Sport.pl

Wyczekiwany powrót. W Stali znów razem pojedzie genialny duet na 5:1

Kto jako ostatni dołączy do podstawowego składu żużlowej drużyny z Gorzowa, było w ostatnich dniach wyłącznie tajemnicą poliszynela. Stalowcy zwlekali z oficjalną informacją, bo zaprosili 30-latka jako gościa specjalnego na spotkanie ze sponsorami klubu. - Wracam do domu, to tutaj czuję się najlepiej. Mamy niedokończoną robotę, czyli odzyskanie po latach złota dla Stali - powiedział Matej Zagar.
Słoweniec wraca do Gorzowa po rocznych występach w Starcie Gniezno. - Pewnie byśmy w ogóle się nie rozstawali, gdyby nie KSM, przez przepisy musiałem sobie szukać innego klubu - powiedział Zagar na spotkaniu w Mironicach, w ośrodku Cysters. - Mam nadzieję, że nikt już nie będzie majstrował przy regulaminach i więcej nie zostanę zmuszony do dokonywania takich wyborów. Koniecznie chciałem wrócić do Gorzowa, chciała mnie Stal, także nie było problemów z porozumieniem się. Mamy fajną, zgraną ekipę. W sporcie trudno coś przewidzieć, zaplanować, ale osobiście mam w głowie, że w 2012 roku nie dokończyliśmy tutaj ważnej roboty. Trzeba koniecznie na torze poszukać tego złota dla Stali.

Zadowolony z ruchów kadrowych w zespole, czyli zatrzymania praktycznie wszystkich, kluczowych zawodników plus ściągnięcie Zagara, jest kapitan żółto-niebieskich Krzysztof Kasprzak. - Matej to przede wszystkim normalny chłopak - stwierdził "Kasper". - Nie jest dwulicowy, mówi wprost to, co myśli. Wiem o tym, bo jest tylko o rok ode mnie starszy, a więc walczymy ze sobą praktycznie od młodzieżówki. Jeździliśmy razem twardo, ale nie pamiętam, aby ktoś gdzieś nie zostawił miejsca. W czasie rozmów ze Stalą zapytał, czy zostaję, to naprawdę miłe. Z takimi ludźmi znacznie łatwiej budować atmosferę w zespole. Jaki był ostatni sezon w naszym parkingu, wszyscy widzieli. Matej jeszcze dołoży coś od siebie, znacznie więcej niż pięć groszy. Dzięki temu, dzięki jego doświadczeniom, będziemy jeszcze szybsi i groźniejsi.

Gdy jakiś czas temu było już nieoficjalnie wiadomo, że drogi Stali i Zagara wkrótce się znów zejdą, przeczytaliśmy w internecie zdanie: "znów w jednej drużynie pojedzie para na 5:1". Dokładnie pamiętamy jak Słoweniec z Nielsem Kristianem Iversenem na torze wręcz niszczyli rywali. - Teraz chciałbym spotykać się z Nielsem w nominowanych wyścigach, bo to będzie znaczyło, że jedziemy dobre zawody - powiedział Matej. - A tam będziemy jak najczęściej pieczętować wygranymi 5:1 kolejne ważne zwycięstwa Stali. A z kim wcześniej pojadę w parze? Pewnie trener kogoś mi przypasuje, abyśmy też w duecie przywozili duże punkty.

Szkoleniowiec Stali Piotr Paluch przyznał, że... - Matej u nas się rozwinął, a teraz wraca jako żużlowiec ze ścisłej, światowej czołówki. Po udanym sezonie, gdzie wyszliśmy z kłopotów i pokazaliśmy się jako scementowana drużyna, wrócimy w 2014 roku z jeszcze większą siłą. Wartości rywali jeszcze nie znamy, ale wiemy, że wszyscy się wzmacniają. Mimo to znów mocno celujemy w play-off i to jest misja jak najbardziej do zrealizowania, a tam wszystko może się wydarzyć. Już teraz trzymajmy wszyscy kciuki za zdrowie, bo wiemy, jakie ma w żużlu znaczenie. Ostatni sezon w tym względzie był szczególnie wyrazisty.

Prezes Stali Ireneusz Maciej Zmora chciałby, aby... - Drużyna zostawiała na torze całe serce, a wtedy wynik przyjdzie sam.

Sprowokowany trener Paluch, do serca, odważniej dołożył coś jeszcze. - Stęskniliśmy się już w Gorzowie za żużlowym złotem [ostatni raz Stali wygrywała ligę w 1983 roku]. Wiem, że ta ekipa, wyjeżdżając na tor, będzie o tym pamiętać i zażarcie walczyć o kolejny, historyczny tytuł dla Stali. Nie wiem, kto ucieszy się na końcu, w sporcie jednak trzeba mieć marzenia i stawiać sobie cele najważniejsze. Szczególnie, gdy masz wokół siebie tak ambitnych ludzi, którzy z dumą mówią, że to moja drużyna. To gwarantuje w 2014 roku olbrzymie emocje na stadionie im. Edwarda Jancarza.

Matej Zagar, Niels Kristian Iversen, Krzysztof Kasprzak, a tuż za nimi Tomasz Gapiński i Linus Sundstrom oraz dwójka mocnych juniorów - Bartek Zmarzlik z Adrianem Cyferem. Stal wciąż szuka zawodnika zapasowego. Jego nazwisko mamy poznać jeszcze w listopadzie.

TAK MATEJ ZAGAR JEŹDZIŁ W OSTATNICH LATACH W POLSCE:

kolejno: ilość odjechanych wyścigów, ilość zdobytych punktów z bonusami, w nawiasie ilość bonusów, średnia biegowa, średnia meczowa

sezon 2009 (Stal Gorzów): 73, 135 (19), 1,849, 9,00

sezon 2010 (Stal Gorzów): 79, 128 (15), 1,620, 8,00

sezon 2011 (Stal Gorzów): 94, 183 (22), 1,947, 9,15

sezon 2012 (Stal Gorzów): 97, 205 (22), 2,113, 9,32

sezon 2013 (Start Gniezno):87, 189 (12), 2,172, 11,12

Więcej o: