Sport.pl

Nad morze stalowcy nie zabrali dla młodzieży żadnej taryfy ulgowej

Nocne wstawanie i wczesna podróż były dla gorzowian mordęgą, ale na boisku czołowy zespół pomorskiej drugiej ligi wyłącznie pokazywał moc. Nasi piłkarze ręczni ograli w sobotnie przedpołudnie młodzież z rezerw Wybrzeża Gdańsk 47:24.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Z 16 graczy, którzy w nocy z piątku na sobotę wyruszyli do Gdańska, gola nie rzucił tylko bramkarz Krzysiu Nowicki. On stał między słupkami w pierwszej części, a w drugiej bronił Łukasz Szot i jemu udało się coś strzelić - skuteczny był z rzutu karnego. - Dla Krzysia zabrakło czasu i jeszcze jednego karnego - opowiadał Robert Wałcerz, kierownik naszej drużyny. - Tydzień temu pokonaliśmy u siebie Kęsowo 42:12, ale tamtego pojedynku i tego nad morzem nie można porównywać. Młodzież z Gdańska starała się, powalczyła. Inna sprawa, że my pokazaliśmy się z bardzo dobrej strony, byliśmy konsekwentni i skuteczni. Szybko wypracowaliśmy sobie bezpieczną przewagę. To po trudnej, nocnej podróży, gdzie na dodatek dopadły nas korki w Trójmieście i wpadliśmy do hali na ostatnią chwilę, było bardzo ważne.

Debiutant w Stali, wypożyczony z Pogoni Szczecin 20-latek Dariusz Zając, rzucił osiem bramek. - Jest graczem bardzo zaawansowanym technicznie, szybko biegającym do kontry, ale i bardzo dobrze potrafiącym ustawiać się w obronie - wyliczał trener gorzowian Janusz Szopa. - Darek z Mateuszem Stupińskim dadzą nam wielką moc na lewym skrzydle, ale ich umiejętności będziemy też wykorzystywać w innych częściach boiska. Dziś Zająca próbowałem na lewym rozegraniu, w defensywie wspomagał nas też wysunięty na jedynce w obronie 5-1. Wszędzie się sprawdzał. Nasz wartościowy zespół zyskał kolejne, ważne ogniwo. Takie wiadomości każdego trenera wyłącznie cieszą.

Bramkę numer 40 strzelił Piotrek Chudy i tym razem to do niego należało dostarczenie złocistej, zasłużonej przyjemności dla reszty drużyny. Potem jeszcze już tradycyjne selfie z szatni, a także odliczanie kolejnych zwycięstw. Stal ma na koncie pięć wygranych. Mecze nr 6 i 7 będą bardzo istotnym wykładnikiem naszej aktualnej wartości, bo zagramy z rywalami z czuba tabeli - GKS Żukowo oraz znów w Gdańsku, tym razem z rezerwami SMS. - Bardzo chcemy, aby to odliczanie, zakończone słowem "mało!", trwało jak najdłużej. My z pewnością damy z siebie 120 procent i to niech rywale martwią się jak nas ograć - zakończył Mateusz Stupiński.

Pozostałe mecze 5. kolejki odbędą się w sobotę po południu i w niedzielę. 17 października o godz. 16 Stal podejmie w Gorzowie również niepokonaną w pierwszych pojedynkach ekipę GKS Żukowo.

WYBRZEŻE II GDAŃSK - STAL GORZÓW 24:47 (9:24)

STAL: Nowicki, Szot 1 - Zając 8, Kłak 7, Polak 6, M. Stupiński 5, Śramkiewicz 4, Góral 4, Chudy 3, Baraniak 2, Kubacki 2, Bartnik 1, Gałat 1, Kminikowski 1, K. Stupiński 1, Rafalski 1.

Współpraca Stali z Pogonią zaczyna się od wypożyczenia króla strzelców


Więcej o: