Sport.pl

Mechanicy Kasprzaka uciekli innym. W sobotę o lidera powalczy "Kasper" [WIDEO]

Takiego ścisku w czubie żużlowego wyścigu o mistrza świata nie było dawno. Liderów mamy dwóch - obrońcę złotego medalu Taia Woffindena i 44-letniego, im starszego tym lepszego Grega Hancocka. Obaj jednak nad siódmym w klasyfikacji przejściowej Chrisem Holderem mają zaledwie 6 pkt przewagi. Krzysztof Kasprzak traci do liderów tylko cztery "oczka". Ile odrobi dziś wieczorem w Malilli? - Wróciłem do regularnego, dobrego ścigania, zrobię wszystko, aby to dla polskich kibiców i całej mojej ekipy był miły weekend - zapowiada kapitan Stali.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Żużlowiec gorzowskiej drużyny przyznał, że tak niesamowity piątek 13-tego zapamięta do końca życia. Najpierw jego młodszemu bratu Robertowi, który bardzo pomaga Krzysztofowi w parkingu na każdych zawodach, wczoraj urodził się syn. - Co za szczęśliwy dzień, jest kolejny w teamie Kasprzak Racing - cieszył się kapitan Stali. Natychmiast prezent rodzinie Kasprzaków dołożyli mechanicy zawodnika - Dominik i Rafał. Podczas tegorocznego cyklu Grand Prix przedstawiciele poszczególnych teamów walczą w "Speed challenge". W Malilli do zmiany koła w motocyklu na czas stanęli ludzie "Kaspera" i Niemca Martina Smolinskiego. - Pobili wszystkich, następni mają do chłopaków 20 sekund straty - Krzysztof był dumny również z tego wyczynu. - Teraz czas na mnie, aby mile dokończyć ten weekend.



Mechanicy bawili się w najlepsze bez przeszkód, ale pojeździć nie udało się - trening storpedował deszcz. Sobotni turniej nie jest zagrożony, sprawdzają się prognozy, które zapowiadały znaczną poprawę aury. W Malilli nie ma być gorąco, ale słonecznie.

Kasprzak skupił się zatem na wydarzeniach z Brazylii, gdzie o mistrza świata walczą piłkarze. W ostatnich dniach miał trochę wakacji, jest w Szwecji od wtorku, gdzie został po bardzo udanym meczu w Elitserien. - W niedzielę ścigałem się w Gorzowie, w poniedziałek w Niemczech, potem Vastervik, taka seria była mi bardzo potrzebna - opowiadał żużlowiec. - Razem z ludźmi, którym cały czas będę dziękował za troskę i zaangażowanie, wykonaliśmy ogromną pracę nam moim kolanem, abym mógł dalej się ścigać. Brakowało mi jednak regularnej jazdy i właśnie ostatnio to nadrabiałem, każdy wyścig sprawia mi ogromną radość. Moje podejście do Grand Prix nie zmieniło się, nie snuję dalekich planów, teraz liczy się Malilla. Chciałbym wrócić tam do wygrywania i dużych punktów.

Początek GP Szwecji w sobotę o godz. 19, transmisja w Canal+ Sport.

LISTA STARTOWA GRAND PRIX SZWECJI W MALILLI:

1. Nicki Pedersen (Dania, nr na plastronie 5), 2. Krzysztof Kasprzak (Polska, 507), 3. Chris Holder (Australia, 23), 4. Kenneth Bjerre (Dania, 91), 5. Martin Smolinski (Niemcy, 84), 6. Andreas Jonsson (Szwecja, 100), 7. Troy Batchelor (Australia, 75), 8. Tai Woffinden (Wielka Brytania, 1), 9. Darcy Ward (Australia, 43), 10. Jarosław Hampel (Polska, 33), 11. Greg Hancock (USA, 45), 12. Peter Ljung (Szwecja, 16), 13. Fredrik Lindgren (Szwecja, 66), 14. Chris Harris (Wielka Brytania, 37), 15. Matej Zagar (Słowenia, 55), 16. Niels Kristian Iversen (Dania, 88). Rezerwowi: 17. Linus Sundstrom (Szwecja, 17), 18. Dennis Andersson (Szwecja, 18).

KLASYFIKACJA PO 4. RUNDZIE:

1. Woffinden - 46 pkt, 2. Hancock - 46 pkt, 3. Ward - 45 pkt, 4. Pedersen - 44, 5. Zagar - 43 pkt, 6. Kasprzak - 42, 7. Holder - 40 pkt, 8. Lindgren - 38, 9. Smolinski - 37, 10. Iversen - 35 pkt, 11. Hampel - 31 pkt, 12. Jonsson - 31 pkt, 13. Bjerre - 22 pkt, 14. Batchelor - 21 pkt, 15. Harris - 12.

GRAND PRIX 2014:

14 czerwca - GP Szwecji, Malilla; 28 czerwca - GP Danii, Kopenhaga; 12 lipca - GP Wielkiej Brytanii, Cardiff; 16 sierpnia - GP Łotwy, Ryga; 30 sierpnia - GP Polski, Gorzów; 13 września - GP Nordyckie, Vojens; 27 września - GP Skandynawskie, Sztokholm; 11 października - GP Polski, Toruń.

Więcej o: