Sport.pl

Trener stalowców: Do Wejherowa podziękowania zawieziemy osobiście

- Na zawsze zapamiętamy, ile zawdzięczamy Tytanom. Teraz ten nadmiar szczęścia nie może nas przytłoczyć, abyśmy wielkiej szansy od losu nie roztrwonili w trzech decydujących meczach sezonu. Ostatnio, z różnych powodów, mieliśmy sporo absencji na treningach i meczach, ale to już za chwilę powinno się zmienić. Pierwsza liga jest na wyciągnięcie ręki, teraz trzeba ją jeszcze złapać - powiedział Janusz Szopa, szkoleniowiec Kancelarii Andrysiak Stal Gorzów.
Gorzowski sport i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku i gorzow.wyborcza.pl!

W meczu 23. kolejki gorzowscy piłkarze ręczni pokonali ekipę Sambora w Tczewie 25:22. Kto wie, czy ważniejsze wieści nie nadeszły jednak z Żukowa, gdzie w innym pojedynku pomorskiej drugiej ligi GKS zremisował z Tytanami Wejherowo i teraz to Stal Gorzów samotnie prowadzi w wyścigu o pierwszą ligę.

Naszego trenera zapytaliśmy, czy przypadkiem poniedziałku nie zaczął od wizyty na poczcie, aby w jakiś specjalny sposób podziękować ekipie z Wejherowa, która znów wyprostowała nam drogę do bezpośredniego awansu. - Nie skorzystałem z poczty, bo Tytanom mamy zamiar podziękować osobiście - wyjaśnił Janusz Szopa. - Jeden z naszych zawodników jeździ często tą trasą i specjalny prezent przekaże wprost do rąk chłopaków, którym od teraz sporo zawdzięczamy. W takich momentach cieszy, że sport wygrywa, nikt nikomu nie odpuszcza. My też musimy o tym pamiętać na finiszu ligi, a teraz z pewnością obciążenie będzie większe, bo znów wszystko zależy od nas. Wierzę, że poradzimy sobie w stylu godnym lidera i teraz głównego kandydata do awansu.

Gorzowianie właściwie już otrząsnęli się z problemów chorobowych. Kontuzje leczą Marcin Gałat i Łukasz Bartnik, a w Tczewie nie zagrali zawodnicy dojeżdżający z Zielonej Góry, bo... - Nie dopilnowali terminu badań lekarskich - wyjaśnił Szopa. - Mecz z Samborem to była trudna przeprawa i gdybyśmy tam coś stracili to właśnie plulibyśmy sobie w brodę. Diabeł tkwi w szczegółach i trzeba ich pilnować. Mam nadzieję, że zespół nie będzie mi już dostarczał takich zmartwień.

W tym tygodniu stalowcy będą trenować jeszcze dwa razy, a później spotkają się zaraz po świętach. 2 kwietnia podejmą w swojej hali Cartusię Kartuzy. - Liczę, że te wieści z Żukowa zmobilizują wszystkich maksymalnie i znów zaczniemy pracować przy optymalnej frekwencji. Nasz kierownik Robert Wałcerz walczy z poważną chorobą i te trzy wygrane na finiszu, ten wymarzony awans, to byłaby piękna dedykacja i wyjątkowe wsparcie także dla niego, bo w jego przypadku też nie wyobrażamy sobie innego scenariusza jak zwycięstwo i powrót do drużyny. Zapraszam kibiców do hali. Liczymy, że w tej arcyważnej końcówce staną za nami murem. Zostało już naprawdę niewiele, aby gorzowska piłka ręczna w barwach Stali wróciła wysoko, bo na zaplecze ekstraklasy. Do pokonania pozostały trzy przeszkody. Nie będzie łatwo, jest już tak blisko, a ciągle tak daleko. Walczymy dalej. Nie możemy pozwolić, aby taka szansa nam uciekła, bo sportowy los już się drugi raz do nas nie uśmiechnie. Musimy pokazać, że na ten jeden łut szczęścia zasłużyliśmy - zakończył Szopa.

1. Kancelaria Andrysiak Stal Gorzów2344770:529
2. GKS Żukowo2241736:460
3. Szczypiorniak Olsztyn2334723:592
4. SMS II Gdańsk2333759:616
5. Gwardia Koszalin2330636:583
6. Tytani Wejherowo2328673:623
7. Sambor Tczew2320661:680
8. Henri Lloyd Brodnica2420757:755
9. Cartusia Kartuzy2320537:596
10. Energetyk Gryfino2419648:685
11. AZS UKW Bydgoszcz2214626:742
12. Wybrzeże II Gdańsk239587:751
13. Borowiak Czersk235583:815
14. LKS Kęsowo235497:766
Pierwszy zespół bezpośrednio awansuje do I ligi, drugi zagra o awans w barażach.

POZOSTAŁE MECZE GORZOWA I ŻUKOWA DO KOŃCA SEZONU:

środa 23 marca: zaległe spotkanie AZS UKW Bydgoszcz - GKS Żukowo;

24. kolejka, 2 kwietnia: Stal - Cartusia Kartuzy, Henri Lloyd - GKS;

25. kolejka, 9 kwietnia: AZS UKW Bydgoszcz - Stal, GKS - Wybrzeże II Gdańsk;

26. kolejka, 16 kwietnia: Stal - Szczypiorniak Olsztyn, SMS II Gdańsk - GKS.

Najważniejsze puchary od "Misia" tym razem wyjechały w Polskę [ZDJĘCIA]


Więcej o: