Sport.pl

Kasprzak trzeci w Sztokholmie i na razie ze srebrem w garści

Jeśli kapitan Stali Gorzów w zdrowiu i formie dojedzie do ostatniego turnieju żużlowego cyklu Grand Prix w Toruniu, to 11 października sięgnie po życiowy sukces. Pierwszy raz w karierze stanie na podium mistrzostw świata. - Greg Hancock już raczej uciekł, ale srebro faktycznie jest na wyciągnięcie ręki - mówił Krzysztof Kasprzak po zajęciu trzeciego miejsca w Sztokholmie. W niesamowitym stylu w Szwecji wygrał Jarosław Hampel, który dzięki temu wrócił do czołowej ósemki i powinien także startować w GP 2015, gdzie pewnie będziemy mieli trzech Polaków.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Nie możemy tego jeszcze powiedzieć na 100 procent, bo Hampel znów jest w pierwszej ósemce, która od razu dostanie przepustki do GP 2015, ale wciąż depczą mu po piętach Szwedzi Fredrik Lindgren i Andreas Jonsson oraz Australijczyk Troy Batchelor. "Mały" musi jeszcze błysnąć podobną formą za dwa tygodnie w Toruniu. - To jest niesamowite, podniosłem się z kolan - mówił Hampel po finałowym wyścigu. Polski żużlowiec wygrał w Sztokholmie wszystkie swoje wyścigi!

Mamy już w GP 2015 dwóch innych Polaków - Krzysztofa Kasprzaka i Macieja Janowskiego. Ten ostatni był czwarty w Grand Prix Challenge (awans wywalczyła najlepsza trójka). Właśnie jednak utrzymanie w cyklu w najlepszej ósemce zapewnił sobie zwycięzca z Lonigo, Słoweniec ze Stali Gorzów - Matej Zagar. Dzięki temu Janowski też pojedzie w przyszłorocznej rywalizacji o mistrza świata.

Zagar w Szwecji zajął piąte miejsce i w klasyfikacji przejściowej awansował na czwartą pozycję. Do podium traci zaledwie 3 pkt. - W Grand Prix regularnie punktuję, za to w polskiej lidze mogło być w tym sezonie nieco lepiej. W półfinale z Falubazem na szczęście nie było źle, a teraz finał. Do boju Staleczko - mówił Słoweniec przed kamerami nSport.

W niedzielę w Lesznie - pierwszy mecz o złoto w Enea Ekstralidze z Fogo Unią jedziemy od godz. 19 - czekamy na Zagara i także na kapitana Stali Krzysztofa Kasprzaka. "Kasper" w Sztokholmie bardzo zbliżył się do srebrnego medalu. Ma olbrzymią szansę, aby zostać drugim żużlowcem świata! Niesamowite. W Szwecji ścigał się jednak według wskazówek mamy, czyli "nie szalał, zbierał punkty". I tak dotarł do wielkiego finału. W 12. wyścigu przytomnie wyszedł z opresji, gdy wyrwało mu motocykl w górę na jednej z kolein, a w 16. biegu Kasprzak na siłę nie wciskał się pod bandę, gdzie próbował go wmontować Niemiec Martin Smolinski. Jakby cały czas pamiętał, że za kilkanaście godzin Stal też go bardzo potrzebuje. Świętowanie światowego medalu dla Polski odkładamy do Torunia, a teraz jazda po ligowe złoto! Gorzów czeka na ósmy tytuł od 1983 roku...

Więcej informacji sportowych szukajcie na Gorzów.sport.pl



WYNIKI GRAND PRIX SKANDYNAWII W SZTOKHOLMIE:

1. Jarosław Hampel (Polska) - 1. miejsce w finale, 21 (3,3,3,3,3,3,3), 2. Greg Hancock (USA) - 2. miejsce w finale, 15 (0,3,2,3,3,2,2), 3. Krzysztof Kasprzak (Polska) - 3. miejsce w finale, 11 (3,3,1,0,1,2,1), 4. Chris Holder (Australia) - 4. miejsce w finale, 13 (2,2,3,0,3,3,0), 5. Matej Zagar (Słowenia) 12 (2,1,2,3,3,1), 6. Andreas Jonsson (Szwecja) 12 (1,3,2,3,2,1), 7. Fredrik Lindgren (Szwecja) 9 (2,2,3,2,0,0), 8. Tai Woffinden (Wielka Brytania) 7 (3,2,0,2,0,0), 9. Martin Smolinski (Niemcy) 7 (3,1,1,1,1), 10. Thomas H. Jonasson (Szwecja) 7 (2,1,0,2,2), 11. Troy Batchelor (Australia) 6 (0,0,3,1,2), 12. Nicki Pedersen (Dania) 6 (1,2,0,1,2), 13. Michael Jepsen Jensen (Dania) 4 (1,0,2,1,w), 14. Chris Harris (Wielka Brytania) 4 (1,1,1,0,1), 15. Kim Nilsson (Szwecja) 3 (0,0,0,2,1), 16. Kenneth Bjerre (Dania) 1 (0,0,1,0,w).

KLASYFIKACJA PO 11. RUNDZIE: 1. Hancock - 127 pkt, 2. Kasprzak - 115, 3. Woffinden - 112 pkt, 4. Zagar - 109 pkt, 5. Pedersen - 107, 6. Holder - 93 pkt, 7. Hampel - 87 pkt, 8. Iversen - 87 pkt, 9. Lindgren - 87, 10. Jonsson - 86 pkt, 11. Batchelor - 85 pkt, 12. Smolinski - 77, 13. Ward - 75 pkt, 14. Bjerre - 71 pkt, 15. Harris - 44.

GRAND PRIX 2014:

11 października - GP Polski, Toruń.

Więcej o: