Sport.pl

Iversen z Danią w Toruniu dojechał aż do finału. Polacy na trzecim miejscu [ZDJĘCIA]

Za nami pierwszy z trzech turniejów Speedway Best Pairs Cup, nazywanych też nieoficjalnymi mistrzostwami świata par na żużlu. Na toruńskiej Motoarenie najlepsi Australijczycy, którzy w wielkim finale pokonali Duńczyków z Nielsem Kristianem Iversenem w składzie. Tomasz Gollob, Adrian Miedziński i Patryk Dudek na najniższym stopniu podium.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Duńczycy wygrali wszystkie swoje wyścigi fazy zasadniczej, m.in. z Australią 5:4 i z Polską 6:3. Dzięki temu zajęli pierwsze miejsce i wjechali prosto do finału. Tam przegrali start i dzięki temu w najważniejszym biegu dnia Darcy Ward i Chris Holder (wygrali baraż z Polakami) wzięli na nich pełny rewanż - zwyciężyli 7:2. Takie wyniki były możliwe, bo punktacja w Speedway Best Pairs jest inna niż w tradycyjnych zawodach żużlowych. Zawodnicy za poszczególne lokaty otrzymują odpowiednio 4, 3, 2 i 0 pkt. Trzeba zatem walczyć w każdym wyścigu, bo pierwsze miejsce wcale nie zapewnia zwycięstwa parowego.

Kibiców Stali na pewno cieszy, że w duńskiej parze błyszczał Niels Kristian Iversen. "Puk", który już na progu sezonu sygnalizuje, że ma zamiar ścigać się co najmniej tak dobrze jak w sezonie 2013 (wykręcił drugą średnią w polskiej lidze i wywalczył brązowy medal indywidualnych mistrzostw świata). Nie licząc finału, z rywali przegrał w Toruniu tylko z Wardem, Tomaszem Gollobem i Emilem Sajfutdinowem. - Po takim wyniku, wciąż przy tak małej ilości startów w tym roku, trudno nie być zadowolonym - powiedział Iversen. - Na tym torze jak zwykle mieliśmy wiele ścieżek do jazdy, to na pewno wpływało na jakość zawodów. Z optymizmem ruszam z moją ekipą w bardzo daleką podróż na pierwszy turniej Grand Prix w Nowej Zelandii. Liczę, że sprzęt, który tam dużo wcześniej wysłaliśmy, będzie równie szybki.

Pierwszy raz w cyklu GP zabraknie Tomasza Golloba. "Chudy" pokazał jednak, że wygrał z poważną kontuzją i znów ma głód jazdy. Był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem toruńskiej imprezy. Wygrał sześć wyścigów i tylko raz pokonał go Nicki Pedersen. - Przegrać z Australią i Danią to żaden wstyd - powiedział Gollob. - Przed nam jeszcze dwa turnieje i tam dopiero się rozstrzygnie, kto tak naprawdę zabierze główną nagrodę. Fajnie, że już na starcie sezonu mogliśmy pojechać tak mocne zawody.

Do klasyfikacji przejściowej reprezentacje otrzymały odpowiednio 10, 8, 6, 4, 3, 2 i 1 pkt. Kolejne turnieje Speedway Best Pairs Cup zostaną rozegrane 10 maja w niemieckim Landshut i 23 maja w szwedzkiej Eskilstunie.

WYNIKI TURNIEJU W TORUNIU:

finał: Australia - Dania 7:2 (Ward, Holder, Iversen, Pedersen);

baraż: Australia - Polska 5:4 (Gollob, Ward, Holder, Dudek);

faza zasadnicza:

1. Dania - 37 pkt: Nicki Pedersen 20+1 bonus (2,4,4,2,4,4), Niels Kristian Iversen 17+3 (3,3,2,3,3,3), Michael Jepsen Jensen - nie startował;

2. Polska - 34 pkt: Tomasz Gollob 23 (4,4,3,4,4,4), Adrian Miedziński 6+2 (3,3,0,0,-,-), Patryk Dudek 5+1 (2,3);

3. Australia - 29 pkt: Chris Holder 10+2 (w,2,3,3,2,0), Darcy Ward 19 (4,4,4,4,0,3), Cameron Woodward - nie startował;

4. Szwecja - 29 pkt: Andreas Jonsson 10+1 (3,0,3,4,0,-), Antonio Lindback 19+1 (4,3,4,3,3,2), Peter Ljung 0 (0);

5. Rosja - 28 pkt: Emil Sajfutdinow 16+1 (w,2,3,4,3,4), Artiom Łaguta 12+1 (w,4,2,0,4,2), Aleksandr Łoktajew - nie startował;

6. Łotwa - 16 pkt: Kjastas Puodżuks 8 (0,-,2,2,2,2), Andrzej Lebiediew 6 (2,0,0,0,-,4), Maksim Bogdanow 2 (2,0);

7. Niemcy - 14 pkt: Martin Smolinski 14 (2,3,2,2,2,3), Kevin Wolbert 0 (0,0,-,0,0,-), Max Dilger 0 (0,0).

KLASYFIKACJA PRZEJŚCIOWA SBP CUP 2014: 1. Australia - 10 pkt, 2. Dania - 8 pkt, 3. Polska - 6 pkt, 4. Szwecja - 4 pkt, 5. Rosja - 3 pkt, 6. Łotwa - 2 pkt, 7. Niemcy - 1 pkt.

Więcej o: