Sport.pl

Pierwszych 13 derbowych wyścigów za nami. W sparingu w Gorzowie 45:33 dla Stali [ZDJĘCIA]

Dziś i jutro lubuscy żużlowcy jeżdżą ze sobą towarzysko, ale liczymy, że tych prawdziwie elektrycznych, derbowych konfrontacji, już o ligowe zdobycze, będzie w tym roku więcej. Najlepiej cztery, dwie ostatnie w play-off... W pierwszej sparingowej rywalizacji gorzowianie wygrali u siebie różnicą 12 pkt. Mecz na prośbę gości został zakończony po 13 wyścigach.
Gorzów.sport.pl i dziennikarze Gazety bliżej Ciebie - znajdź nas na Facebooku!

Wśród gospodarzy brakowało Nielsa Kristiana Iversena, który w tym czasie walczył w parowym turnieju w Toruniu, a także kontuzjowanego Tomasza Gapińskiego. Z Falubazu w Speedway Best Pairs Cup jeździła trójka - Andreas Jonsson, Patryk Dudek i Aleksandr Łoktajew. Zielonogórzanie mieli w sparingu gościa - Grzegorza Walaska z Włókniarza Częstochowa, który jednak tym razem nie mógł dojść do ładu z motocyklami i dowiózł do mety zaledwie jeden punkt (tydzień temu był w Gorzowie cztery razy niepokonany).

Mecz zaczął się od... nauki nowego regulaminu. Gdy taśma ruszyła w górę, dotknął jej daszkiem kasku Matej Zagar. Jeszcze w poprzednim sezonie nie było za to żadnych konsekwencji (karano dotknięcie kołem), za to teraz, w meczu ligowym, sprawca takiego zdarzenia zostanie wykluczony. W sparingu Słoweniec miał być cofnięty kilkanaście metrów za resztę stawki, ale ostatecznie stanął na aż początku prostej. - Sam tam odjechałem, aby uniknąć szprycy, bo nie za bardzo mi smakuje - tłumaczył się Zagar z uśmiechem na twarzy po zawodach. - Przyznaję, że nie studiowałem zimą nowych regulaminów, a może trzeba było. Myślałem, że dziś jeszcze raz ruszę ze wszystkimi spod taśmy, bo to tylko trening i chodzi przede wszystkim o jazdę, ale wyszło jak wyszło i już to zostawmy. Ogólnie, jak widzieliście, szału nie było, choć później wykręciłem nawet najlepszy czas dnia. Z silnika, który testowałem, nie jestem jednak zadowolony, odeślę go do poprawki. Spokojnie, na ligę będę gotowy. Odwoływali mi mecze w Anglii i to był właściwie mój pierwszy start, od razu derbowy, taki z rezerwą, ale i z dreszczykiem, dużą liczbą kibiców. Fajna atmosfera. Bardzo się cieszę, że znów jestem tu z wami w Gorzowie.

Stal stała dziś juniorami. Szybki Bartek Zmarzlik za każdym razem walczył jak lew, Adrian Cyfer nie stracił punktu na gościach i poszedł ostro w górę po przeciętnej jeździe na wolnych motocyklach z częstochowianami. Gorzowscy młodzieżowcy w 4. wyścigu przywieźli na 5:1 Walaska, a w 8. starcie Jarosława Hampela. - To tylko pokazuje, jak mocna i ciekawa liga nas czeka w tym roku, tu każdy będzie mógł wygrać z każdym - mówił Hampel. - Trening był bardzo udany, sporo jazdy w kontakcie, mijanki, a wszystko w klimacie fair. Przetestowałem dwa motocykle, ale przede wszystkim liczyło się to, że znów mogłem się pościgać. Na trudnym technicznie torze w Gorzowie każde okrążenie to dodatkowy kapitał na progu sezonu, gdzie wszyscy szukają objeżdżenia i pewności na torze.

Najlepszym z zielonogórzan był Piotr Protasiewicz, który przegrał tylko z Krzysztofem Kasprzakiem. W Stali w budowaniu kilkunastopunktowej przewagi pomagali juniorom wspomniany "Kasper" i Piotr Świderski. To jeszcze nie liga, ale z każdym kolejnym sparingiem "Świder" daje nam do zrozumienia, że być może z tym transferem trafiliśmy w dziesiątkę. Czysta głowa w nowym klubie, dobry sprzęt, pewność na torze, wykorzystywanie błędów rywali. Tylko tak dalej...

Po 13 wyścigach ekipa Falubazu poinformowała gospodarzy, że nie chce wyścigów nominowanych. Kilka tysięcy kibiców było mocno zawiedzionych, co głośno wyrażali. W końcu wielu z nich zapłaciło za bilety po 15 zł i można było odjechać te dwa dodatkowe biegi choćby juniorami. Chętni byli, bo na dodatkowe testy wyjechali jeszcze Zagar, Świderski czy Walasek... Z drugiej strony to nie był pierwszy przypadek, gdy sparing kończy się wcześniej. Nie dziwi, że ciężko jest nasycić widza, gdy ten musi czekać na kolejne żużlowe zmagania osiem miesięcy, a w lidze w domu czeka go być może tylko siedem spotkań. Wtedy elektryczne stają się nawet treningi...

GORZÓW - ZIELONA GÓRA:

1. wyścig - 2:4 - Hampel, Sundstrom, Adamczewski, Zagar;

2. wyścig - 4:2 (6:6) - Cyfer, Strzelec, Karczmarz, Zgardziński;

3. wyścig - 4:2 (10:8) - Kasprzak, Protasiewicz, Świderski, K. Jabłoński;

4. wyścig - 5:1 (15:9) - Zmarzlik, Cyfer, Zgardziński, Walasek;

5. wyścig - 3:3 (18:12) - Hampel, Świderski, Kasprzak, Adamczewski;

6. wyścig - 2:4 (20:16) - Protasiewicz, Zmarzlik, K. Jabłoński, Karczmarz;

7. wyścig - 5:1 (25:17) - Zagar, Sundstrom, Strzelec, Walasek (d);

8. wyścig - 5:1 (30:18) - Zmarzlik, Cyfer, Hampel, Adamczewski;

9. wyścig - 1:5 (31:23) - Protasiewicz, K. Jabłoński, Zagar, Sundstrom;

10. wyścig - 5:1 (36:24) - Świderski, Kasprzak, Walasek, Zgardziński;

11. wyścig - 3:3 (39:27) - Protasiewicz, Zmarzlik, Sundstrom, Adamczewski;

12. wyścig - 3:3 (42:30) - Hampel, Kasprzak, Karczmarz, Strzelec;

13. wyścig - 3:3 (45:33) - K. Jabłoński, Zagar, Świderski, Walasek (d).

STAL GORZÓW - SPAR FALUBAZ ZIELONA GÓRA 45:33

STAL: Matej Zagar 6 (0,3,1,2), Linus Sundstrom 5+2 bonusy (2,2,0,1), Krzysztof Kasprzak 8+2 (3,1,2,2), Piotr Świderski 7 (1,2,3,1), Bartosz Zmarzlik 10 (3,2,3,2), Patryk Karczmarz 2+1 (1,0,1), Adrian Cyfer 7+2 (3,2,2), Łukasz Kaczmarek - nie startował.

SPAR FALUBAZ: Jarosław Hampel 10 (3,3,1,3), Kamil Adamczewski 1 (1,0,0,0), Piotr Protasiewicz 11 (2,3,3,3), Krzysztof Jabłoński 6+1 bonus (0,1,2,3), Grzegorz Walasek 1 (0,d,1,d), Adam Strzelec 3 (2,1,0), Alex Zgardziński 1 (0,1,0).

Więcej o: