Sport.pl

Trzeci trening stalowców w środę rano. "Tor u nas podgrzewają"

Sobota 27 kwietnia to na 99 procent nowy termin żużlowego meczu ligowego Stal Gorzów - Unia Leszno. Za to jutro o 9 żółto-niebiescy wracają do jazd na swoim torze. - Prognozy wskazują, że nareszcie powoli przeganiamy zimę na dobre - powiedział prezes naszego klubu Ireneusz Maciej Zmora.
Na aurę nie ma rady, przez przedłużającą się zimę pierwsza kolejka żużlowej Enea Ekstraligi została odwołana. Właśnie są ustalane nowe terminy przełożonych z 1 kwietnia spotkań. - My z Unią pewnie pojedziemy w sobotę 27 kwietnia - mówił Ireneusz Maciej Zmora, prezes Stali Gorzów. - Zgłosiliśmy taką datę, potwierdził ją także zespół z Leszna. Nie było również zastrzeżeń i innych, ważnych imprez w europejskim biurze, w którym są spinane terminy wszystkich lig i zawodów żużlowych. Czekamy tylko na oficjalne potwierdzenie od ekstraligi. No i trzymamy kciuki za pogodę. Najwyższy czas ruszyć do ścigania w porządnych warunkach.

Gdy tylko z początkiem tygodnia pojawiły się pierwsze słoneczne dni, natychmiast żużlowcy wyjechali na tory w różnych częściach Polski. Najczęściej z samego rana, wykorzystując fakt, że nawierzchnia po niskich temperaturach w nocy jest jeszcze zmrożona. W Gorzowie usunęli śnieg, zdjęli plandekę. Kłopot jak zwykle jest tylko z pierwszym wirażem, gdzie dociera najmniej słońca. - Szukamy różnych rozwiązań - opowiadał prezes Zmora. - Zimą super sprawdziła się plandeka, a teraz nasz toromistrz Jarek Gała wpadł na pomysł, aby te miejsca, które najtrudniej osuszyć, spróbować ogrzać.

Specjalna konstrukcja - butle z gazem i dysze - została zamontowana na ciągniku. - Na razie jest na etapie testów, ale myślę, że gdy nabierzemy wprawy, to szczególnie w sezonie, po opadach deszczu, takie małe ognisko rozpalane nad torem może nam się bardzo przydać - przyznał szef Stali. - Teraz tor jest jeszcze głęboko zmrożony, ale widzieliśmy już, że gdy tylko ciągnik na chwilę się zatrzymał, to przemoczone miejsca tuż pod dyszami w kilkadziesiąt sekund były suche.

Ciągnik powolutku jeździł przy krawężniku, po pierwszym wirażu. Tam i z powrotem. - Lód szybko zamienił się w breję - opowiadał Zmora. - Później Jarek Gała miał ją wymieszać z suchą nawierzchnią. Nocą to wszystko przymarznie i od rana będzie można spokojnie trenować.

Stalowcy umówili się w środę na godzinę 9. Mają być w prawie kompletnym, krajowym składzie, jeszcze bez wracającego z Grand Prix w Auckland Krzysztofa Kasprzaka, który razem z Nielsem Kristianem Iversenem i Linusem Sundstromem mają w tym tygodniu zaplanowane starty w Anglii. Czy plany zamienią się w ściganie? Zobaczymy. W Polsce w tym tygodniu o poważne jazdy też będzie jeszcze bardzo trudno. To na szczęście jednak ostatnie podrygi zimy i po świętach sparingi, a potem liga - 7 kwietnia Stal ma walczyć ze Spartą we Wrocławiu - już przy wiosennej pogodzie ruszą na dobre.

Zwroty biletów na Unię

Kibice, którzy zakupili wejściówki na mecz Stali z Unią Leszno, a nie będą mogli wybrać się na gorzowski stadion w nowym terminie, mogą je oddać jeszcze w środę i czwartek w godz. 10-17 w sklepie klubowym w galerii Askana. Zwroty przyjmowane będą jedynie z paragonem fiskalnym.

Większy zarząd Stali

Gorzowskim klubem żużlowym aktualnie kieruje pięć osób, do powołania nowych członków zarządu Stali doszło podczas ostatniego posiedzenia rady nadzorczej. - Do zarządu przystąpił gorzowski przedsiębiorca z branży budowlanej Tomasz Utrata, który od lat związany był z naszym klubem nieformalnie, a przystał na nasze zaproszenie. Drugą osobą jest Michał Kugler, związany ze Stalą od kilku lat jako dyrektor handlowy. Michał będzie nadal pełnił funkcję dyrektora handlowego, a jednocześnie członka zarządu - poinformował prezes Zmora.

Skład ścisłego kierownictwa Stali uzupełniają Przemysław Buszkiewicz i Cezary Korniejczuk, który jest wiceprezesem. Wszyscy członkowie zarządu pełnią swoje funkcje społecznie. - Chcemy, by wszystkie zmiany, jakie zachodzą w Stali, wpływały na nasz klub pozytywnie. Chodziło o wzmocnienie siły zarządu w sferze kontaktów i budowania relacji ze sponsorami - wyjaśnił przyczyny powołania nowych członków szef żółto-niebieskich.

Więcej o: