Stilon gra w niedzielę w Barlinku. "Cały skład jest już zatwierdzony do ligi"

Nie, to jeszcze nie gra o punkty, bo pierwsza kolejka lubuskiej czwartej ligi, ze względu na atak zimy, została przeniesiona na termin późniejszy. Stilonowcy załatwili więc kolejnego sparingpartnera. I zdążyli ostatecznie skompletować skład na rundę wiosenną.
O opóźnieniu piłkarskiej wiosny w czwartej lidze pisaliśmy w poniedziałek. W gorzowskim klubie nikt na taką decyzję nie narzekał. - Hit rozgrywek, czyli mecz lidera z Mostek z wiceliderem Stilonem, powinien odbyć się w porządnych warunkach, bo to pewnie będzie piłkarska uczta w wykonaniu przyszłych trzecioligowców - mówił trener naszej drużyny Tomasz Jeż. - Wszyscy mamy nadzieję, że za chwilę zastaniemy już wyłącznie plusowe temperatury i z minimalnym falstartem zaczniemy grać o punkty na wiosennych, lepszych płytach, które po jednym meczu nie zostaną zbyt sfatygowane.

W najbliższą niedzielę o godz. 13.30 gorzowianie skorzystają ze sztucznej płyty w Barlinku. Zmierzą się tam z miejscową, trzecioligową Pogonią. Po pokonaniu 4:0 Warty Gorzów, w ten sposób stilonowcy przejdą jeszcze jedną, przedsezonową próbę.

Nawet gdyby liga startowała już jutro, trener Jeż mógłby skorzystać ze wszystkich zawodników, bo ostatecznie do Stilonu został zatwierdzony Amadeusz Kłodawski, który podpisał kontrakt na razie do końca rundy. W ostatnich sparingach grał również 23-latek z Róży Różanki Łukasz Kowalczyk, wyróżniający się bardzo dobrymi warunkami fizycznymi, który może występować jako napastnik lub pomocnik. - Dogadaliśmy się już z Różą i w następnym tygodniu dopełnimy wszelkich formalności - powiedział Jacek Ziemecki, wiceprezes Stilonu. - Łukasz był już u nas testowany w przeszłości, teraz też będzie próbował pokazać się z jak najlepszej strony. Wsparcie od zawodników z naszego regionu to jedna z dróg uzupełniania składu. Wiosną dalej będziemy prowadzić taki skauting, kilka nazwisk młodych graczy znalazło już swoje miejsce w notatnikach trenerów.