Sport.pl

Nasz żużlowiec z biało-czerwoną kadrą pojedzie o złoto

?Jarek, you ride with us!? - taką naszywkę na pagonach swoich strojów dołożyli polscy żużlowcy podczas rywalizacji w tegorocznym Drużynowym Pucharze Świata. To dla poważnie kontuzjowanego Jarosława Hampela. Biało-czerwoni w barażu w Vojens pewnie wjechali do wielkiego finału. 20-latek Bartek Zmarzlik ze Stali Gorzów dołożył do dorobku Polaków 10 pkt.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Turniej barażowy, z którego zwycięzca kwalifikował się do sobotniego finału Drużynowego Puchar Świata, niepoważnie potraktowali Rosjanie, przez co impreza bardzo straciła na jakości sportowej.



W tym momencie było wiadomo, że sprawa awansu rozstrzygnie się między Polakami, a Brytyjczykami. Wynik naszych najgroźniejszych rywali trzymał kapitan Tai Woffinden, który w Vojens nie znalazł pogromcy. W 12. wyścigu wygrał jako joker. Ekipa Wielkiej Brytanii mogła z niego skorzystać, bo traciła już do biało-czerwonych 6 pkt. Punkty Woffindena zostały podwojone, a Przemysław Pawlicki w kontrowersyjnych okolicznościach został wykluczony. W tym momencie dwie drużyny miały po 28 pkt, a po 15. biegu i kolejnym zwycięstwie Woffindena, Brytyjczycy wyszli nawet na jednopunktowe prowadzenie. Finisz należał jednak do Polaków, którzy na ostatni start wyjeżdżali już pewni awansu. - Jestem zadowolony z chłopaków, bardzo dobrze wykonali swoją robotę, na torze nie było kontuzjowanego Jarka Hampela, ale tak naprawdę kapitan jechał z nami. Maciek Janowski i Bartek Zmarzlik startowali tu pierwszy raz, poznawali specyfikę toru w Vojens. To był dla nich i dla całej ekipy fajny trening przed sobotnim finałem - powiedział trener naszej żużlowej kadry Marek Cieślak.



Wychowanek Stali Gorzów, absolutny debiutant na tym poziomie, pojechał dobre zawody. Zmarzlik dwa razy tracił punkty na rzecz fenomenalnego Woffindena, ale błysnął też w 9. wyścigu, gdzie po dobrym starcie i nieustępliwej, ale również mądrej jeździe na pierwszym okrążeniu pokonał jokery USA oraz Rosji - Grega Hancocka i Witalija Biełousowa.

Rywalami Polaków w sobotnim finale będą gospodarze - Duńczycy, a także zwycięzcy turniejów półfinałowych - Szwedzi i Australijczycy. Do tej pory biało-czerwona żużlowa kadra w DPŚ sześć razy stawała na najwyższym stopniu podium - w latach 2005, 2007, 2009-11 i 2013. W 2001, 2008 i 2014 roku Polacy wywalczyli srebrny medal.

Więcej informacji sportowych szukajcie na Gorzów.sport.pl



WYNIKI TURNIEJU BARAŻOWEGO W VOJENS:

1. Polska - 48 pkt: Maciej Janowski 14 (2,3,3,3,3), Przemysław Pawlicki 11 (3,3,w,2,3), Krzysztof Buczkowski 13 (3,3,2,2,3), Bartosz Zmarzlik 10 (2,1,3,2,2).

2. Wielka Brytania - 43 pkt: Daniel King 7 (1,2,2,0,2), Tai Woffinden 21 (3,3,3,3+3,3,3), Robert Lambert 8 (3,1,-,3,1), Chris Harris 7 (2,2,0,1,2).

3. USA - 22 pkt: Gino Manzares 3 (1,0,1,1,0), Ryan Fisher 5 (1,1,2,1,0), Greg Hancock 12 (2,2,1+1,1,3,2), Max Ruml 2 (0,1,-,0,1).

4. Rosja - 11 pkt: Renat Gafurow 2 (0,w,0,2,d), Witalij Biełousow 5 (0,2,0+0,1,1,1), Andriej Kudriaszow 4 (1,0,2,0,0,1).

MONSTER ENERGY DRUŻYNOWY PUCHAR ŚWIATA 2015:

sobota 13 czerwca, Vojens (Dania) - wielki finał: Polska, Dania, Szwecja, Australia.

Więcej o: