Sport.pl

Iversen: Dlaczego przegrywamy? To rywale przywożą duże punkty. Kontuzja Nermarka

Duńczyk, lider Stali z prawdziwego zdarzenia, znów nie zawiódł, właściwie jako jedyny z seniorów zdobył 15 pkt. - I co z tego? Przegrywamy drugi mecz na swoim torze, a to już brzmi niewesoło. Trzeba jak najszybciej się przełamać - powiedział po meczu z Unią Leszno Niels Kristian Iversen.
PUK Iversen nie musiał zbytnio drążyć przyczyn trzeciej z rzędu gorzowskiej porażki. - Po prostu znów byliśmy słabsi jako zespół - powiedział. - Mamy duży problem, bo za każdym razem to po drugiej stronie jest więcej zawodników, którzy wygrywają wyścigi i przywożą duże punkty. Moja zdobycz jest odpowiednia, ale to żadne pocieszenie, bo nastawiałem się, że właśnie dziś wrócimy do wygrywania i lepszych dni dla Stali Gorzów.

W gorzowskiej drużynie zadebiutował w sobotę Szwed Linus Sundstrom. W czterech wyścigach uzbierał 5 pkt, czyli był to taki pierwszy start, jakiego można było oczekiwać od żużlowca tzw. drugiej linii. Bez oszałamiającego wyniku, ale i na pewno nie rozczarowanie. - Nie jestem z siebie zadowolony, bo gdybym dał drużynie kilka punktów więcej, to mielibyśmy upragnione zwycięstwo - mówił Sundstrom. - Oby w niedzielę w Tarnowie było lepiej, bo chciałbym zachować miejsce w składzie Stali także na kolejne mecze.

A o to, co po meczu Stal - Fogo Unia Leszno (43:47) powiedzieli trenerzy obu drużyn i Krzysztof Kasprzak:

Piotr Paluch, trener Stali: - Znów zawiódł nas Daniel Nermark, wygrywał starty, ale niestety później zupełnie nie mógł sobie poradzić. Nie wiem, o co chodzi, bo na treningach pierwszy łuk przejeżdżał poprawnie. Za mocno się spina? Chyba tak, za bardzo chce. Punkty na dystansie gubił też Paweł Hlib. Gdybyśmy dowieźli jedno czy drugie "oczko", wynik byłby odwrotny. Po deszczu przygotowywaliśmy tor nie dla siebie, a po to, aby zawody w ogóle się odbyły. Nie ma co się jednak tym tłumaczyć, bo dla obu stron był jednakowy. Sytuacja jest bardzo trudna, ale walczymy dalej, w końcu musimy się przełamać.

Roman Jankowski, trener Unii: - Wygrać tak ważny mecz i to na wyjeździe, w Gorzowie, to znakomita sprawa. Tor był dobrze przygotowany, pod kółko, a my taki lubimy. Słabiej pojechali nasi juniorzy, ale super zastąpili ich obcokrajowcy Fredrik Lindgren i Kenneth Bjerre. Widziałem, że taki sukces bardzo naładował chłopaków. Powalczymy także w niedzielę w Częstochowie.

Krzysztof Kasprzak, Stal Gorzów: Wygrała dziś lepsza drużyna. Tak jak mówił trener, niepotrzebnie pogubiliśmy punkty, które po starcie mieliśmy w garści. Wyjście spod taśmy to najważniejsza sprawa. Na takim torze jak dziś, po opadach, idzie tak duża szpryca, że bardzo trudno jest potem wyprzedzać, głównie po głupich błędach, my jako zespół popełniliśmy ich więcej. Mój silnik po dwóch dobrych wyścigach praktycznie się rozwalił. Nic więcej nie mogłem zrobić.

Kontuzja Nermarka

W niedzielę o godz. 16 stalowcy mają się ścigać z Unią w Tarnowie. Na pewno w tym pojedynku nie wystąpi Nermark. Szwed zapłacił zdrowiem za własne błędy i upadki w sobotnim pojedynku z leszczynianami - złamał kość śródręcza. Zastąpi go Tomasz Gapiński.

UNIA TARNÓW - STAL GORZÓW

Niedziela - godz. 16, stadion przy ul. Zbylitowskiej 3 w Tarnowie - Mościcach, transmisja w nSport.

STAL: 1. Krzysztof Kasprzak, 2. Paweł Hlib, 3. Niels Kristian Iversen, 4. Linus Sundstrom, 5. Tomasz Gapiński, 6. Bartosz Zmarzlik, 7. Łukasz Cyran.

UNIA T.: 9. Artiom Łaguta, 10. Maciej Janowski, 11. Leon Madsen, 12. Martin Vaculik, 13. Janusz Kołodziej, 14. Mateusz Borowicz, 15. Kacper Gomólski.

NIEDZIELA W ENEA EKSTRALIDZE:

godz. 16 nSport Unia Tarnów - Stal Gorzów, godz. 18.30 nSport, TVN Turbo Stelmet Falubaz Zielona Góra - Unibax Toruń, godz. 16 rez. nSport składywęgla.pl Polonia Bydgoszcz - Betard Sparta Wrocław, godz. 18.30 rez. nSport Lechma Start Gniezno - PGE Marma Rzeszów, godz. 16 Dospel Włókniarz Częstochowa - Fogo Unia Leszno.

Więcej o: