Jankowski jako gość pościgał się pierwszy. Nowe terminy sparingów Stali

Łukasz Jankowski skorzystał z rodzinnych koneksji i wystąpił w czterech wyścigach towarzyskiego starcia w Lesznie. A kiedy nareszcie do poważnego ścigania ruszą gorzowscy żużlowcy? - Nowy plan to wtorek i środa - powiedział trener Piotr Paluch, który dziś ze swoimi zawodnikami spotkał się na kolejnym treningu.
Tata Roman prowadzi Unię Leszno, a więc nie było problemu, aby wpisać w skład tej drużyny syna Łukasza jako gościa. Możliwość ścigania się w tych dniach jest na wagę złota, bo właściwie większość torów żużlowych w Polsce jest cały czas nieprzejezdnych. Unia zremisowała z Falubazem Zielona Góra 39:39 (mecz zakończono po 13 wyścigach), a nowy zawodnik Stali Gorzów z KSM 2,5 pkt zdobył 5+1 pkt (2,2,d,1). Dobrze, że nareszcie coś się ruszyło...

W Gorzowie, gdzie nawet zza chmur momentami wygląda dziś słońce, reszta stalowców umówiła się na kolejne jazdy treningowe. Nie było cały czas przebywających w Anglii Krzysztofa Kasprzaka i Nielsa Kristiana Iversena, za to pierwszy raz pojawił się Szwed Linus Sundstrom. Choć 23-latek był zatrudniany w Stali jako rezerwa, to na pierwsze zajęcia na Stadionie im. Edwarda Jancarza od razu ubrał żółto-niebieski kewlar nowego wzoru 2013, z dużym, tradycyjnym logo na piersi. - Po takich zimowych perypetiach nie ma w Gorzowie pierwszego i drugiego składu, jeśli liga się odbędzie, to pojadą w niej aktualnie najlepsi, oczywiście w ramach KSM - mówił trener Piotr Paluch. - Najpierw jednak musimy na poważnie pojeździć, aby ten skład wyłonić, a tu znowu nam prognozują śnieg i deszcz. Może tym razem skończy się tylko na prognozach? Pogoda musi się nareszcie unormować, abyśmy mogli przygotować nawierzchnię, szczególnie na zacienionym, pierwszym wirażu, nie tylko do łapania wiatru we włosy, ale też do poważnych jazd we czterech. Wtorek i środa to nowe terminy sparingów ze Startem. Nie chcę już słyszeć, że znów będziemy coś przekładać - dodał gorzowski szkoleniowiec.

9 kwietnia stalowcy mają pojechać do Gniezna, a dzień później o godz. 17 chcą podjąć beniaminka ekstraligi na swoim torze. Uda się? Optymiści mówią, że tak. Zapowiadają koniec mrozów, znacznie wyższe temperatury i prawdziwy początek wiosny od najbliższego weekendu. Są niestety również tacy, którzy twierdzą, że i trzecia kolejka ekstraklasy, zaplanowana na 14 kwietnia, może zostać odwołana. Oby nie... Stal ma w tym terminie o godz. 18.30 zmierzyć się z PGE Marmą Rzeszów. Trwa już przedsprzedaż biletów na to spotkanie.