"Kasper" w Zlatej Prilbie wygrał finał pocieszenia. Vaculik najlepszy w Europie

65. żużlowa Zlata Prilba dla Australijczyka Darcy Warda. Kapitan Stali Gorzów Krzysztof Kasprzak wygrał w Pardubicach wyścig o miejsca 7-12. W Rzeszowie wyłoniono indywidualnego mistrza Europy. W ostatnim turnieju Słowak Martin Vaculik zdystansował Duńczyka Nicki Pedersena. Na trzecim stopniu podium stanął Rosjanin Grigorij Łaguta.
Żużlowiec Stali mógł w Pardubicach pamiątkowy, złoty kask tylko pooglądać. Krzysztof Kasprzak szybko oswoił się z wyścigami po sześciu, w ćwierćfinałach zajmował kolejno trzecie, drugie i wreszcie pierwszej miejsce, awansował dalej wraz z Gregiem Hancockiem i Piotrem Pawlickim. Znacznie gorzej poszło "Kasperowi" w półfinałach, gdzie w swojej grupie zajął ostatnie miejsce - we wszystkich etapach turnieju, oprócz finałów, żużlowcy spotykali się ze sobą trzy razy, a do wyników zaliczano dwa najlepsze starty. Zawodnikowi z Gorzowa pozostał więc występ w biegu pocieszenia, który Kasprzak wygrał i ostatecznie został sklasyfikowany na siódmej pozycji. Kolejne miejsca zajęli Jason Doyle, Rune Holta, Antonio Lindback, Josef Franc i Peter Ljung. W wielkim finale zwyciężył Ward. Na podium stanęli także Hancock i Przemysław Pawlicki. Czwarte miejsce zajął młodszy z braci Pawlickich, piąte Patryk Dudek, a szóste Matej Zagar.

Vaculik dogonił Pedersena!

Przed ostatnim turniejem indywidualnych mistrzostw Europy, Nicki Pedersen miał 5 pkt przewagi nad Martinem Vaculikiem. Czy ktoś typował, że u siebie, czyli w Rzeszowie, roztrwoni taką przewagę? Tym bardziej, że z rywalizacji o miejsca na podium wypadli kontuzjowani Tai Woffinden i Tomasz Gollob. A jednak. - Dwa silniki, które z reguły dobrze spisywały się w Rzeszowie, tym razem zawiodły i zupełnie nie jechały. Moim motocyklom po prostu brakowało szybkości. Zrobiłem wszystko, co tylko mogłem, lecz kompletnie nic nie szło po mojej myśli - powiedział po zawodach mocno niepocieszony Duńczyk.

Vaculik jeździł jak natchniony, a Pedersen tym razem nie był "u siebie". Kibice Marmy długo mu nie zapomną jak poprowadził ich drużynę prosto do pierwszej ligi... Z biegu na bieg Duńczyk zbierał coraz większe gwizdy. O losach złotego medalu praktycznie przesądził 17. wyścig, w którym Pedersen i Vaculik spotkali się na torze. Duńczyk po raz kolejny słabo wystartował i musiał gonić rywali. Walczył tak ostro, że na pierwszym łuku podciął Szweda Fredrika Lindgrena. Sędzia zadecydował o wykluczeniu zawodnika Marmy, a Słowak w powtórzonym starcie wykorzystał swoją szansę i odrobił wszystkie straty w klasyfikacji generalnej. - Dawno nie widziałem, by w zawodach tej rangi sędzia nie powtórzył wyścigu w pełnym składzie - dziwił się Pedersen. - Nie doszukuję się jednak winy w osobie arbitra. Oczywiście, że jestem rozczarowany jego decyzją, którą być może podjął pod presją. Bo ta decyzja mogła kosztować mnie utratę mistrzostwa. Prawda jest taka, że nie musiał mnie wykluczać.

Wielki finał - Pedersen odpadł w barażu - to chwile grozy, gdy na tor, z winy Polaka, runęli Grzegorz Zengota i Hans Andersen. Na szczęście tym razem obyło się bez poważniejszych urazów. W powtórce Vaculik wygrał po raz szósty, a chwilę później cieszył się z tytułu indywidualnego mistrza Europy.

WYNIKI FINAŁU W RZESZOWIE:

1. Martin Vaculik (Słowacja) - 1. miejsce w finale, 18 (3,3,3,3,3,3), 2. Grigorij Łaguta (Rosja) - 2. miejsce, 16 (3,2,3,3,3,2), 3. Hans Andersen (Dania) - 3. miejsce w finale, 10 (2,3,1,0,3,1), 4. Grzegorz Zengota (Polska) - wykluczony w finale, 11 (1,3,3,2,2,w), 5. Nicki Pedersen (Dania) - 3. miejsce w barażu, 10 (3,2,2,3,w), 6. Andriej Karpow (Ukraina) - taśma w barażu, 10 (0,3,2,2,3), 7. Maciej Janowski (Polska) 8 (d,2,3,1,2), 8. Fredrik Lindgren (Szwecja) 8 (2,2,2,1,1), 9. Grzegorz Walasek (Polska) 7 (3,1,0,2,1), 10. Ales Dryml (Czechy) 7 (2,0,1,2,2), 11. Leon Madsen (Dania) 6 (1,1,d,3,1), 12. Robert Miśkowiak (Polska) 6 (2,1,2,1,d), 13. Jurica Pavlić (Chorwacja) 3 (d,0,d,1,2), 14. Łukasz Sówka (Polska) 3 (1,1,0,0,1), 15. Sebastian Ułamek (Polska) 2 (1,0,1,d,0), 16. Nicolas Covatti (Włochy) 1 (d,d,1,w,d).

OSTATECZNA KOLEJNOŚĆ IME 2013: 1. Vaculik - 47 pkt, 2. Pedersen - 44 pkt, 3. G. Łaguta - 42 pkt, 4. Andersen - 35 pkt, 5-6. Woffinden - 33 pkt, 5-6. Janowski - 33 pkt, 7. Gollob - 32 pkt, 8. Lindgren - 28 pkt.