Znowu to samo... Ponownie karny zabiera stilonowcom punkty

Przez ponad 70 minut piłkarze Stilonu mogli się cieszyć z prowadzenia w Żmigrodzie. Minimalną przewagę roztrwoniliśmy w ostatniej akcji, mamy w garści tylko remis. - Powinniśmy strzelić drugą bramkę i cieszyć się ze zwycięstwa, a tak jest jedynie spory niedosyt - mówił po spotkaniu trener Artur Andruszczak.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Stilon do pojedynku z Piastem przystąpił z jedną wymuszoną zmianą. Pauzującego za czerwoną kartkę Radosława Somraniego zastąpił w linii obrony Mateusz Trachimowicz (wciąż nie mógł zagrać kontuzjowany Tomasz Szwiec). Gorzowianie chcieli się odkuć za nieudany mecz w środę na swoim boisku. Ślęza Wrocław nie oddała żadnego celnego strzału na naszą bramkę z gry, a zwyciężyła 1:0 po golu z rzutu karnego, po zagraniu ręką jednego ze stilonowców.

Pierwsze kilka minut w Żmigrodzie nie dawało odpowiedzi, który zespół zdoła zdobyć punkty. Na coś ciekawego musieliśmy czekać aż do 20. minuty i od razu padł gol dla Stilonu. Nasz snajper Paweł Posmyk przymierzył zza pola karnego, piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do bramki Piasta.

Gospodarzy stracony gol zdecydowanie pobudził do śmielszych ataków. W 30. minucie na bramkę Dawida Dłoniaka po indywidualnym rajdzie uderzył Szymon Sołtyński, jednak jego strzał był niecelny. Chwilę później swojej szansy szukał jeszcze Ernest Balicki - również piłka przeleciała obok słupka.

Po przerwie w ekipie ze Żmigrodu szybko doszło do aż czterech zmian i zagrozić gorzowianom próbowali m.in. właśnie piłkarze wprowadzeni na boisko - Sebastian Zagórski i Kamil Niedźwiedź. Przy pierwszym strzale dobrze swoją robotę wykonał Dłoniak, który zdołał złapać piłkę zmierzająca w światło bramki, a drugie uderzenie było niecelne.

Musimy mieć trzeci w sezonie komplet punktów - takie myśli zapewne krążyły już po głowach wszystkich stilonowców. Niestety, w ostatniej akcji meczu Rafał Timoszyk w polu karnym sfaulował Grzegorza Mazurka i gracze ze Żmigrodu stanęli przed szansą zmiany wyniku. Do piłki ustawionej na 11. m podszedł Piotr Mrowiec, który strzałem w prawy róg pokonał Dłoniaka. Sędzia nie pozwolił już gorzowianom na wznowienie gry i trzy punkty nagle zamieniły się w ledwie jeden. To był już trzeci rzut karny podyktowany przeciwko Stilonowi w tym sezonie, wszystkie, niestety, były bezdyskusyjne. Przez powtarzające się błędy zgubiliśmy już pięć punktów, a najgroźniejsi rywale zaczynają w tabeli uciekać niebiesko-białym...

Więcej informacji sportowych szukajcie na Gorzów.sport.pl



PIAST ŻMIGRÓD - STILON GORZÓW 1:1 (0:1)

BRAMKI: Mrowiec (90. z karnego) - Posmyk (20.).

STILON: Dłoniak - Suchowera, Kucharski, Gruszecki, Trachimowicz (75. min Świtaj Ż) - Posmyk Ż, Wiśniewski Ż, Kwaśny (90. min Błajewski), Timoszyk, Maliszewski - Nowaczewski (64. min Szałas).

WYNIKI 4. KOLEJKI:

Piast Żmigród - Stilon Gorzów 1:1, Piast Karnin - Polonia Sparta Świdnica 0:0, Zagłębie II Lubin - Formacja Port 2000 Mostki 2:3, UKP Zielona Góra - Dąb Przybyszów 2:1, Bielawianka Bielawa - Polonia Trzebnica 2:0, Bystrzyca Kąty Wrocławskie - KP Brzeg Dolny 1:1, MKS Oława - Śląsk II Wrocław 1:1, Ślęza Wrocław - Lechia Dzierżoniów 1:2, Karkonosze Jelenia Góra - Foto Higiena Gać 3:0.



1. Formacja Port 2000 Mostki41215:4
2. Lechia Dzierżoniów41212:6
3. Ślęza Wrocław497:4
4. Piast Żmigród486:3
5. Polonia Sparta Świdnica4710:2
6. KP Brzeg Dolny479:5
7. Stilon Gorzów477:3
8. Zagłębie II Lubin478:5
9. Karkonosze Jelenia Góra468:4
10. UKP Zielona Góra466:6
11. Śląsk II Wrocław453:3
12. Bielawianka Bielawa445:9
13. Polonia Trzebnica443:8
14. MKS Oława424:8
15. Piast Karnin423:10
16. Bystrzyca Kąty Wrocławskie414:9
17. Foto Higiena Gać414:10
18. Dąb Przybyszów403:18
LIGOWI STRZELCY ZE STILONU W SEZONIE 2014/15: Łukasz Maliszewski - 1 bramka, Paweł Posmyk - 1, Radosław Somrani - 1, Damian Szałas - 1, Rafał Timoszyk - 1, Filip Wiśniewski - 1. Gol samobójczy - 1.