Sport.pl

"Puk" zdobył Cardiff. Polacy? Pokazali niewiele, są daleko w wyścigu o mistrza świata

Obcokrajowiec Stali Gorzów Niels Kristian Iversen najpierw wręcz wydarł Nicki Pedersenowi miejsce w wielkim finale turnieju Grand Prix w Cardiff, a potem w decydującej rozgrywce znalazł najszybszą ścieżkę przy bandzie i pokonał wszystkich rywali. W walce o żużlowego mistrza świata na czele klasyfikacji przejściowej umocnił się Brytyjczyk Tai Woffinden.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

- Nie przypuszczałem, że na koniec tych zawodów spotka mnie tyle radości - przyznał "Puk" Iversen, który z trudem przebijał się do półfinałów. Miał kłopoty, bo numer sześć w turnieju indywidualnym musi przejechać dwa programowe starty z czwartego pola i jeden z trzeciego, a tam w Cardiff właściwie nie dało się wygrywać - aż 16 wyścigów zwyciężyli żużlowcy w czerwonym kasku. Regułę złamał Duńczyk w wielkim finale. Tam wygrał ścigając się w białym kasku. Półfinał Iversen też zaczynał z trzeciego pola i dość długo był na końcu stawki. Ostatecznie jednak skończył ten wyścig tylko za Australijczykiem Chrisem Holderem, po ostrym, ale w ramach przepisów, ataku na swojego rodaka Nicki Pedersena.

Z bardzo dobrej strony pokazał się również inny stalowiec - Słoweniec Matej Zagar, który odpadł w półfinale.



Kapitan Stali Krzysztof Kasprzak turniej zaczynał w "słabych" kaskach białym, żółtym i znowu w białym, ale akurat w jego przypadku pola startowe nie miały tak dużego znaczenia. "Kris" po prostu jedzie słaby sezon. Przede wszystkim musi znaleźć sposób, aby podnieść się z tego naprawdę poważnego kryzysu formy. Na razie z Maciejem Janowskim [ledwie 3 pkt w Cardiff] w klasyfikacji przejściowej po czterech turniejach są daleko, w drugiej dziesiątce wyścigu o żużlowego mistrza świata. 11. i 13. miejsce oznacza wypadnięcie z cyklu GP. Jarosław Hampel na razie jest siódmy, ale jego z dalszej rywalizacji w tym sezonie wykluczyła poważna kontuzja. Zastępujący go w GP Wielkiej Brytanii Duńczyk Peter Kildemand zajął bardzo dobrą trzecią pozycję.

Więcej informacji sportowych szukajcie na Gorzów.sport.pl



WYNIKI TURNIEJU GRAND PRIX W CARDIFF:

1. Niels Kristian Iversen (Dania) - 1. miejsce w finale, 14 (1,2,3,2,1,2,3), 2. Chris Holder (Australia) - 2. miejsce w finale, 18 (2,2,3,3,3,3,2), 3. Peter Kildemand (Dania) - 3. miejsce w finale, 12 (2,3,2,1,1,2,1), 4. Tai Woffinden (Wielka Brytania) - 4. miejsce w finale, 15 (0,3,3,3,3,3,0), 5. Greg Hancock (USA) 12 (1,3,3,2,2,1), 6. Matej Zagar (Słowenia) 10 (3,2,2,3,0,0), 7. Nicki Pedersen (Dania) 9 (3,1,1,w,3,1), 8. Michael Jepsen Jensen (Dania) 8 (2,0,2,1,3,0), 9. Craig Cook (Wielka Brytania) 7 (3,1,1,0,2), 10. Jason Doyle (Australia) 7 (2,w,1,2,2), 11. Tomas H. Jonasson (Szwecja) 7 (1,1,2,2,1), 12. Chris Harris (Wielka Brytania) 5 (0,2,0,1,2), 13. Krzysztof Kasprzak (Polska) 4 (1,0,0,3,0), 14. Troy Batchelor (Australia) 4 (3,1,0,w,-), 15. Maciej Janowski (Polska) 3 (0,3,0,0,0), 16. Andreas Jonsson (Szwecja) 2 (0,0,1,1,t,), 17. Robert Lambert (Wielka Brytania) 1 (1), 18. Jason Garrity (Wielka Brytania) 0 (w).

KLASYFIKACJA PO 4. RUNDACH: 1. Woffinden - 55 pkt, 2. Pedersen - 43, 3. Hancock - 39, 4. Iversen - 35, 5. Zagar - 34, 6. Holder - 31, 7. Hampel - 31, 8. Doyle - 29, 9. Jensen - 27, 10. Jonsson - 26, 11. Janowski - 26, 12. Harris - 23, 13. Kasprzak - 21, 14. Batchelor - 17, 15. Jonasson - 16, 16. Kildemand - 12.

GRAND PRIX 2015:

18 lipca - GP Łotwy, Daugavpils; 25 lipca - GP Szwecji, Malilla; 8 sierpnia - GP Danii, Horsens; 29 sierpnia - GP Polski, Gorzów; 12 września - GP Słowenii, Krsko; 26 września - GP Skandynawii, Sztokholm; 3 października - GP Polski, Toruń; 24 października - GP Australii, Melbourne.

Kapitan Stali stawia na Bartka, a junior odpowiada, że to starsi koledzy są faworytami


Więcej o: