Przy barszczyku, rybce i krokiecie kolejne dobre wieści ze Stilonu

Damian Szałas i Jakub Rosołowicz to następni zawodnicy, którzy chcą dalej rosnąć w siłę z gorzowskim futbolem. - Nasza drużyna jest wyjątkowa, bo tworzą ją chłopacy stąd, dla których gra dla Stilonu to coś więcej niż zwykły, kolejny mecz - powiedział zadowolony z finalizacji rozmów wiceprezes klubu Jacek Ziemecki.
Ten weekend był dla stilonowców wyjątkowy, bo nie tylko mieli okazję obejrzeć swoich przyszłych następców, walczących w drugim Stilon Orlik Cup, ale spotkali się również na uroczystej kolacji, aby powspominać to dobre, co spotkało ich w ostatnich miesiącach. - O takiej grupie ludzi marzyliśmy, gdy zaczynaliśmy starania o coś wtedy wydawało się nierealnego, czyli o powrót gorzowskiego futbolu na wysokie pozycje w klubie wiarygodnym, zdolnym organizacyjnie do istotnych wyzwań, otoczonym jak największą grupą fanów - stwierdził wiceprezes Stilonu Jacek Ziemecki. - Ci chłopacy znają się z ulic, podwórek. Chcą zrobić coś ważnego dla Gorzowa, dla swoich barw, otwarcie o tym mówią. Dotychczasowe wyniki są najlepszą nagrodą za obraną drogę. Jej chcemy się dalej trzymać, starając się, aby zespół z roku na rok był jeszcze silniejszy.

Wcześniej Paweł Posmyk, Maciej Sędziak, Dawid Kaniewski oraz Adam Gruszecki, teraz swoje umowy przedłużyli dwaj pomocnicy - Damian Szałas i Jakub Rosołowicz. Pierwszy do czerwca 2014 r., drugi jeszcze o sezon dłużej. Ważne są także dodatkowe deklaracje obu piłkarzy: jeśli tylko będą chcieli nas w Stilonie, to nie mamy zamiaru gdziekolwiek się ruszać... - Takie głosy tylko świadczą o naszej wiarygodności - mówił Ziemecki. - Chcemy związać się na dłużej ze wszystkimi podstawowymi graczami, mamy ich zapewnienia, że nigdzie się nie wybierają i co tydzień ostatecznie formalizujemy te rozmowy.

24-letniego Szałasa nikomu przedstawiać nie trzeba. Nasz wychowanek walczył dla Gorzowa jeszcze w pierwszej lidze, potem szukał szczęścia m.in. w Warcie Poznań. - Gdy pojawiła się oferta z mojego rodzinnego miasta, nie wahałem się latem ani chwili i teraz też nie chcę niczego zmieniać - powiedział piłkarz, jesienią nasza ostoja w środku boiska. - Super być częścią zespołu, który ma takie ambitne plany. Jestem pewien, że walka o awans do trzeciej ligi to jest dopiero początek drogi odrodzonego Stilonu.

O cztery lata młodszy Kuba Rosołowicz w pierwszej rundzie obecnego sezonu pokazał się z jak najlepszej strony, wywalczył sobie stałe miejsce w drużynie trenera Tomasza Jeża. - Jeszcze niedawni juniorzy bez respektu zaczynają deptać po piętach starszym kolegom. I o to chodzi, rywalizacja to najlepsza rzecz w każdej sportowej ekipie. Będą też następni. Kroki, które podjęliśmy w rozwoju szkolenia, prędzej czy później przyniosą wymierne efekty - stwierdził wiceprezes Stilonu.

Skoro mowa o najmłodszych, to na koniec jeszcze słowo o sobotnim Stilon Orlik Cup dla roczników 2002 i 2003. Jak już pisaliśmy, wygrała drużyna Warty Międzychód. Pierwszy zespół Stilonu, prowadzony przez Roberta Koziołę, zajął czwartą pozycję, a młodsi podopieczni Pawła Cieracha zajęli siódme miejsce. MVP turnieju został Patryk Donigiewicz z Polonii Słubice, najlepszym bramkarzem był Patryk Szczepaniak (Warta Międzychód), najwięcej goli strzelił Kacper Wachowiak (Warta), na najlepszego zawodnika Stilonu został wybrany Dominik Farynowicz, a najmłodszy wśród stilonowców był Dawid Dudka. Była jeszcze nagroda za postawę fair play - trafiła ona do Damiana Szweda. - Dla dzieciaków to wielka frajda móc usłyszeć tak wspaniałą publiczność, która żywo dopinguje i reaguje za każdym razem, gdy na boisku grają chłopcy ze Stilonu. Wygrała Warta Międzychód i to jej należą się osobne gratulacje, jednak w tego typu imprezach wynik jest zawsze sprawą drugorzędną. Im więcej tego typu działań, tym zdrowsze będziemy mieli w przyszłości społeczeństwo, a o to tak naprawdę toczy się gra. Obserwowaliśmy na boisku naprawdę utalentowanych młodzieńców, więc nie wykluczam, że jako seniorski Stilon sięgniemy po tych zawodników za kilka lat. Może jeszcze usłyszymy o nich w dorosłej piłce - podsumował dla oficjalnej strony internetowej klubu wiceprezes Leszek Sokołowski.