Sport.pl

Stary mistrz z Gorzowa: Stal ma problem z liderami, oby chwilowy

- To nie jest moment na rozliczenia, bo sezon dopiero wystartował. Trzeba jednak wziąć się w garść. Nie zaskoczyło mnie, że mecz z Rzeszowem był zacięty, bo takie widowiska cieszą kibiców, ale słaba postawa niektórych na pewno - powiedział Piotr Świt, który znów gościł na stadionie im. Edwarda Jancarza. W niedzielę stalowcy jadą rehabilitować się do Torunia.
W Gorzowie powoli podnoszą się po nokautującym ciosie, trener Piotr Paluch dzień po dniu organizuje treningi, a na piątek udało się załatwić bardzo Stali potrzebny sparing z Falubazem w Zielonej Górze. Kibice, gdy już największe emocje opadły, zastanawiają się, czy mecz z Marmą Rzeszów (42:48) mógł wyglądać inaczej. Czy taka postawa żółto-niebieskich była wielkim zaskoczeniem?

Piotr Świst wrócił do Gorzowa w minioną niedzielę jako komentator stacji nSport, która od tego sezonu pokazuje polski ligowy żużel. Pewnie na meczu byli też kibice, którzy widzieli, jak 27 lat temu sam Edward Jancarz właśnie Świstowi symbolicznie przekazał swój plastron, widząc w nim swojego następcę. - To był inny żużel, inne czasy, inny stadion z drewnianymi ławkami - opowiadał Świst, który z nowej roli wywiązał się całkiem przyzwoicie. - Na wspomnienie tych chwil łezka się w oku kręci, a o zawodnikach Stali zawsze będę mówił "nasi".

Niespełna 45-letni żużlowiec, dziś reprezentujący drugoligową Victorię Piła, a w Gorzowie pomagający w powrocie do ekstraligi Pawłowi Hlibowi, widział braki przede wszystkim u liderów. - Cały czas nie wierzę, gdy czytam punkty Krzysztofa Kasprzaka - mówił Świst. - W Stali chcą, żeby był kapitanem drużyny, ciągnął zespół, ale na inaugurację zupełnie mu to nie pasowało. Drugi minus to Daniel Nermark. Widziałem go rano, na próbach jazd po opadach deszczu. On prawie płakał, pytał: co ja tu robię? A w meczu zamykał gaz.

Z potencjalnych, najważniejszych armat nie zawiódł tylko Niels Kristian Iversen. Jeździł świetnie, jak na wicemistrza Polski przystało. A Kasprzak i Nermark? Ile w kreowaniu ich na najlepszych w Stali było chciejstwa, a ile realnych możliwości? "Kasper" przykrył wcześniejsze starty "w kratkę" superwystępami w ostatnich meczach play-off. Nikt jednak nie pamięta, że po fazie zasadniczej w 2012 r. miał dopiero szóstą średnią w gorzowskiej drużynie! Gorszy był tylko Adrian Cyfer...

Nermark to największa zimowa transferowa kontrowersja. "Przecież on ma niewiele mniejszą średnią od Zagara, jest dużo tańszy, a też sobie poradzi" - ten argument słyszeliśmy nieustannie. 36-latek szybko pojechał tak, że natychmiast zatęskniliśmy za Matejem. Niewyraźnie wyglądał już na sparingu z Gnieznem, zawiódł w lidze. Na ostatnich okrążeniach właściwie nie składał się w wiraże - gorzowska nawierzchnia jest przecież bardzo wymagająca.

Z Kasprzaka nie możemy zrezygnować, tu trzeba wierzyć, że ten żużlowiec, poprzez częste starty, również w Polsce wejdzie na zadowalający pułap punktowy. Gorzej z Nermarkiem. Może powędrować na ławkę rezerwowych. Czy jednak niezły w jazdach towarzyskich Linus Sundstrom wytrzyma presję elity? W Anglii, podczas ścigania o punkty, ostatnio mijali go na dystansie zawodnicy, którzy w światowym żużlu nic nie znaczą. Jest też inna droga - inaczej przygotowywany gorzowski tor. Do którego Iversen czy Zmarzlik się dostosują, Nermarkowi będzie na nim łatwiej, a i komisarz toru nie będzie się czepiał. Gdyby tak jeszcze zaczęła znów "chodzić" duża... Pierwsze sygnały płynące z gorzowskiego klubu mówią, że taka koncepcja jest rozważana. - Skład został prawie zupełnie zmieniony i teraz trzeba od nowa pomyśleć o wszystkim, łącznie z torem, bo jak widać, na początek, to, co było przygotowane, nie zagrało - stwierdził Świst. - Nie ma co się jednak też nad sobą rozczulać, bo za chwilę mamy kolejny mecz. Mocno poćwiczyć te tragiczne wyjazdy spod taśmy. Po kilku treningach stalowcy przede wszystkim muszą dla siebie pojechać tak skutecznie i z zębem, aby uspokoić głowy, dać do zrozumienia, że mieli wypadek przy pracy.

Świst nie czepiał się juniorów, za to dodatkowo skrytykował Tomasza Gapińskiego. Niejedyny. Czy te pomyje wylane na głowę "Gapy" są słuszne? Łukasz Cyran, Paweł Hlib, właśnie Gapiński - oni pojechali swoje. Punkty Bartka Zmarzlika miały być większe, ale tego chłopaka trzeba zostawić w spokoju, bo nastolatek wraca do żużla po groźnej kontuzji. Pamiętajmy o tym dziś i za pół roku. "Gapa" przyszedł do Stali ze średnią 1,5 pkt i tyle zebrał z toru w meczu z Marmą. Więcej to również w jego w przypadku kolejne, niczym nieuzasadnione chciejstwo. Potwierdził to trener Paluch...

Co dalej? - Jeden mecz niczego jeszcze nie załatwił, ale niestety na pewno Gorzów ma problem - podsumował Świst. - Zaraz jedzie przecież do Torunia, potem ma u siebie nieobliczalne Leszno i wyjazd do Tarnowa. Punkty stracone z Marmą ciężko będzie gdziekolwiek odrobić, w ogóle w tej wyrównanej lidze jakiekolwiek zdobycze na wyjeździe liczą się podwójnie, a może i potrójnie. Chwała, jeśliby to się Stali udało, bo już teraz każdego dnia trzeba pamiętać, że niżej polecą aż trzy ekipy. Przede wszystkim Gorzów musi jednak pokazać inną drużynę niż w meczu z Rzeszowem. Iversen niczego w pojedynkę nie wygra. Już od niedzieli, nawet na tak trudnym terenie jak Toruń, do skutecznej walki muszą się włączyć kolejni. Raz mogą powiedzieć, że presja ich przerosła. Dalej będą jednak wpędzać siebie i drużynę w coraz większe kłopoty, a tego nikt nie chce.

Znajdź nas na Facebooku!



RANKING STALOWCÓW PO 1. MECZU:

kolejno: liczba odjechanych wyścigów, liczba zdobytych punktów z bonusami, w nawiasie liczba bonusów, średnia biegowa, średnia meczowa

1. Niels Kristian Iversen (Dania) - 6, 17 (1), 2,833, 17,00

2. Łukasz Cyran - 3, 6 (1), 2,000, 6,00

3. Tomasz Gapiński - 4, 6 (1), 1,500, 6,00

4-5. Bartosz Zmarzlik - 5, 6 (1), 1,200, 6,00

4-5. Krzysztof Kasprzak - 5, 6 (0), 1,200, 6,00

6. Paweł Hlib - 4, 3 (0), 0,750, 3,00

7. Daniel Nermark (Szwecja) - 3, 2 (0), 0,667, 2,00

AWIZOWANE SKŁADY NA MECZ W TORUNIU:

STAL: 1. Krzysztof Kasprzak, 2. Tomasz Gapiński, 3. Niels Kristian Iversen, 4. Paweł Hlib, 5. Daniel Nermark, 6. Łukasz Cyran, 7. Bartosz Zmarzlik.

UNIBAX: 9. Chris Holder, 10. Kamil Brzozowski, 11. Adrian Miedziński, 12. Darcy Ward, 13. Tomasz Gollob, 14. Emil Pulczyński, 15. Paweł Przedpełski.

Więcej o: