Sport.pl

To Stilon miał piłkę, przeważał, a jednak w doliczonym czasie oddał punkty liderowi

Musi być niedosyt, remis mieliśmy przecież na wyciągnięcie ręki. W zaległym meczu trzeciej ligi Stilon Gorzów przegrywa ze Ślęzą we Wrocławiu 1:2, tracąc decydującego gola w ostatnich sekundach tego pojedynku. Nasi piłkarze pozostali na szóstym miejscu w tabeli, do lidera grupy dolnośląsko-lubuskiej tracą 8 pkt. - Porażka zawsze boli, ale po takim występie jestem zbudowany, do końca, bez kalkulacji, biliśmy się o komplet punktów na naprawdę trudnym terenie - powiedział trener Tomasz Jeż.
W tym momencie gorzowianom do odrobienia pozostał jeszcze jeden mecz. W środę 30 października zagramy na wyjeździe z kolejną drużyną ze ścisłej czołówki naszej grupy trzeciej ligi - MKS Oława.

Na razie konfrontacje z pierwszą piątką, czyli zespołami, które widzimy w tabeli przed sobą, nie wychodzą nam najlepiej. Trzy z czterech niestety przegraliśmy, co ciekawe, to były jedyne straty punktowe Stilonu w tym sezonie. - Wynik jednak zupełnie nie oddaje tego, co działo się dziś przy Oporowskiej, to był diametralnie inny, o wiele lepszy mecz niż ten, na tym samym stadionie z rezerwami Śląska, czy u nas z Zagłębiem Lubin - opowiadał trener naszej drużyny Tomasz Jeż. - To my przez większość tego spotkania byliśmy stroną dominującą, na długie fragmenty zamykaliśmy Ślęzę w swoistym zamku. Myślę, że byliśmy przy piłce przez 65 procent czasu, ta liczba o czymś świadczy.

Szkoleniowiec lidera Grzegorz Kowalski - w przeszłości pracował również w Gorzowie - to stary wyga, szybko zauważył, że wrocławianie w tym spotkaniu korzyść mogą mieć wyłącznie z kontr. Trzeba przyznać, że gospodarze bronili się niezwykle umiejętnie. I kłuli niebiesko-białych. Najpierw Paweł Zieliński, a w ostatniej akcji spotkania Grzegorz Rajter. - Przy skomasowanej obronie przeciwników trudniej było nam o klarowne okazje - przyznał trener Jeż. - W końcu jednak Łukasz Maliszewski z rzutu wolnego dokładnie dośrodkował piłkę na głowę Tomka Szwieca, a ten przedłużył ją na przeciwległy słupek i dał nam wyrównanie. Zespół chciał walczyć dalej o zwycięstwo, z mojej strony też nie było sygnału, że bronimy remisu. Punkt tu czy tam, bardzo pragnęliśmy zwycięstwa i z tego powodu jestem dumny z chłopaków. Walczyli dziś jak mężczyźni, bezkompromisowo zostawili na boisku całe zdrowie. Nic nie ugrali? Ale mają poczucie, że pokazali liderowi naprawdę groźną, waleczną twarz. To jest niezwykle cenne choćby w kontekście kolejnych gier. To jest piłka, czasami nawet po tak dobrej grze oddasz punkty. Zdecydowanie częściej sięgniesz jednak po pełną pulę.

Strzelec gola dla Stilonu Tomasz Szwiec w końcówce spotkania zmienił poturbowanego Macieja Sędziaka. - Jeden z przeciwników kopnął Maćka w nogę zamiast w piłkę - powiedział nasz szkoleniowiec. - Myślę, że nic szczególnego się nie stało. W starciu drużyn z czołówki trzeba walczyć twardo i my dziś absolutnie nie wystraszyliśmy się lidera, pokazaliśmy, jaki futbol chcemy grać. To budujące.

Kolejny mecz gorzowianie rozegrają w najbliższą sobotę o godz. 16. Niby to wyjazd, ale nie będą mieli daleko - zmierzą się z Piastem Karnin na stadionie przy ul. Łagodzińskiej.

ŚLĘZA WROCŁAW - STILON GORZÓW 2:1 (1:0)

BRAMKI: Zieliński (27.), Rajter (90.) - Szwiec (88.)

STILON: Dłoniak - Suchowera, Kozioła, Gruszecki Ż, Somrani - Werbski (89. min Rosołowicz), Świtaj (69. min Ziajka), Maliszewski, Wiśniewski (85. min Timoszyk), Sędziak (81. min Szwiec) - Posmyk Ż.



1. Ślęza Wrocław112926:6
2. Zagłębie II Lubin112537:8
3. Formacja Port 2000 Mostki112331:13
4. MKS Oława102324:7
5. Śląsk II Wrocław112323:9
6. Stilon Gorzów102119:10
7. Foto Higiena Gać112013:12
8. Piast Karnin111619:22
9. Piast Żmigród111611:15
10. Lechia Dzierżoniów111415:11
11.Bielawianka Bielawa11139:24
12. Bystrzyca Kąty Wrocławskie11117:14
13. Promień Żary111112:20
14. GKS Kobierzyce111016:24
15. Polonia Sparta Świdnica1178:25
16. Polonia Trzebnica11714:32
17. Ilanka Rzepin1158:16
18. Prochowiczanka Prochowice11410:34
Pierwszy zespół zagra w barażach o drugą ligę. Zasady spadku z trzeciej ligi mają być znane w listopadzie.

LIGOWI STRZELCY ZE STILONU W SEZONIE 2013/14: Rafał Świtaj - 5 bramek, Paweł Posmyk - 5, Robert Kozioła - 3, Maciej Sędziak - 2, Adam Suchowera - 1, Bartosz Werbski - 1, Radosław Somrani - 1, Tomasz Szwiec - 1.

Więcej o: