Liderzy Stali Gorzów już są w Grand Prix 2014

Czy Niels Kristian Iversen i Krzysztof Kasprzak zostaną w gorzowskiej drużynie na kolejny sezon? Tego zapewne dowiemy się w najbliższych tygodniach. Pewne jest, że obaj nadal będą się ścigać z najlepszymi na świecie, bo świetnie spisali się w Grand Prix Challenge w angielskim Poole.
31-letni "Puk" Iversen ma kolejny sezon marzeń. Świetnie ściga się we wszystkich ligach, w Grand Prix, gdzie na stałe wrócił po pięciu latach, po dziewięciu rundach zajmuje piątą pozycję, ma 6 pkt straty do miejsca medalowego. - Bardzo chciałem zostać w cyklu również na następny rok, dlatego nie tylko walczyłem o miejsce w czołowej ósemce, która automatycznie ściga się o mistrza świata w kolejnym sezonie, ale także wziąłem udział w eliminacjach do GP 2014 - opowiadał Duńczyk. - Teraz, naprawdę szczęśliwy, mogę powiedzieć, że postawione zadanie właśnie wykonałem.

Lider Stali Gorzów, w GP Challenge w Poole - przepustki do przyszłorocznego cyklu czekały na trzech pierwszych żużlowców - był już pewny swego po czterech startach, gdzie przywiózł same trójki. - Dalej mogę w Grand Prix jeździć bez żadnej presji, bo nie mam nic do stracenia. Powalczę w trzech pozostałych rundach o medal, choć wiem, jakie to będzie trudne zadanie. Gdybym stanął na podium, spełniłbym swoje marzenie z dzieciństwa - stwierdził Iversen.

Drugie miejsce zajął kapitan Stali 29-latek Krzysztof Kasprzak. Przed rokiem w Gorican w Chorwacji "Kasper" wygrał, a obok siebie miał kolegów z Gorzowa - Iversena i Mateja Zagara. Kto wie, czy w Poole nie byłoby tak samo - Zagar, który być może wróci do Stali w 2014 r., zakwalifikował się do finału GP Challenge, ale ostatecznie w decydującym turnieju nie wystartował. Słoweniec liczy, że utrzyma się w cyklu, dzięki miejscu w czołowej ósemce (na razie jest siódmy). - Postawiliśmy sobie razem z zespołem plan minimum, czyli po dwa punkty w każdym z wyścigów i wiedzieliśmy, że będzie dobrze - opowiadał Kasprzak, który tor w Poole nazywa duchowym domem w Wielkiej Brytanii. Tam 11 września odbędzie się okolicznościowa impreza z okazji 10-lecia startów "Kaspera" na Wyspach. - Super, że znów mam miejsce w GP w garści. Za rok spróbuję już utrzymać się w cyklu przez lepsze miejsce niż w tym roku [na razie Kasprzak jest dwunasty]. Chcę wykorzystać zbierane doświadczenia i skutecznie bić się o minimum ósmą lokatę, a najlepiej o coś więcej.

Trzecią przepustkę do GP 2014 wywalczył Duńczyk Kenneth Bjerre. Kto wie, czy przez co najmniej rok o mistrza świata nie będzie również bił się świetny w tym sezonie Niemiec Martin Smolinski. W Poole był czwarty, wyprzedził Anglika Chrisa Harrisa jedynie większą ilością zwycięstw w turnieju. Teraz Smolinski musi mocno trzymać kciuki za Iversena. Jeśli Duńczyk zostanie w czołowej ósemce, to niemiecki żużlowiec też automatycznie wskoczy do cyklu Grand Prix.

Niestety dalsze miejsca zajęli w Poole inni Polacy - Piotr Pawlicki był dziesiąty, a Maciej Janowski - dwunasty. Na jedenastym miejscu znalazł się startujący w tym sezonie w Stali Szwed Daniel Nermark.

WYNIKI TURNIEJU W POOLE:

1. Niels Kristian Iversen (Dania) 13 (3,3,3,3,1), 2. Krzysztof Kasprzak (Polska) 12 (3,2,2,2,3), 3. Kenneth Bjerre (Dania) 11 (3,1,2,2,3), 4. Martin Smolinski (Niemcy) 10 (3,2,0,3,2), 5. Chris Harris (Wielka Brytania) 10 (2,3,1,2,2), 6. Troy Batchelor (Australia) 9 (0,2,3,1,3), 7. Michael Jepsen Jensen (Dania) 7 (0,3,3,0,1), 8. Hans Andersen (Dania) 7 (2,0,2,3,0), 9. Daniel King (Wielka Brytania) 7 (2,3,1,1,0), 10. Piotr Pawlicki (Polska) 7 (0,1,1,3,2), 11. Daniel Nermark (Szwecja) 7 (1,1,3,1,1), 12. Maciej Janowski (Polska) 7 (2,1,2,0,2), 13. Thomas H. Jonasson (Szwecja) 6 (1,0,0,2,3), 14. Vaclav Milik (Czechy) 5 (1,2,1,1,w), 15. Timo Lahti (Finlandia) 2 (1,0,0,0,1), 16. Peter Kildemand (Dania) 0 (0,0,0,w,0).

Dali "Kasperowi" dziką kartę

Krzysztof Kasprzak weźmie udział w trzecim finale indywidualnych mistrzostw Europy seniorów w Gorican, który rozegrany zostanie 14 września. Polak otrzymał od organizatorów tzw. dziką kartę. - Jestem bardzo szczęśliwy, że ponownie pojadę na tym torze, przy okazji tak świetnych zawodów jak finał SEC. Jest mi przykro, że nie startuję w mistrzostwach od początku. Dobrze jeździ mi się na tamtejszym torze i liczę, że zanotuję udany występ. W Gorican zawsze było ciekawe ściganie i tak powinno być też tym razem - powiedział "Kasper".

- Mimo że Krzysztof pojedzie w Gorican z dziką kartą, to można się spodziewać, że pokrzyżuje tego dnia plany pretendentom. Doskonały przykład takiej sytuacji mieliśmy w Togliatti, gdzie startujący "na dziko" Artiom Łaguta był bliski wielkiego finału. Spodziewamy się świetnego widowiska - dodał Karol Lejman z firmy One Sport.

Rezerwowymi podczas turnieju w Chorwacji będą Łukasz Sówka i Renato Cvetko. Kontuzjowanego podczas zawodów w Togliatti Kjastasa Puodżuksa zastąpi prawdopodobnie Leon Madsen. Jest duża szansa na start Alesa Drymla, który także ucierpiał podczas rosyjskiego turnieju.