Sport.pl

Unibax? Falubaz? W życiu! "Puk" zostaje z nami! "To moja drużyna"

To jest najważniejsza informacja dla kibiców Stali od sierpnia, gdy zakończyliśmy sezon ligowy na piątym miejscu. Nikomu nie udało się podebrać naszego lidera Duńczyka Nielsa Kristiana Iversena! To znakomita wiadomość i duży sukces naszego klubu. - Z radością mogę zdradzić, że nasz cel transferowy numer jeden został osiągnięty. Super, że "Puk" zostaje z nami - powiedział prezes gorzowskiego klubu Ireneusz Maciej Zmora.
- Wiem, że Niels Kristian Iversen razem z mechanikami śledzą, co dzieje się w polskich mediach i czasami jest im przykro, że się ich nie pochwali, ale to na dziś jest człowiek z innej planety. Te same słowa zachwytu należały się Duńczykowi i jego ludziom właściwie po każdym meczu. Kilkadziesiąt lat nikt nie wywalczył dla Stali 21 pkt w wyjazdowym pojedynku - mówił prezes Zmora po ostatnim sezonie, w którym w polskiej lidze "Puk" był tylko o włos gorszy od Jarosława Hampela. - Jest dobrym duchem i bohaterem drużyny, bo w wielu sytuacjach ciągnął ten wózek. Bardzo dużo wygranych biegów, nie przeszkadzał koledze z pary, jechał dla drużyny i jeśli chodzi o Iversena, bardzo życzyłbym sobie, aby ścigał się dla Stali również w przyszłym roku - dodał trener Piotr Paluch.

Słyszeliśmy, że intratną propozycję składał Duńczykowi Falubaz Zielona Góra, możliwość zatrudnienia Iversena sondowały też inne kluby. W pewnym momencie wokół "Puka" zrobiło się jednak ciszej. To był dobry znak dla kibiców Stali. A gdy na początku października gorzowski klub ruszył z nową kampanią marketingową "To moja drużyna", mogliśmy podejrzewać, że lidera nikt nam już nie zabierze, bo Stal to właśnie jest jego drużyna. W filmikach przygotowanych przez klub widzieliśmy Bartka Zmarzlika, Krzysztofa Kasprzaka i właśnie Iversena...



- Z radością i ulgą mogę powiedzieć, że najważniejszy cel transferowy został osiągnięty. Zatrzymanie Nielsa w Gorzowie było dla zarządu priorytetem - powiedział dla oficjalnej strony internetowej Stali prezes Zmora. - Wszyscy jesteśmy świadomi tego, że wartość sportowa Nielsa z roku na rok jest coraz wyższa. On oczywiście też ma tego świadomość. Niemniej Niels pamięta, jakim zawodnikiem był, gdy przychodził do naszego klubu, pamięta, że było mu strasznie ciężko zdobywać punkty w ekstralidze. To właśnie tutaj wyrósł na prawdziwego lidera gorzowskiej drużyny, stał się czołowym zawodnikiem ekstraligi i to właśnie w barwach Stali zdobył pierwszy krążek w walce o tytuł indywidualnego mistrza świata. Jednak ważne było również środowisko, w którym się znalazł: miasto, stadion, kibice czy tor, na którym czuje się doskonale. Tutaj wszystko mu pasowało, a co do kwestii finansowej, znaleźliśmy wspólny mianownik i ku uciesze wszystkich kibiców, samego zawodnika, jak i zarządu doszliśmy do szczęśliwego porozumienia.

W 2011 roku, gdy Iversen zaczynał starty w Stali, wykręcił średnią 1,625 pkt. W trzecim sezonie jego osiągnięcia były już po prostu wspaniałe - 2,510 pkt. - Wiem, co poprawiłem i zamierzam tego mocno pilnować - zapowiedział lider gorzowskiej drużyny. - Chcę być jeszcze lepszy. Już zacząłem przygotowania do nowego sezonu, aby niczego nie przegapić. Wiem, że każdy nowy rok to nowa droga, nowa rywalizacja, ale wierzę, że będzie dobrze. Każdy wygrany wyścig coraz mocniej ciebie nakręca, chcesz dalej być najlepszy, zwiększa się twój apetyt na zwyciężanie. Po pierwszym sukcesie w Grand Prix uwierzyłem, że mogę być najlepszy. Na to będę dalej, ciężko pracował. Jestem szczęśliwy, że będę dalej ścigał się dla Stali - dodał "Puk", który zaraz po ogłoszeniu informacji o jego pozostaniu w Gorzowie, wrzucił na Twittera zdjęcie z żółto-niebieskim szalikiem i hasłem "To moja drużyna".

Jest Iversen, ważne kontrakty mają także kapitan Krzysztof Kasprzak (plotki o jego wypożyczeniu można włożyć między bajki), Linus Sundstrom, Bartek Zmarzlik, Adrian Cyfer oraz pozostali juniorzy. W naszym zespole ma również zostać Tomasz Gapiński, a piątym, arcyważnym ogniwem seniorskim powinien być tak wyczekiwany przez kibiców, mieszkający w Gorzowie Słoweniec Matej Zagar. Ostateczny skład Stali będzie jednak zależał od regulaminu na sezon 2014, którego wciąż nie znamy... - W 2013 roku byliśmy na ostrym, finansowym zakręcie - zakończył prezes Zmora. - Na aż pięć lat klub przyjął jednak plan naprawczy, który wkrótce zaczniemy realizować. Zza chmur wyszło więcej słońca, a na stadionie im. Edwarda Jancarza ponownie będzie walczyć drużyna z Iversenem, Kasprzakiem i Zmarzlikiem na czele, która postawi sobie najwyższe cele.

TAK NIELS KRISTIAN IVERSEN JEŹDZIŁ DLA STALI:

kolejno: ilość odjechanych wyścigów, ilość zdobytych punktów z bonusami, w nawiasie ilość bonusów, średnia biegowa, średnia meczowa

sezon 2011: 96, 156 (19), 1,625, 7,80

sezon 2012:105, 248 (25), 2,362, 11,81

sezon 2013:104, 261 (15), 2,510, 14,50

Więcej o: