Sport.pl

Stali w pełnym składzie i lider niestraszny. "Zew jest mocny, a jednak daliśmy radę" [ZDJĘCIA]

Gorzowscy piłkarze ręczni zapowiadali, że na derbowe starcie z liderem ze Świebodzina zbierają wszystkie siły, chcą się wyleczyć i nareszcie zagrać w najsilniejszym składzie. Wystawiając wszystko co najlepsze, w 13. minucie wygrywaliśmy już 7:1, aby ostatecznie zwyciężyć 28:22. - To był nasz najlepszy mecz w tym sezonie - powiedział zadowolony kapitan Stali Mariusz Kłak.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Stalowcy i szczypiorniści Zewu, ze względu na brak regularnych, seniorskich rozgrywek na tym poziomie w województwie lubuskim, gościnnie występują w wielkopolskiej trzeciej lidze. Wiosną być może właśnie między sobą rozstrzygną sprawę awansu wyżej, dlatego gorzowianie tę konfrontację traktują szczególnie prestiżowo. Po pierwsze to derby, a po drugie znakomity wykładnik naszych aktualnych możliwości na tle mocnego rywala z regionu. - Świebodzin też ma duże aspiracje, chce powalczyć o drugą ligę, na poziomie trzecioligowym prezentuje się bardzo dobrze - opowiadał trener Stali Janusz Szopa. - Widzieliśmy, że to jest zgrana, dobra drużyna, dotychczas w wielkopolskich rozgrywkach niepokonana, a jednak daliśmy sobie radę. Dobra obrona plus wiele konsekwentnych akcji w ataku dały nam taką przewagę [25:16], że w końcówce atmosferę meczu z dotychczasowym liderem mogli też poczuć rezerwowi. Morale na pewno wzrosło, w dobrych nastrojach usiądziemy przy świątecznych stołach, a od stycznia trzeba właśnie ten styl i poziom ze starcia z Zewem pielęgnować.

Po rewelacyjnym początku, w czasie którego zobaczyliśmy, ile dało Stali dojście po zaleczeniu groźnej kontuzji gracza z ekstraklasową przeszłością, lewoskrzydłowego Mateusza Stupińskiego (zagrał już w poprzedniej kolejce w Wągrowcu), dalej podstawowi zawodnicy Stali musieli odpocząć i w tych fragmentach - przewaga gospodarzy stopniała na 8:6 - znów przekonywaliśmy się, że żółto-niebieskim na najgroźniejszych rywali brakuje jeszcze większej jakości na ławce. - Podstawowy skład prezentował się naprawdę bardzo dobrze, porządnie bronił, grał ciekawie, widowiskowo, wykorzystując swoje naprawdę zaawansowane wyszkolenie techniczne. Zresztą ci, którzy interesują się piłką ręczną, pamiętają tych chłopaków z meczów na znacznie wyższym poziomie - dzielił się z nami swoimi wrażeniami, obserwujący ten pojedynek z trybun trener piłki ręcznej Mariusz Czubak, który w sobotę bił brawo swojej córce Katarzynie Dźwigalskiej, czołowej zawodniczce w zwycięskim spotkaniu koszykarek KSSSE AZS PWSZ (89:69 z MKK Siedlce), a w niedzielę dopingował gorzowskich szczypiornistów. Chwalił, ale i wyliczał, gdzie na pierwszy rzut oka powinniśmy się wzmocnić, aby spokojnie sobie radzić na drugoligowym poziomie. Koło, większe wsparcie przez zmienników na połówkach... - I mielibyśmy drużynę właściwie kompletną, która spokojnie cieszyłaby kibiców w wyższej klasie rozgrywkowej i czekałaby na kolejnych wychowanków, którzy w barwach Misia już przywożą medale mistrzostw Polski - dodał Czubak.

Nieocenioną, wielką siłą jest w bramce Stali 19-latek Krzysztof Nowicki, który dzięki znakomitym interwencjom staje się czołową postacią w praktycznie każdym spotkaniu, ale nigdy nie bierze całego splendoru na siebie, zawsze dzieli się znakomitą robotą - jeśli właśnie taka jest wykonana - z kolegami z pola. - To jest ważne zwycięstwo, które cieszy podwójnie, bo odniesione po naprawdę dobrej grze - stwierdził Nowicki. - Znów udało mi się odbić parę piłek, ale w tym też duża zasługa naszej obrony. To była najlepsza defensywa w tym sezonie. Mam nadzieję, że dalej będzie tylko lepiej.

Kapitan Stali Mariusz Kłak od 14. minuty, praktycznie do końca spotkania, był przy ataku pozycyjnym kryty indywidualnie. Mimo to zdążył rzucić 8 goli. Z kontry, wykorzystując także swoją szybkość i dynamikę. - To już chyba czwarty mecz ze specjalnym opiekunem, a więc zdążyłem się do tego plastra przyzwyczaić - śmiał się gorzowski rozgrywający. - Na dotychczasowych wyjazdach do zespołów, które są w górnej części tabeli, nasza gra pozostawiała sporo do życzenia, z powodu urazów ciągle też kogoś z podstawowego składu brakowało. Fajnie, że akurat w derbowym starciu, w meczu traktowanym szczególnie i prestiżowo, pokazaliśmy fajny poziom, twardą obronę, no i nasze zwycięstwo ani przez chwilę nie było zagrożone. W końcu wszyscy są zdrowi to i gra jest na miarę oczekiwań. Lider nie poddał się, postawił nam w wielu fragmentach trudne warunki. Czuję to spotkanie w kościach, ale jestem szczęśliwy. Wygrywamy, kibice dopisują, gorąco nas dopingują i myślę, że nie wracają do domów zawiedzeni.

Zbliżą się świąteczne dni, a więc na koniec zapytaliśmy stalowców, jakie mają życzenia. - Przywieźć w styczniu w końcu jakieś punkty z wyjazdów - powiedział Kłak. - Do końca sezonu tak skutecznie bronić swojej hali, a także nareszcie porządnie powalczyć na wyjeździe. Następny mecz zagramy 10 stycznia, wtedy pojedziemy do Kościana, a dwa tygodnie później do Buku, w międzyczasie podejmiemy Polonię Środa - dodał trener Szopa. - Wszyscy marzymy jednak przede wszystkim o tym, abyśmy za rok mogli rozmawiać o naszych wyczynach na wyższym poziomie. Drugiej ligi nie będziemy jednak szukać pod choinką, a po prostu musimy być na nią gotowi. Po takich występach jak ten z Zewem, realizacja marzeń staje się znacznie bliższa i bardziej realna. I wszystkiego dobrego dla kibiców. Pięknie, że tak licznie pomagają odradzać dorosłą piłkę ręczną w Gorzowie - zakończył szkoleniowiec Stali.

Więcej informacji sportowych szukajcie na Gorzów.sport.pl



STAL GORZÓW - ZEW ŚWIEBODZIN 28:22 (14:7)

STAL: Nowicki, Skibiński - Kłak 8, M. Stupiński 7, Bartnik 4, T. Rzewiński 3, Śramkiewicz 3, K. Stupiński 2, Ławniczak 1, Kubacki, Gąsiorowski, Chudy, Rafalski, Lisowski.

WYNIKI Z 6. KOLEJKI:

Stal Gorzów - Zew Świebodzin 28:22, Hagard Strzałkowo - Polonia Środa 17:22, Spartakus Buk - Tęcza Kościan 25:26, Nielba II Wągrowiec - Salus Przedecz 29:24, Start Konin - Warta Pyzdry 34:24.



1. Start Konin510159:124
2. Stal Gorzów68195:155
3. Zew Świebodzin58136:102
4. Tęcza Kościan68159:138
5. Nielba II Wągrowiec68179:157
6. Polonia Środa56133:130
7. Salus Przedecz65163:182
8. Spartakus Buk52118:139
9. Hagard Strzałkowo61131:175
10. Warta Pyzdry60134:205
Więcej o: