Stilon wygrywa w Gaci. "To był najlepiej grający rywal w tym sezonie"

- I taką gorzowską drużynę pod moją wodzą też widziałem pierwszy raz - mówił trener Stilonu Artur Andruszczak, naprawdę dumny ze swoich piłkarzy po wyjazdowym zwycięstwie 1:0. - Walczącą z tak ogromną determinacją. Nie wiem, dlaczego Foto Higiena jest tak nisko w tabeli, bo postawiła nam się naprawdę mocno i dzięki temu oba zespoły zagrały naprawdę fajny mecz.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Wszystko rozstrzygnęło się w 84. minucie. Łukasz Maliszewski zdecydował się na nieszablonowy 30-metrowy przerzut na lewą stronę, w okolice pola karnego, wprost do Kordiana Ziajki. 22-latek wrócił do szerokiego składu po krótkiej pauzie, spowodowanej kontuzją i w Gaci wszedł na boisko w 60. minucie, zastąpił na skrzydle Damiana Szałasa. W ataku zagrał całe spotkanie Patryk Nowaczewski, który zastąpił zawieszonego na dwa mecze Pawła Posmyka (obejrzał czerwoną kartkę w czasie pojedynku z Jelenią Górą) - Za Kordianem nie nadążyli obrońcy, a ten przytomnie przełożył piłkę z nogi na nogę i poszukał miejsca obok bramkarza, strzelił po długim rogu - opowiadał trener Stilonu Artur Andruszczak. - Zasłużyliśmy sobie na tego gola, bo gospodarze opadli z sił, po przerwie już za bardzo nie potrafili nam zagrozić. Wcześniej tempo meczu było naprawdę bardzo wysokie, akcja za akcję, zażarta walka z obu stron. Sam grałem na najwyższym poziomie i wiem, że tego tempa i zaangażowania nie wstydziliby się nawet w ekstraklasie.

Nasz szkoleniowiec przyznał, że Foto Higiena na swoim boisku absolutnie nie zamierzała się kłaniać Stilonowi, rzuciła się na gorzowian od początku. - Aż musiałem się upewnić, gdzie Gać znajduje się w tabeli, to jest zdecydowanie mocniejszy zespół niż mylnie wskazuje odległa lokata - przyznał Andruszczak. - Cieszyłem się w jaki sposób podjęliśmy to wyzwanie. Do tej pory pod moją wodzą nie widziałem tak walczącego Stilonu, oby to już weszło nam w krew, a ten zespół będzie regularnie cieszył każdego. Gospodarze dwa razy mocniej zagrozili po naszych rzutach rożnych, szły kontry, zabrakło wykończenia.

U nas główkował w dogodnej sytuacji Maliszewski, miał szansę Alan Błajewski, a akcji sam na sam z bramkarzem rywali nie wykorzystał Nowaczewski. - Aż w końcu zobaczyliśmy wspomnianą akcję Maliszewskiego z Ziajką - stwierdził trener gorzowian. - Mówiłem chłopakom, że nie możemy spuścić z tonu i być do końca tak zdeterminowani oraz do bólu konsekwentni, aby w końcu spotkała nas nagroda. Miałem rację, sami nie tracimy gola, wieziemy do Gorzowa bardzo ważne trzy punkty. Zadowoleni, że zabieramy je naprawdę dobrze dysponowanemu przeciwnikowi.

W sobotę 13 września o godz. 17 Stilon zagra na swoim boisku z Piastem Karnin.

Więcej informacji sportowych szukajcie na Gorzów.sport.pl



FOTO HIGIENA GAĆ - STILON GORZÓW 0:1 (0:0)

BRAMKA: Ziajka (84.)

STILON: Dłoniak - Suchowera Ż, Kucharski, Gruszecki, Somrani - Błajewski (82. min Kwaśny), Wiśniewski (82. min Trachimowicz), Maliszewski, Timoszyk (57. min Świtaj), Szałas (60. min Ziajka) - Nowaczewski Ż.

WYNIKI Z 6. KOLEJKI:

Foto Higiena Gać - Stilon Gorzów 0:1, Piast Karnin - Zagłębie II Lubin 0:2, UKP Zielona Góra - Polonia Świdnica 3:2, Bielawianka Bielawa - Formacja Port 2000 Mostki 0:0, Bystrzyca Kąty Wrocławskie - Dąb Przybyszów 0:1, Ślęza Wrocław - KP Brzeg Dolny 4:1, Piast Żmigród - Śląsk II Wrocław 3:1, Karkonosze Jelenia Góra - Lechia Dzierżoniów 1:3. Mecz MKS Oława - Polonia Trzebnica odbędzie się 10 września.



1. Lechia Dzierżoniów61818:8
2. Formacja Port 2000 Mostki61618:5
3. Ślęza Wrocław61313:7
4. Stilon Gorzów6139:3
5. Piast Żmigród61110:7
6. Polonia Świdnica61013:5
7. Zagłębie II Lubin61010:6
8. KP Brzeg Dolny61012:10
9. UKP Zielona Góra6910:11
10. Karkonosze Jelenia Góra669:8
11. Śląsk II Wrocław666:8
12. Bielawianka Bielawa665:9
13. Bystrzyca Kąty Wrocławskie646:11
14. Foto Higiena Gać646:12
15. Polonia Trzebnica544:10
16. Dąb Przybyszów644:18
17. MKS Oława525:10
18. Piast Karnin624:14
Pierwszy zespół zagra w barażach o drugą ligę.

LIGOWI STRZELCY ZE STILONU W SEZONIE 2014/15: Paweł Posmyk - 2 bramki, Łukasz Maliszewski - 1, Radosław Somrani - 1, Damian Szałas - 1, Rafał Timoszyk - 1, Filip Wiśniewski - 1, Kordian Ziajka - 1. Gol samobójczy - 1.