Sport.pl

Jerzy Rembas ma swoją tablicę. Ufundował ją... hydraulik ze Szwecji [WIDEO, ZDJĘCIA]

Na stadionie żużlowym w Gorzowie odsłonięto kolejną tablicę w Galerii Sław. Tym razem z odciskiem dłoni Jerzego Rembasa, legendy Stali. Fundatorem jest Mariusz Bidziński, polski hydraulik na co dzień pracujący w Szwecji.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Jerzego Rembasa w ostatnich miesiącach spotkało kilka miłych chwil. Jesienią Stal Gorzów, której jest wychowankiem, po 31 latach oczekiwania w końcu zdobyła tytuł drużynowego mistrza Polski. Sam Rembas w klinice Andrzeja i Elżbiety Barańskich w Słubicach pomyślnie przeszedł operację chirurgii plastycznej nosa.



W piątek na koronie stadionu żużlowego w Gorzowie kolejny wzruszający moment: odsłonięcie tablicy z odciskiem dłoni jednej z legend gorzowskiej Stali.

Kibice wybrali Rembasa, a...

Ireneusz Maciej Zmora, prezes Stali Gorzów: - To kibice w głosowaniu na oficjalnym profilu klubu na Facebooku zdecydowali, że na kolejnej tablicy w naszej galerii sław powinien być odcisk dłoni Jerzego Rembasa.

- To wielka nobilitacja. Cieszę się, że kibice i klub o nas pamiętają. Pomysł jest bardzo dobry, miejsca dużo, a i kolegów jeszcze sporo w kolejce do takiego uhonorowania zostało. Dla nas to naprawdę miłe - mówił Jerzy Rembas podczas uroczystości na stadionie.

Legendarny stalowiec zdobył dla klubu z Gorzowa 13 medali drużynowych mistrzostw Polski, aż sześć z nich to tytuły mistrzowskie, w tym ten ostatni przed wieloletnią posuchą, w 1983 r. W reprezentacji kraju zdobył cztery medale w drużynówce. - Każdy medal cieszył, ale te ze Stalą, w drużynie, mają ekstrawartość - zaznacza 59-letni były żużlowiec.

Zapłacił kibic ze Szwecji

Tablicę ufundował 38-letni Mariusz Bidziński, który na co dzień pracuje w Szwecji. Jest tam hydraulikiem. Przyznał, że na pamiątkę po Rembasie wydał ponad 6 tys. zł.

- Chciałem dołożyć od siebie jakąś cegiełkę. Świetnych zawodników z dawnych czasów trzeba godnie upamiętniać - mówi Bidziński.

Rembasa w akcji na torze na żywo nie widział. - A na pewno nie pamiętam, za młody byłem, gdy jeździł. Dużo o nim czytałem, oglądałem kilka wyścigów na YouTube - przyznaje fundator.

Następny będzie Nowak

To czwarta pamiątkowa tablica na stadionie w Gorzowie. Odcisk dłoni w Galerii Sław zostawili Tomasz Gollob, który w barwach Stali został indywidualnym mistrzem świata, a także legenda gorzowskiego klubu Zenon Plech i Mieczysław Cichocki, pionier żużla nad Wartą.

- Następną tablicę odsłonimy już za niecały miesiąc - 13 marca. Wtedy wyróżnimy Bogusława Nowaka, który w głosowaniu kibiców był tuż za Jerzym Rembasem - zapowiada prezes Ireneusz Maciej Zmora. - A dzień później zapraszam do gorzowskiego teatru na spektakl "Żużel to moje życie". Na scenie znów zawarczą żużlowe motocykle, a dochód ze sprzedaży biletów w całości przeznaczymy na wyjazdy byłych zawodników Stali na turnusy rehabilitacyjne.

Więcej o: