Sport.pl

Wielką siłą liderów Stal spokojnie zabiera trzy punkty Polonii Bydgoszcz [ZDJĘCIA]

Znakomity, walczący, prawdziwy kapitan Stali Krzysztof Kasprzak (17 pkt), jak zwykle super punktujący Niels Kristian Iversen (15+1 pkt) oraz dokładający ważne "oczka" Linus Sundstrom i Bartek Zmarzlik - to wystarczyło na ogranie bydgoszczan 52:38. Nareszcie na "Jancarzu" oglądaliśmy też superściganie. Brawo!
Ligowy żużel? Jak zwykle najpierw wszyscy błagalnie spoglądali w niebo. Stalowcom bez problemów udało się odjechać sobotni trening, żadna prognoza nie wskazywała na niedzielne przygody z pogodą. Tak, miało może nieco popadać, ale kilkugodzinna burza o poranku z ogromną ulewą? Tego w żadnych przewidywaniach nie było. Aura jednak uparła się w tym sezonie na żużlowców. - Nic nas już nie zaskoczy, dlatego cały czas dmuchamy na zimne, tor zabezpieczyliśmy przed deszczem i opłaciło się - mówił trener gorzowian Piotr Paluch. - Jeśli nie będzie opadów, to mamy wszędzie równą nawierzchnię na naprawdę dobre zawody. Walczymy, musimy mieć dziś koniecznie trzy "oczka".

Otwierające spotkanie wyścigi to piorunujące starty liderów Stali i rozstrzygający wszystko pierwszy wiraż. Niels Kristian Iversen, Krzysztof Kasprzak, Bartek Zmarzlik... Gorzowianie mieli trzy bardzo pewne zwycięstwa indywidualne, ale z tego tylko jedno drużynowe - na punktowanej pozycji przyjechał jeszcze z gospodarzy Linus Sundstrom. Wracającemu do ekstraklasy Adrianowi Cyferowi (tym razem na pierwszą ligę w barwach Grudziądza pojechał Łukasz Cyran) już na starcie popsuł się motocykl, a Paweł Hlib przyjechał za bydgoszczanami. W 4. wyścigu razem pod taśmą stanęli Iversen ze Zmarzlikiem. Krzysztof Buczkowski i Mikołaj Curyło nie mieli z nimi żadnych szans. Mamy 15:9 dla Stali, straty z Bydgoszczy (43:47) już odrobione. - Obyśmy tak skończyli ten pojedynek, jak zaczęliśmy - mówił zadowolony Duńczyk, drugi w sobotniej rundzie Grand Prix w Cardiff. - Na razie jesteśmy bardzo szybcy, trzeba moc, szczególnie ważną na starcie, utrzymać jak najdłużej. Wtedy na pewno zabierzemy Polonii dodatkowy punkt.

Większe emocje zaczęły się od 5. wyścigu. Ze startu ucieka Greg Hancock. Ostro, widowiskowo, ale bezskutecznie goni go trzeci w Cardiff Kasprzak. Amerykanin, który w poniedziałek skończy 43 lata, nareszcie spotkał w Gorzowie mniej przyczepny tor i dzięki temu ścigał się znacznie bardziej skutecznie.

6. i 7. wyścig to ciemna strona żużla - dwa wypadki stalowców. Cyfer dobrze wyjeżdża ze startu. Nie przedostaje się jednak przy bandzie na czołowe miejsce, bo w niekontrolowany sposób jedzie Aleksandr Łoktajew. W drugim wirażu dla Adriana nie starcza miejsca i gorzowski junior musi puścić motocykl. Pechowa dla niego jest ta niedziela. W powtórce Iversen przegrywa start i zaciekle próbuje wyprzedzić Łoktajewa, udaje mu się to krawężnikiem, tuż przed metą. W kolejnym występie żółto-niebiescy nieco spóźniają start, sprytnie jednak po wewnętrznej mijają rywali. Kasprzak jest cały czas pierwszy, za to Buczkowski szybko wyprzedza Sundstroma. Gdy Szwed próbuje odbić drugą pozycję, jadący za nim Szymon Woźniak nie opanował motocykla i całym impetem pakuje się w żużlowca Stali. Kolizja wyglądała bardzo groźnie. Sunstrom jako jeden z nielicznych korzysta ze specjalnej kamizelki, która w takich przypadkach natychmiast napompowuje się. Tym razem ta innowacja ocaliła gorzowskiemu Szwedowi skórę i obojczyk. W powtórce stalowcy przywieźli 4:2, wygrywali 25:17.

