Sport.pl

Lało, Stal nie pojechała. Teraz odwiedzi Częstochowę z Nermarkiem

Gospodarze przez cały dzień zaklinali pogodę, mimo wcześniejszego deszczu doprowadzili tor do stanu umożliwiającego jazdę. Popołudniowa burza to jednak było już za wiele, mecz Włókniarz Częstochowa - Stal Gorzów drugi raz został odwołany.
W pierwszym terminie - 12 maja - stalowcy w ogóle pod Jasną Górę nie pojechali, bo mecz ze względu na fatalną pogodę i kiepskie prognozy na kolejne godziny został odwołany dzień wcześniej. "W czwartek mają odrabiać zaległości w Częstochowie. Stal pojedzie na wycieczkę?" - tak zatytułowaliśmy zapowiedź dzisiejszej powtórki, bo tym razem prognozy znów były jasne - jak żużel, to ma padać. - Wiem, że prognozy są złe, też je śledzę - mówił trener Stali Piotr Paluch. - W środę jednak w Częstochowie świeciło słoneczko i tym razem nie ma mowy o wcześniejszym odwołaniu tego spotkania. Dochodzi do nas, że gospodarze zrobią wszystko, aby tym razem ten mecz odjechać.

Faktycznie, Włókniarz walczył o ten pojedynek. Mocno padało w Częstochowie dziś do południa. Nawierzchnia była ciężka, ale przejezdna. O godz. 17.30 sędzia wypuścił nawet żużlowców na próbę toru. Już wtedy jednak nad stadion nadciągnęła burza i tym razem storpedowała zawody.

W takich okolicznościach zmienia się nieco sytuacja Stali. Trener Piotr Paluch zyskuje dodatkowe możliwości taktyczne, bo w tej chwili może zastosować zastępstwo zawodnika za Daniela Nermarka nie tylko w najbliższą niedzielę w meczu z Polonią Bydgoszcz na gorzowskim torze, ale również 9 czerwca podczas zaległego spotkania ze Spartą we Wrocławiu. Ciekawe, jakie decyzje podejmie nasz szkoleniowiec, bo przecież Szwed w przyszłym tygodniu ma być już gotowy do jazdy, a w ostatnich dwóch sezonach w wyjazdowych meczach ze Spartą spisywał się naprawdę nieźle - za każdym razem zdobywał 10+1 pkt w pięciu startach. Ścigał się wtedy w barwach Częstochowy i na pewno w trzecim podejściu do spotkania Włókniarz - Stal już się zjawi na stadionie, aby się ścigać. - Zdecyduję, co będzie dla naszej drużyny w danym momencie najlepsze - mówił trener Paluch. - Daniel rwie się do jazdy i zdrowy na pewno nam w Częstochowie pomoże. Zyskujemy też dodatkowego zawodnika na wyścigi nominowane, bo jestem pewien, że Szwed w naszym składzie, w drugiej części sezonu będzie regularnie przywoził duże punkty.

Kolejny w kalendarzu Stali jest mecz o zwycięstwo i bonus z Polonią Bydgoszcz w najbliższą niedzielę na naszym stadionie (początek o godz. 16). Co na to pogoda? Aż strach zaglądać w prognozy, bo jak zwykle nie są optymistyczne. Może jednak tym razem nie sprawdzą się tak dokładnie jak dziś w Częstochowie.

Więcej o: