Stilon gromi w sparingu, załatwia transfery i wybiera się na rewizytę do Chrobrego Głogów

To była dopiero pierwsza nasza gra kontrolna, ale wiceliderzy czwartej ligi wyglądali w niej bardzo okazale. Rozbili Wartę Międzychód 6:0. - Naprawdę ręce same składały się do oklasków, sprawdzili się ci, którymi chcemy się wzmocnić, teraz tylko musimy dopełnić wszystkich formalności - powiedział wiceprezes Stilonu Jacek Ziemecki.
Urodzony w Kostrzynie 26-latek Amadeusz Kłodawski, w przeszłości piłkarz Dyskobolii Grodzisk i Polonii Warszawa, wszedł na boisko w Międzyrzeczu w drugiej połowie (tam na superprzygotowanej sztucznej murawie stilonowcy rozgrywali mecz z Wartą) i asystował przy jednej z bramek. 21-letni gorzowski wychowanek Bartosz Werbski, ostatnio piłkarz Błękitnych Lubno, otworzył w sparingu nasz okazały dorobek bramkowy. - Obaj pokazali, że dodadzą Stilonowi jakości - opowiadał wiceprezes klubu Jacek Ziemecki. - Z pozyskaniem Amadeusza sprawa jest już praktycznie załatwiona, a w przypadku Bartka czekają nas jeszcze negocjacje z Błękitnymi. Wierzę jednak, że i tutaj wszystko przebiegnie po naszej myśli. Nasza moc już jesienią była spora i dlatego nie musimy silić się na rewolucję kadrową, a umiejętnie dobierać nowych graczy, przede wszystkim z myślą o występach w trzeciej lidze.

Z dobrej strony pokazał się piłkarz Pogoni Skwierzyna Patryk Gerwatowski, który w maju skończy 19 lat. Weźmie udział w treningach w tym tygodniu i wtedy działacze wraz z Tomaszem Jeżem podejmą decyzję, co dalej. Do kadry pierwszego zespołu dołączył też junior MKP Gorzów Daniel Mrozek - zgodnie z zapowiedziami z początkiem roku szkółki Stilonu oraz Młodzieżowego Klubu Piłkarskiego się połączyły. Z graczy, których oglądaliśmy w Stilonie jesienią, w rundzie rewanżowej nie zobaczymy Marcina Antczaka i Piotra Kulińskiego. - Po kontuzjach doszli już do siebie Daniel Kaniewski i Bartek Starościak - mówił Ziemecki. - Pierwszy zagrał z Międzychodem, a drugi miał być w składzie, ale się rozchorował. Indywidualnie w Strefie Formy, z którą współpracujemy, ćwiczą jeszcze Maciek Sędziak i Jakub Ryżyk. Obaj powinni być gotowi na pełne obciążenia na koniec lutego. Szkoleniowiec będzie więc miał w kim wybierać, a jak pokazał pojedynek z Wartą, nasi zawodnicy nie mogą się doczekać gier o punkty, awansu i potem rywalizacji już w wyższej lidze.

W pierwszym sparingu oprócz Werbskiego dwa gole strzelił Paweł Posmyk, a po jednym Sebastian Żłobiński, Mateusz Trachimowicz oraz Damian Szałas. W najbliższą sobotę o godz. 15 gorzowian czeka bardzo ciekawe starcie z 14. zespołem zachodniej drugiej ligi - Chrobrym Głogów. Latem na naszym boisku wygraliśmy 1:0, teraz nadszedł czas na rewizytę. Znany jest już również dokładny termin meczu "na szczycie" na inaugurację rundy rewanżowej w czwartej lidze. Wicelider Stilon podejmie na stadionie przy ul. Olimpijskiej lidera Formację Port 2000 Mostki (tracimy 2 pkt) w sobotę 16 marca o godz. 15.30.