Ostatecznie Stal odjechała polonistom na 14 pkt, właściwie nie napotykając na większy opór ze strony starających się, ale zbyt wolnych po trasie gości. Na torze z gospodarzy leżał jeszcze (w 13. wyścigu), tym razem bardzo męczący się Paweł Hlib, ale na szczęście jemu też nic się nie stało. Co zostanie w pamięci? Fantastyczne wyprzedzenie w 11. biegu przez Iversena dwóch bydgoszczan jednocześnie i piękna walka niesamowitego Kasprzaka w 15. wyścigu, gdzie na mecie minął Łoktajewa, choć po starcie z najsłabszego, trzeciego pola był ostatni. Zwycięstwa, ciągnący zespół liderzy, skuteczna drużyna, a do tego nareszcie walka i mijanki na torze. Taki żużel w Gorzowie na pewno będzie się podobał...

GORZÓW - BYDGOSZCZ:

1. wyścig - 4:2 - Iversen, Hancock, Sundstrom, Szczepaniak;

2. wyścig - 3:3 (7:5) - Zmarzlik, Curyło, Woźniak, Cyfer (d);

3. wyścig - 3:3 (10:8) - Kasprzak, Łoktajew, Andersen, Hlib;

4. wyścig - 5:1 (15:9) - Iversen, Zmarzlik, Buczkowski, Curyło;

5. wyścig - 3:3 (18:12) - Hancock, Kasprzak, Hlib, Łoktajew (d);

6. wyścig - 3:3 (21:15) - Iversen, Łoktajew, Andersen, Cyfer (w);

7. wyścig - 4:2 (25:17) - Kasprzak, Buczkowski, Sundstrom, Woźniak (w);

8. wyścig - 4:2 (29:19) - Iversen, Hancock, Zmarzlik, Andersen (d);

9. wyścig - 3:3 (32:22) - Łoktajew, Sundstrom, Zmarzlik, Andersen;

10. wyścig - 4:2 (36:24) - Kasprzak, Buczkowski, Hlib, Curyło;

11. wyścig - 5:1 (41:25) - Sundstrom, Iversen, Łoktajew, Hancock;

12. wyścig - 3:3 (44:28) - Kasprzak, Hancock, Woźniak, Cyfer;

13. wyścig - 1:5 (45:33) - Andersen, Buczkowski, Sundstrom, Hlib (w);

14. wyścig - 3:3 (48:36) - Buczkowski, Sundstrom, Zmarzlik, Andersen;

15. wyścig - 4:2 (52:38) - Kasprzak, Łoktajew, Iversen, Hancock.

STAL GORZÓW - składywęgla.pl POLONIA BYDGOSZCZ 52:38

Pierwszy mecz 47:43 dla Bydgoszczy, bonus dla Stali.

STAL: Daniel Nermark - zawodnik zastępowany, Linus Sundstrom 10 (1,1,2,3,1,2), Krzysztof Kasprzak 17 (3,2,3,3,3,3), Paweł Hlib 2 (0,1,1,w,-), Niels Kristian Iversen 15+1 bonus (3,3,3,3,2,1), Adrian Cyfer 0 (d,w,0), Bartosz Zmarzlik 8+3 (3,2,1,1,1).

POLONIA: Greg Hancock 9 (2,3,2,0,2,0), Mateusz Szczepaniak 0 (0,-,-,-), Aleksandr Łoktajew 10 (2,d,2,3,1,2), Hans Andersen 5+1 (1,1,d,0,3,0), Krzysztof Buczkowski 10+1 (1,2,2,2,3), Szymon Woźniak 2+1 (1,w,1), Mikołaj Curyło 2 (2,0,0).

WYNIKI Z 10. KOLEJKI ENEA EKSTRALIGI:

Stal Gorzów - składywęgla.pl Polonia Bydgoszcz 52:38 (bonus dla Stali), Unia Tarnów - Stelmet Falubaz Zielona Góra 58:32 (bonus dla Unii), Unibax Toruń - Lechma Start Gniezno 62:28 (bonus dla Unibaksu), Dospel Włókniarz Częstochowa - Betard Sparta Wrocław 54:36 (bonus dla Sparty). Fogo Unia Leszno - PGE Marma Rzeszów 75:0. Żużlowcy z Rzeszowa w żadnym wyścigu nie wyjechali na oprotestowany wcześniej tor.



1. Unibax Toruń917+131
2. Fogo Unia Leszno810+81
3. Stal Gorzów89+3
4. Unia Tarnów89+20
5. Stelmet Falubaz Zielona Góra89+41
6. Betard Sparta Wrocław98-29
7. Dospel Włókniarz Częstochowa78-7
8. PGE Marma Rzeszów76-93
9. składywęgla.pl Polonia Bydgoszcz84-67
10. Lechma Start Gniezno84-80
Cztery czołowe drużyny po sezonie zasadniczym pojadą w play-off o mistrzostwo Polski, a trzy ostatnie spadną do pierwszej ligi.

Więcej o: