walczyk, Sobczak, Zdunek, J. Dudek (82. min Karaczyn) - Szafrańska (46. min Wawer), Szlendak, Sanocka (46. min Szuba), Salamon, Kałuzińska (75. min Gołąb) - Nowicka.

WYNIKI Z 12. KOLEJKI:

Mitech Żywiec - TKKF Stilon Gorzów 6:0, KKP Bydgoszcz - Czarni Sosnowiec 0:0, GOSiRki Piaseczno - AZS PSW Biała Podlaska 0:0, AZS Wrocław - 1 FC Katowice 1:0, Zagłębie Lubin - Górnik Łęczna 3:1, Medyk Konin - Olimpia Szczecin 9:0.



1. Medyk Konin123459:3
2. Zagłębie Lubin123139:10
3. Mitech Żywiec122637:14
4. Górnik Łęczna122538:16
5. Czarni Sosnowiec121812:17
6. AZS Wrocław121716:26
7. KKP Bydgoszcz121411:22
8. 1 FC Katowice121311:21
9. Olimpia Szczecin121114:39
10. AZS PSW Biała Podlaska121110:19
11. TKKF Stilon Gorzów12311:41
12. GOSiRki Piaseczno1238:38
Dwie ostatnie drużyny spadną do pierwszej ligi.

GOLE DLA TKKF STILON W EKSTRALIDZE W SEZONIE 2014/15: Weronika Szuba - 3 bramki, Weronika Zasowska - 2, Paulina Brzozowska - 1, Katarzyna Nowicka - 1, Oliwia Pietroczuk - 1, Marzena Salamon - 1, Klaudia Sobczak - 1. Gol samobójczy - 1.