Piotr Paluch po remisie w Gnieźnie: Wyszedł niezły Hitchcock

- Nawet, gdy Start znów uciekł nam w drugiej fazie meczu na sześć punktów, nikt nie spuścił głowy, a widziałem w zespole wielką chęć wygranej. W nagrodę mamy zwycięski remis, za dwa duże punkty. I pochwałę właściwie dla wszystkich chłopaków ze Stali - powiedział po remisie 45:45 w Gnieźnie trener gorzowian Piotr Paluch.
Na pomeczowej konferencji szkoleniowiec Stali przywołał mistrza dreszczowców Alfreda Hitchcocka. Faktycznie, pojedynek w Gnieźnie trzymał w napięciu do ostatnich metrów, ostatniego wyścigu, w którym Niels Kristian Iversen i Krzysztof Kasprzak wyrwali gospodarzom remis i dzięki temu również dodatkowy punkt bonusowy. - Liderzy w każdym meczu są bardzo ważni, ich zadaniem jest ciągnąć zespół - opowiadał Piotr Paluch. - Dalej też musi być taka sama determinacja. Brawa dla strasznie walczącego Bartka Zmarzlika, niezwykle cenne punkty na rywalach przywoził Paweł Hlib. No i był wreszcie z nami Daniel Nermark. On musi jeszcze dojść całkiem do siebie, nie myśleć o zaleczonym barku. Dobrze, że mamy teraz dwa tygodnie spokoju na Drużynowy Puchar Świata. To jest też czas dla Tomka Gapińskiego, bo dziś nie było za dobrze. Musi się sprężać. Za plecami "Gapy" jest Linus Sundstrom, który na kolejne spotkanie będzie już całkiem zdrowy.

Stalowcy w Gnieźnie złapali głęboki, punktowy oddech. Uciekli ze strefy spadkowej, mają nad Wrocławiem i Rzeszowem dwa "oczka" przewagi. Wydaje się, że 13. kolejka to był gwóźdź do trumny dla ekip z Bydgoszczy i Gniezna. Ich raczej już nic nie uratuje przed spadkiem z Enea Ekstraligi. - A my w znacznie lepszych nastrojach będziemy się przygotowywać do dwóch kolejnych, trudnych konfrontacji na swoim torze. 21 lipca gościmy wciąż aktualnych mistrzów Polski z Tarnowa, a tydzień później liderujący Toruń, osłabiony przez poważną kontuzję Chrisa Holdera. Będziemy celować w dwa zwycięstwa. Myślę, że w pełnym składzie, nareszcie bez pecha, który trapił nas właściwie od początku rozgrywek, ten plan jest dla Stali zupełnie realny - zakończył Paluch.

RANKING STALOWCÓW PO 13 MECZACH:

1. Niels Kristian Iversen (Dania) - 78, 190 (5), 2,436, 14,62

2. Krzysztof Kasprzak - 75, 147 (10), 1,960, 11,31

3. Bartosz Zmarzlik - 70, 118 (12), 1,686, 9,08

4. Linus Sundstrom (Szwecja) - 39, 56 (7), 1,436, 7,00

5. Tomasz Gapiński - 27, 32 (4), 1,185, 4,57

6. Daniel Nermark (Szwecja) - 17, 18 (0), 1,059, 4,50

7. Paweł Hlib - 37, 33 (6), 0,892, 3,30

8. Łukasz Cyran - 23, 18 (1), 0,783, 2,25

9. Łukasz Jankowski - 6, 4 (1), 0,667, 1,33

10. Adrian Cyfer - 16, 8 (0), 0,500, 1,33

11. Adrian Gomólski - 3, 1, 0,333, 1,00



1. Unibax Toruń1322+127
2. Stelmet Falubaz Zielona Góra1320+67
3. Dospel Włókniarz Częstochowa1319+17
4. Fogo Unia Leszno1318+96
5. Unia Tarnów1317+44
6. Stal Gorzów1313-11
7. Betard Sparta Wrocław1311-49
8. PGE Marma Rzeszów1311-90
9. składywęgla.pl Polonia Bydgoszcz138-93
10. Lechma Start Gniezno138-108
Cztery czołowe drużyny po sezonie zasadniczym pojadą w play-off o mistrzostwo Polski, a trzy ostatnie spadną do pierwszej ligi.