Panie czy panowie... Nasze zespoły piłkarskie załatwili w ostatniej akcji [ZDJĘCIA]

W sobotę męski Stilon w ostatniej akcji stracił zwycięstwo w Żmigrodzie, w niedzielę piłkarki TKKF Stilon chwilę przed ostatnim gwizdkiem zostały pozbawione remisu i pierwszego punktu w elicie. - Być może zmiany pokrzyżowały nasze plany w końcówce, był rozgardiasz w obronie, poszła decydująca kontra, strasznie szkoda - mówiła grająca trenerka gorzowianek Marzena Salamon. Trzeci mecz w Centralnej Lidze Juniorów przegrała drużyna Stilonu U-19. Zespół trenera Dariusza Borowego na razie zamyka tabelę w grupie zachodniej.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

W spotkaniu w Gorzowie stanęły naprzeciw siebie dwie ekipy, które dotychczas nie zdobyły punktów. Nasze zawodniczki od pierwszych minut próbowały otworzyć wynik. Dwukrotnie wywalczyliśmy sobie rzuty rożne, po których jednak nie potrafiliśmy zagrozić Annie Bocian, bramkarce AZS Wrocław. Wrocławianki, które zeszłoroczne rozgrywki zakończyły na trzecim miejscu, nie zamierzały beniaminkowi ekstraklasy niczego darować. Ich chęci były momentami aż za duże, gdyż bardzo często znajdowały się na pozycjach spalonych. W 36. minucie Aleksandra Jaworek zdołała nawet umieścić piłkę w bramce Stilonu, ale podniesiona chorągiewka bocznej sędziny nie pozwoliła cieszyć się przyjezdnym z prowadzenia.

Starania wrocławianek ostatecznie przyniosły efekt chwilę przed przerwą. Po rzucie rożnym piłka przeleciała przez całe nasze pole karne i głową do siatki skierowała ją kapitan AZS Wrocław Karolina Gradecka. Niewiele brakowało, a chwilę później byłoby nawet 2:0, jednak ekipie gości zabrakło nieco szczęścia.

Po przerwie na boisku w barwach Stilonu zadebiutowała wreszcie Weronika Szuba. Piłkarka ze Stargardu Szczecińskiego wyróżniała się w przedsezonowych sparingach, jednak były problemy z dopełnieniem wszystkich formalności związanych z jej przejściem do Gorzowa. Niewiele zabrakło, a w 62. minucie debiutantka zdobyłaby gola. Jej strzał z narożnika pola karnego o centymetry minął słupek.

W odpowiedzi na naszą bramkę pomknęła Marta Cichosz i tylko bardzo dobre odebranie piłki przez Klaudię Sobczak uratowało nasz zespół przed stratą drugiej bramki. Chwilę później ładną paradą popisała się też Joanna Rozmiarek broniąc strzał Aleksandry Jaworek.

W 72. minucie wreszcie ze zdobycia bramki mogły się cieszyć gorzowianki. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Pauliny Brzozowskiej futbolówkę do własnej siatki posłała Karolina Wijata. Podopieczne Marzeny Salamon chciały dograć mecz do końca, a wrocławianki przystąpiły do ataków. W 77. minucie poprzeczka uratowała nasz zespół przed stratą bramki - strzelała Sofia Gonzalez. Później wrocławianki jeszcze kilkakrotnie miały rzut rożny, jednak za każdym razem piłkarki Stilonu wychodziły obronną ręką.

W chwili gdy wydawało się, że nasz zespół wreszcie zdobędzie swój pierwszy punkt w ekstraklasie, w doliczonym czasie gry zagapiły się nasze obrończynie co wykorzystała Cichosz, która dograła piłkę do 16-letniej debiutantki Martyny Lewandowskiej, a ta pokonała Rozmiarek i odebrała Stilonowi remis. - Bez sensu dziewczyny poszły do przodu, nadziałyśmy się na kontrę i rywalce udało się zmieścić piłkę - mówiła po spotkaniu gorzowska bramkarka.

Chwilę później rozbrzmiał ostatni gwizdek, gorzowianki zrezygnowane upadły na murawę, nie mogły pogodzić się z tym, co się stało. - Nie byłyśmy dziś na tyle słabym zespołem, żeby można było nam strzelić pięć bramek i wydaje mi się, że taki wynik, jaki jest, nie jest zły, tym bardziej że walczyłyśmy przecież z brązowymi medalistkami z poprzedniego zespołu. Szkoda jednak tej ostatniej akcji, bo strata bramki w taki sposób boli podwójnie - przyznała zrozpaczona Salamon.

W najbliższą sobotę gorzowianki zagrają na wyjeździe. Zmierzą się z wyprzedzającymi je bezpośrednio w tabeli GOSiRkami w Piasecznie.

Więcej informacji sportowych szukajcie na Gorzów.sport.pl



TKKF STILON GORZÓW - AZS WROCŁAW 1:2 (0:1)

BRAMKI: Wijata (72., samobójcza) - Gradecka (44.), Lewandowska (90.)

TKKF STILON: Rozmiarek - Szafrańska (70. min. Gawryluk), Zdunek (90. min. Pawłowska), Sobczak, J. Dudek - Nowicka (68. min. Sanocka), Zasowska, Salamon, Brzozowska (90. min. Bułakowska), Pietroczuk (46. min. Szuba) - Szlendak.

WYNIKI Z 3. KOLEJKI:

TKKF Stilon Gorzów - AZS Wrocław 1:2, AZS PSW Biała Podlaska - KKP Bydgoszcz 0:1, AZS AWF Katowice - Czarni Sosnowiec 0:2, Górnik Łęczna - GOSiRki Piaseczno 5:2, Olimpia Szczecin - Zagłębie Lubin 0:5, Medyk Konin - Mitech Żywiec 0:0.



1. Zagłębie Lubin3712:3
2. Mitech Żywiec3711:2
3. Górnik Łęczna378:3
4. Czarni Sosnowiec373:0
5. Medyk Konin245:0
6. AZS PSW Biała Podlaska343:1
7. AZS AWF Katowice343:2
8. KKP Bydgoszcz231:1
9. AZS Wrocław332:6
10. GOSiRki Piaseczno312:8
11. TKKF Stilon Gorzów304:12
12. Olimpia Szczecin301:17
Dwie ostatnie drużyny spadną do pierwszej ligi.

GOLE DLA TKKF STILON W EKSTRALIDZE W SEZONIE 2014/15: Katarzyna Nowicka - 1 bramka, Oliwia Pietroczuk - 1, Marzena Salamon - 1. Gol samobójczy - 1.

Młodzi walczą, ale bez porządnej obrony niewiele tu ugrają

Gra młodych gorzowian znów nie wyglądała źle, ale ostatecznie Arka Gdynia strzeliła nam aż cztery gole. W trzech kolejkach, otwierających historię Stilonu U-19 w Centralnej Lidze Juniorów, nasi bramkarze już 14 razy musieli wyciągać piłkę z siatki. O wiele za dużo. Przy tak nerwowej, niedokładnej, popełniającej proste błędy defensywie, poprawna ofensywa da wyłącznie honorowe gole, a nie punkty i zwycięstwa. - Przykro, że w tak prosty sposób trwonimy naszą całą robotę - przyznał trener Dariusz Borowy. - Musimy szybko zebrać się w sobie i dojrzeć do wyzwania, jakie przed nami postanowiono. Na razie niestety, u niektórych nie jest z tym najlepiej.

W czwartym meczu gorzowianie znów zagrają u siebie. W niedzielę o godz. 17 na stadionie przy ul. Olimpijskiej podejmą Bałtyk Koszalin.

STILON GORZÓW U-19 - ARKA GDYNIA U-19 2:4 (1:1)

BRAMKI: Kubacki (10.), Skórecki (63.) - Skrzypczak dwie (16., 83.), Bach (64.), Majewski (65.)

STILON U-19: Karpiński - Zieliński Ż (73. min Tretiak), Krzyżanowski, Rolirad (86. min Mazur Ż), Płóciennik Ż - Zięba (46. min Skórecki), Florek, Dzięcielewski (88. min Sawicki), Ogrodowski, Kubacki Ż - Mrozek.

WYNIKI Z 3. KOLEJKI:

Stilon Gorzów - Arka Gdynia 2:4, Bałtyk Koszalin - Lech Poznań 1:2, Ruch Chorzów - Śląsk Wrocław 1:2, MKS Kluczbork - Zawisza Bydgoszcz 0:2, Odra Opole - Olimpia Grudziądz 5:1, Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 0:1, Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin 1:1, Warta Poznań - UKP Zielona Góra 1:1. Mecz zaległy: Zawisza - Górnik 2:5.



1. Śląsk Wrocław3910:2
2. Górnik Zabrze399:2
3. Ruch Chorzów368:2
4. Zagłębie Lubin367:1
5. Lech Poznań268:3
6. Arka Gdynia267:2
7. Pogoń Szczecin344:6
8. Warta Poznań342:4
9. Lechia Gdańsk342:2
10. Odra Opole336:7
11. Bałtyk Koszalin335:6
12. Olimpia Grudziądz334:13
13. Zawisza Bydgoszcz336:8
14. UKP Zielona Góra311:5
15. MKS Kluczbork300:7
16. Stilon Gorzów305:14
Dwie najlepsze drużyny awansują do półfinału CLJ. Zespoły z miejsc 13.-16. otrzymają status drużyny spadkowej i nie będą mogły uczestniczyć w rozgrywkach CLJ w kolejnym sezonie.