Sport.pl

Samodzielnego lidera musieliśmy sobie po prostu wyszarpać! [ZDJĘCIA]

To był bardzo trudny mecz. Czy jednak mógł być inny, gdy naprzeciwko siebie stanęły dwie niepokonane drużyny? - Ostatnio wygrywaliśmy łatwo i zdecydowanie. Dlatego pewnie zabrakło nam tego mocnego grania, źle weszliśmy w starcie z Żukowem. Ważne jak się podnieśliśmy - powiedział trener gorzowian Janusz Szopa. Piłkarze ręczni Stali wygrywają z GKS 27:25.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Po czterech minutach mieliśmy 5:1 dla gości, a po stronie stalowców już wziętą jedną przerwę na żądanie. Zresztą większość pierwszej połowy szła nam jak po grudzie, bo chwilę musieliśmy się też adoptować do wymagań sędziów, którzy w okolicach 15. min z ochotą wysyłali graczy gospodarzy na ławkę kar. W pewnym momencie gorzowian w polu zostało tylko trzech! To nas jednak absolutnie nie złamało, przegrywaliśmy już tylko dwoma golami, a jedynie przez własne pomyłki - straciliśmy cztery gole z rzędu! - nie byliśmy choć minimalnie lepsi przed startem drugiej połowy.

Ostatecznie wyrywamy to zwycięstwo po znacznie lepszej grze po dłuższej przerwie. - Musimy jednak szukać spokoju, większego cwaniactwa - opowiadał trener Stali Janusz Szopa. - Przekonaliśmy się, że te mecze o coś, na szczycie tabeli, niosą za sobą zupełnie inne emocje, znacznie więcej nerwów. Tego też w tej lidze będziemy się uczyć. Najważniejsze, że twierdza Gorzów nie padła i dalej to rywale muszą kombinować jak w końcu coś nam zabrać. My mamy zamiar dalej bronić swojej serii wygranych ze wszystkich sił. I jestem pewien, że już będziemy mądrzejsi, wyciągniemy z tego starcia "na szczycie" pomorskiej drugiej ligi pozytywne wnioski. Cieszę się, że mimo sporych kłopotów jednak wygrywamy. Wiemy też, że stać nas na znacznie więcej.

W przyszły weekend stalowcy zmierzą się z rezerwami SMS w Gdańsku.

STAL GORZÓW - GKS ŻUKOWO 27:25 (13:14)

STAL: Nowicki, Szot - Zając 8, M. Stupiński 6, Kłak 5, Baraniak 3, Książkiewicz 2, Śramkiewicz 2, Góral 1, Kminikowski, Kubacki, Bartnik, Gałat, Polak.

WYNIKI Z 6. KOLEJKI:

Stal Gorzów - GKS Żukowo 27:25, Energetyk Gryfino - LKS Kęsowo 38:17, Sambor Tczew - Gwardia Koszalin 28:27, AZS UKW Bydgoszcz - Szczypiorniak Olsztyn 24:39, Tytani Wejherowo - Cartusia Kartuzy 26:22, Henri Lloyd Brodnica - Borowiak Czersk 48:24, Wybrzeże II Gdańsk - SMS II Gdańsk 27:27.

1. Stal Gorzów612215:142
2. GKS Żukowo610192:134
3. Szczypiorniak Olsztyn610182:146
4. Tytani Wejherowo610168:158
5. SMS II Gdańsk69187:160
6. Cartusia Kartuzy68142:149
7. Henri Lloyd Brodnica66214:171
8. Sambor Tczew66167:166
9. Energetyk Gryfino64165:156
10. Gwardia Koszalin64149:159
11. AZS UKW Bydgoszcz63170:217
12. Wybrzeże II Gdańsk61158:198
13. Borowiak Czersk61157:221
14. LKS Kęsowo60111:200
Pierwszy zespół bezpośrednio awansuje do I ligi, drugi zagra o awans w barażach.

Więcej o: