Żużlowiec Stali czyta dzieciom

18-latek z Gorzowa ubrał się w żużlowy rynsztunek i... nie, ostatecznie tym razem nie odpalił swojego motocykla, a odwiedził przedszkole przy ul. Dunikowskiego. Po co? Czytał tam bajki.
Młodzieżowcy Stali Gorzów pokazują, że sportowiec może również zarażać dzieci pasją do danej dyscypliny. Tak było w przypadku Łukasza Kaczmarka, który odwiedził jedno z gorzowskich przedszkoli i czytał dzieciom... bajki. Żużlowiec żółto-niebieskich zjawił się w Przedszkolu nr 21 przy ul. Dunikowskiego w kewlarze, a do tego zabrał żużlowe buty. - Dzieci były bardzo zadowolone z wizyty żużlowca. Została przeczytana bajka, przedszkolaki uważnie jej wysłuchały, a następnie zaczęły zadawać pytana - relacjonowała Urszula Graczyk, nauczycielka z Przedszkola nr 21.

Najmłodszych przede wszystkim interesowało, dlaczego Łukasz został właśnie żużlowcem, pytały również o strój meczowy i nietypowe obuwie, które junior przyniósł do placówki.

To nie był pierwszy kontakt dzieciaków z żużlowcami. Przedszkolaki z Dunikowskiego w zeszłym roku gościły na Stadionie im. Edwarda Jancarza podczas wręczania odblaskowych kamizelek w ramach akcji "Bezpiecznie ze Stalą".