Sport.pl

Prawdziwy mecz tydzień po tygodniu? Oby tak częściej! Stal znów wygrywa [ZDJĘCIA]

Jeśli komuś się chciało i w poprzedni weekend przejechał kilkaset kilometrów, aby obejrzeć mecz w Żukowie, a dziś wybrał się do hali przy Szarych Szeregów w Gorzowie to miał okazję dwa razy przekonać się, że i na drugoligowym poziomie piłkarze ręczni potrafią nieźle obdzielić fajnymi emocjami. Kancelaria Andrysiak Stal ograła u siebie SMS II Gdańsk 27:23.
Gorzowski sport i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Młodzi chłopacy z rocznika 1998, ale i kilku jeszcze młodszych, jako pierwsi od dawien dawna przyjechali do gorzowskiej hali na poważnie powalczyć. Trzeba uczciwie przyznać, że byli blisko zdobycia stalowej twierdzy, w której byliśmy niepokonani w trzeciej lidze, a o klasę wyżej wygraliśmy już 10 razy. - Pokazaliśmy się z dobrej strony, ale w tych najważniejszych momentach górę wzięły emocje nastolatków i przez proste błędy ostatecznie oddaliśmy ten mecz. Trzech naszych podstawowych graczy został dziś do gry z pierwszym zespołem SMS, z nimi gorzowianie mieliby jeszcze wyżej zawieszoną poprzeczkę - mówił trener gości Dariusz Tomaszewski. Po spotkaniu mieliśmy do niego jedno życzenie, aby uczniowie tak samo postawili się w ostatniej kolejce liderowi z Żukowa i tam może wyrwali zwycięski dla Stali remis. - Gracze Żukowa przed wyjazdem do was prosili nas o to samo - śmiał się trener Tomaszewski. - Staramy się iść do przodu, rozwijać się i walczyć z każdym, na każdym boisku. Obiecuję, że GKS też nie dostanie od chłopaków taryfy ulgowej, a co z tego wyjdzie, zobaczymy w kwietniu.

Dziś żałowaliśmy, że takie mocne granie nie przytrafiło się nam przed, a nie po przegranym 25:30 starciu "na szczycie" pomorskiej drugiej ligi w Żukowie. Przyjeżdżający do nas rywale w niepełnym składzie, jakby oddający wyjazdy do Gorzowa walkowerem, z pewnością nie pomagali Stali w budowaniu swojej jakości. To nie był rozwój, a raczej sportowy krok w tył. - Sto razy bardziej wolę taką walkę do końca, a nie mecze, na które nawet nie chce wychodzić się z domu - mówił kapitan gorzowian Mariusz Kłak. - Nie jest łatwo szybko adaptować się do takiego pojedynku, gdy po kilku tygodniach łatwych wygranych nagle rywale walczą na całego. Naprawdę musieliśmy się dziś ostro napocić, aby młodych chłopaków z SMS ostatecznie pokonać. Nie jest nam łatwo z tyłu, gdzie głównie musimy szukać akcji "jeden na jeden", bo nie jesteśmy w stanie postraszyć rzutem z drugiej linii. W końcówce gdzieś jednak nasze większe doświadczenie wzięło górę. Wybroniliśmy akcję, w kolejnej rywale sami się pomylili, a my skończyliśmy ważne rozegrania z koła i ze skrzydła.

Właściwie cały czas oglądaliśmy mecz "na styku". Gdy udało nam się odskoczyć na kilka bramek - 9:6, 12:9, 14:10 - przytrafiały się gospodarzom szkolne pomyłki, a rywale z tego podawanego im tlenu skrzętnie korzystali. I w drugiej części przy wyniku remisowym to oni mieli doskonałe okazje, aby objąć prowadzenie. Łukasz Szot wybronił jednak rzut karny, doskonałe zawody rozegrał też podstawowy nasz bramkarz Krzysztof Nowicki. Do tego uczniowie "dołożyli" błąd kroków i niedozwolone nadepnięcie linii pola bramkowego w kontrze. Stalowcy przechylali szalę zwycięstwa na swoją stronę po indywidualnych akcjach Kłaka i Darka Zająca. Przez całe spotkanie wtórował im zdobyczami Marek Baraniak. Ostatnią akcję spotkania mogliśmy już rozegrać "pod publiczkę" - Mateusz Stupiński i Darek Śramkiewicz fruwali podając sobie piłkę, aż w końcu ten ostatni zakończył wrzutkę golem nr 27 dla gorzowian. - Pewnie brakło nam przed tygodniem takiego mocniejszego grania częściej niż raz na rundę - podsumował Nowicki. - Przynajmniej kibice zobaczyli, że w drugiej lidze też potrafią fajnie grać w piłkę ręczną. Szkoda, że inni przeciwnicy trochę wygnali nam fanów z trybun, trudno się temu dziwić. Mam nadzieję, że jednak jeszcze złapiemy pierwszą ligę i w nowym sezonie emocjonującego grania będzie cała masa.

KANCELARIA ANDRYSIAK STAL GORZÓW - SMS II GDAŃSK 27:23 (15:13)

STAL: Nowicki, Szot - Baraniak 7, Kłak 5, Góral 4, Zając 4, Śramkiewicz 3, M. Stupiński 2, Książkiewicz 1, Kminikowski 1, Polak.

WYNIKI Z 20. KOLEJKI:

Kancelaria Andrysiak Stal Gorzów - SMS II Gdańsk 27:23, Henri Lloyd Brodnica - Cartusia Kartuzy 32:26, Tytani Wejherowo - Szczypiorniak Olsztyn 33:33, AZS UKW Bydgoszcz - Gwardia Koszalin 28:32, Sambor Tczew - LKS Kęsowo 38:35, Energetyk Gryfino - GKS Żukowo 21:33. Mecz Wybrzeże II Gdańsk - Borowiak Czersk odbędzie się w niedzielę.

1. GKS Żukowo2038669:411
2. Kancelaria Andrysiak Stal Gorzów2038677:469
3. Szczypiorniak Olsztyn1929602:481
4. SMS II Gdańsk2027640:531
5. Tytani Wejherowo2025574:548
6. Gwardia Koszalin2024548:513
7. Sambor Tczew2018571:586
8. Henri Lloyd Brodnica2118669:675
9. Energetyk Gryfino2117563:585
10. Cartusia Kartuzy2016453:517
11. AZS UKW Bydgoszcz1911545:652
12. Wybrzeże II Gdańsk197482:627
13. Borowiak Czersk195482:657
14. LKS Kęsowo205431:654
Pierwszy zespół bezpośrednio awansuje do I ligi, drugi zagra o awans w barażach.

POZOSTAŁE MECZE GORZOWA I ŻUKOWA DO KOŃCA SEZONU:

21. kolejka, 5 marca: Energetyk Gryfino - Stal, GKS - Sambor Tczew;

22. kolejka, 12 marca: Stal - Borowiak Czersk, AZS UKW Bydgoszcz - GKS;

23. kolejka, 19 marca: Sambor Tczew - Stal, GKS - Tytani Wejherowo;

24. kolejka, 2 kwietnia: Stal - Cartusia Kartuzy, Henri Lloyd - GKS;

25. kolejka, 9 kwietnia: AZS UKW Bydgoszcz - Stal, GKS - Wybrzeże II Gdańsk;

26. kolejka, 16 kwietnia: Stal - Szczypiorniak Olsztyn, SMS II Gdańsk - GKS.

Więcej o: