Sport.pl

Tajemnicza Stal przed arcyważnym meczem w Gnieźnie. "Będzie zmiana w składzie"

Powrót jednego z rekonwalescentów czy zupełnie ktoś nowy? Kto pojedzie w Stali Gorzów pod dwójką w niedzielnym wyjazdowym pojedynku ze Startem Gniezno? - Tak naprawdę ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, ale jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli i zawodnika, to będzie to dobra wiadomość dla naszej drużyny - powiedział prezes klubu Ireneusz Maciej Zmora.
Po rozegraniu zaległego spotkania w Rzeszowie, w którym Marma pokonała za dwa punkty Unię Leszno 51:39, w tabeli żużlowej ekstraklasy mamy trzy drużyny z dorobkiem 11 "oczek". Po utworzeniu tzw. małej tabeli jedna z nich - w tej chwili nasza Stal - niestety, znajduje się w strefie spadkowej. Na szczęście Marma i Sparta wyprzedzają gorzowian tylko lepszym bilansem bezpośrednich spotkań. To najlepiej świadczy o tym, w jak poważnej sytuacji znaleźli się żółto-niebiescy. - Po serii nieszczęść faza play-off faktycznie nam uciekła, ale nie chcę słyszeć o żadnej panice - powiedział prezes Stali Ireneusz Maciej Zmora. - Przed nam jeszcze sześć spotkań, z tego trzy w domu. Walczyć trzeba wszędzie. Nie licząc Torunia, na każdym wyjeździe braliśmy przecież minimum 40 punktów. Skupmy się na tym, co czeka nas za chwilę. Gniezno to trudny teren, ale jak pokazały wcześniejsze mecze, z pewnością do zdobycia.

Gorzowianie do arcyważnego pojedynku z wciąż marzącym o utrzymaniu w Enea Ekstralidze Startem przygotowywali się niezwykle pieczołowicie, trenowali praktycznie codziennie. Przy okazji chcą czymś zaskoczyć gospodarzy. Z pewnością pod numerem drugim nie pojawi się awizowany w składzie Łukasz Jankowski. Kto za niego? Na pewno nie Adrian Gomólski, który w piątek został wypożyczony do Falubazu Zielona Góra. Padały też nazwiska Josefa Franca czy Rene Bacha, ale te propozycje wkładamy na półkę z żużlowymi wieściami kabaretowymi, a nie wzmocnieniem Stali. Z tego, co zdradzają gorzowianie, tym razem wyjątkowo tajemniczy, opcje są dwie - naprawdę ktoś nowy, z KSM w okolicach 6,5 pkt, lub jeden z rekonwalescentów, u których leczenie urazów poszło znacznie szybciej, niż się spodziewaliśmy. Linus Sundstrom, Daniel Nermark? Ekspresowy powrót na tor jednego z nich, faktycznie byłby dużym zaskoczeniem, choć nie jest już tajemnicą, że obaj Szwedzi próbowali w tym tygodniu kręcić kółka na "Jancarzu"... W odwodzie pozostaje też opcja częstochowska, czyli czterech wychowanków w składzie, a z dwójką Łukasz Cyran... - Wiem, że kibice chcą nam w tym niezwykle ważnym pojedynku pomóc jak najlepiej - stwierdził prezes Zmora. - Mam nadzieję, że jak wpiszą nasz skład w program, będą zadowoleni. Zobaczą, że zrobiliśmy wiele, aby w tym pojedynku mocno powalczyć. Nie mam złudzeń, gospodarze zrobią wszystko, aby złapać się nadziei i wyrwać Stali nie tylko zwycięstwo, ale i punkt bonusowy [w Gorzowie było 48:42 dla gospodarzy]. Wierzę, że się nie damy i właśnie w Gnieźnie znów odbijemy się w tabeli.

Wielu twierdzi, że kluczem do sukcesu gorzowian wcale nie będzie to, kto pojedzie z dwójką, a postawa liderów, którzy - trzeba to powiedzieć wprost - położyli nam mecz z Włókniarzem. Fani drżą przede wszystkim o Nielsa Kristiana Iversena. Duńczyk po słabym występie w Grand Prix przeciętnie pojechał w Polsce i wręcz tragicznie w Szwecji. W ekstralidze nie jest już liderem klasyfikacji na najskuteczniejszego żużlowca. Czy przed bojem ze Startem nie warto było ściągnąć go do Gorzowa, aby potrenował? - Proszę uwierzyć, że to nic by nie dało - stwierdził prezes Stali. - Niels przede wszystkim potrzebował chwili wytchnienia i po występie w Elitserien właśnie ją znalazł. Wszyscy mamy nadzieję, że odpoczął, pomyślał o tych trudniejszych dniach, na nowo sobie dalszą część sezonu poukładał i przyjedzie do Gniezna znów zwyciężać dla gorzowskiej drużyny. Mam inne, swoje osobiste zmartwienie przed tym pojedynkiem, ale nie chcę o nim mówić. Niech tor pokaże, jak będzie naprawdę. Już teraz ściskajmy wszyscy kciuki za pozytywny wynik dla stalowców, w tym niezwykle ciekawie zapowiadającym się spotkaniu.

LECHMA START GNIEZNO - STAL GORZÓW

Niedziela, godz. 16 - stadion przy ul. Wrzesińskiej 25 w Gnieźnie.

Bilety - normalne: strefa A - 40 zł; strefa B/C - 36 zł, ulgowe: strefa A - 30 zł; strefa B/C - 26 zł.

STAL: 1. Tomasz Gapiński, 2. Łukasz Jankowski (tu na pewno będzie zmiana), 3. Krzysztof Kasprzak, 4. Paweł Hlib, 5. Niels Kristian Iversen, 6. Adrian Cyfer, 7. Bartosz Zmarzlik.

START: 9. Sebastian Ułamek, 10. Piotr Świderski, 11. Matej Zagar, 12. David Watt, 13. Bjarne Pedersen, 14. Wojciech Lisiecki, 15. Oskar Fajfer.



1. Unibax Toruń1222+145
2. Stelmet Falubaz Zielona Góra1217+59
3. Dospel Włókniarz Częstochowa1216-1
4. Fogo Unia Leszno1215+82
5. Unia Tarnów1214+28
6. PGE Marma Rzeszów1211-74
7. Betard Sparta Wrocław1211-41
8. Stal Gorzów1211-11
9. składywęgla.pl Polonia Bydgoszcz128-79
10. Lechma Start Gniezno127-108
Cztery czołowe drużyny po sezonie zasadniczym pojadą w play-off o mistrzostwo Polski, a trzy ostatnie spadną do I ligi.

Więcej o: